Bergamo i Mediolan na weekendowy wypad.

     Znów mnie tu trochę nie było, a to wszystko przez me "podróżnicze" życie. Niestety nie potrafię usiedzieć zbyt długo na 4 literach i do końca roku mam zaplanowane wszystko jak się tylko da.
Ostatni raz we Włoszech byłam równe 10 lat temu na obozie w Rimini (które swoją drogą w ostatnich czasach jest najmniej bezpiecznym miejscem we Włoszech) i postanowiłam wrócić.
Loty do Bergamo nie należą do najdroższych i lot z Wrocławia trwa niecałe 2h, więc żal było nie skusić się.
    Bergamo jest bardzo urokliwym miastem z własnym lotniskiem podzielony na nową część miasta i tę starszą (Citta Alta), które jest usytuowane na wzgórzu. Poniżej zobaczycie zdjęcia głównie z tej starszej części miasta, ponieważ według mnie jest ładniejsza, choć całe Bergamo ma swój urok.















    Oczywiście będąc tak blisko nie mogłam skorzystać z opcji wyjazdu do Mediolanu, choć bardzo chciałam zobaczyć też jezioro Garda. No, ale może innym razem...  Mediolan oprócz katedry i sławnej galerii z jądrami byka, na których trzeba się przekręcić i takimi sklepami jak m.in. Prada nie zachwycił mnie niczym. Przed przyjazdem do Mediolanu słyszałam wiele głosów, że jest przereklamowany i tak chyba właśnie jest... Co prawda do moja subiektywna opinia, każdemu podoba się co innego. Jednak Mediolan nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak moja ukochana Barcelona.








    Nie chciałam w tym poście opisywać historii Bergamo czy Mediolanu, zagłębiać się w geografię tych miejsc, bo zainteresowani i tak sobie wszystko sprawdzą. Natomiast chciałabym Wam polecić kilka miejsc w Bergamo, które warto odwiedzić. W górnej części miasta na pewno trzeba zobaczyć Bazylikę oraz kaplicę wraz z katedrą oraz polecam "pogubić" się trochę w bocznych uliczkach, które są cudowne! Tak aby na końcu wspiąć się na wzgórze San Vigilio bądź wjechać kolejką.
W dolnej części natomiast znajdziemy za to dużo sklepów, lodziarni i kawiarni, ale wszystko jest otoczone piękną architekturą i widokiem na górną część miasta.
Nie wykluczam, że do Bergamo i Mediolanu kiedyś wrócę, jednak na pewno nie zrobię tego w sezonie ze względu na ogromny upał, w którym ciężko się zwiedza i wysokie ceny noclegów. Jeśli ktoś byłby chętny i zainteresowany to odpowiem na pytania gdzie najlepiej zjeść i jak się poruszać po Bergamo czy Mediolanie.
P.S. Akcentu urodowo/kosmetycznego nie zabraknie, bo przywiozłam Lush'a z Mediolanu :D

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...