Nowości kosmetyczne!

     Jakiś czas temu miałam możliwość złożyć swoje pierwsze zamówienie w drogerii jaką jest Boots. Przyznam się, że ogromnie się ucieszyłam, bo możliwość przetestowania kosmetyków Soap&Glory, TRESemme itp. nie jest codziennością.



     Już piszę jak to się wszystko odbyło. Otóż zamówienie złożyłam w sklepie internetowym Boots i podałam adres irlandzki znajomego. Po odebraniu paczki ze sklepu Boots, paczka powędrowała pocztą do Polski. Także od razu podkreślam, że nie korzystałam z dostawy do PL i nawet nie wiem czy istnieje możliwość dostarczenia do PL.
     Gdy składałam zamówienie przyznam szczerze, że Boots kusił promocjami z cyklu "weź jeden produkt firmy TRESemme, drugi tańszy dostaniesz za darmo" bądź weź 1 produkt Soap&Glory , drugi będzie o połowę taniej". Przyznam się szczerze, że trochę mnie to zgubiło.
     
       Pierwszy kosmetyk, który wpadł mi do koszyka to keratynowa odżywka TRESemme o pojemności 500ml, która polecana jest do włosów farbowanych, a jej zdanie to m.in. 24 - godzinna kontrola naszych włosów, która ma zapobiec puszeniu się włosów. Odżywki jeszcze nie używałam, ale jestem bardzo ciekawa efektów, ponieważ ma wiele pozytywnych opinii.
Drugi kosmetyk odżywka - krem bez spłukiwania, która ma za zadanie przywrócić stan naszych włosów do tych sprzed 2 lat, czyli podobno cofa uszkodzenia włosów na przestrzeni 2 lat. Poza tym wzmacnia strukturę włosa, przywraca włosom blask oraz chroni przed nowymi uszkodzeniami.
Kremu użyłam już kilka razy, ale nie zdradzę Wam jak się sprawdza :). Za jakiś czas podzielę się z Wami recenzją.
Ze względu na obowiązującą promocję za 2 produkty zapłaciłam 7,79 euro.


     Soap&Glory jest dość znaną marką, nawet w PL. Mam wrażenie, że większość z nas miała jakiś kosmetyk z tej firmy. Przyznam szczerze, że marka do najtańszych nie należy, ale same opakowania są tak piękne, że żadna kobieta nie przejdzie obojętnie.
Do mojego koszyka wpadła maska-peeling, która ma oczyścić pory, zapobiec powstawaniu zaskórników i wyprysków oraz ograniczyć przetłuszczanie się skóry. Za produkt zapłaciłam 7,50 euro, dzięki promocji.
Kolejny kosmetyk to matujący puder w wersji prasowanej z lusterkiem. Przyznam, że potrzebowałam czegoś do torebki co w ciągu umożliwi mi odświeżenie makijażu. Jestem ciekawa jak puder sprawdzi się w tej kwestii. Za puder zapłaciłam 13 euro po promocji.
Ostatni kosmetyk z Soap&Glory to krem multizadaniowy - dosłownie! Ma dotleniać, ale jednocześnie ściągać naszą skórę. Ma kontrolować wydzielanie sebum, redukować widoczność porów, jak i ich powstawanie oraz działać energetyzująco na skórę. Za krem zapłaciłam 16 euro, więc sporo.


     Simple, czyli tania marka dostępna w Boots. Produkty Simple mają wiele pozytywnych opinii, dlatego też skusiłam się na krem do twarzy, który będzie nawilżał. Oczywiście krem ma za zadanie nawilżać, wygładzać, chronić naszą skórę itp. Jestem bardzo ciekawa efektów.
Za krem zapłaciłam 5,79 euro.


     I ostatnia rzecz, której nie mogłam dorwać w PL, bo ciągle na sklepach internetowych widniała jako wyprzedana. Ta rzecz to korektor NYX HD. Myślę, że nie będę się o nim rozpisywać, ponieważ jest bardzo dobrze znany w blogosferze.
Za korektor przyszło mi zapłacić 7,75 euro.



16 komentarzy:

  1. Uwielbiam produkty z Soap&Glory. Przepięknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam żadnego produktu, dlatego będę wyczekiwać recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Korektor z Nyxa bardzo mnie ciekawi i swego czasu myślałam o zakupie, ale tak jak piszesz często był wyprzedany. Z marką Soap&Glory nie miałam jeszcze do czynienia, ale w blogosferze czytam dużo pozytywnych opinii ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. TRESemme bardzo lubię i jak dla mnie zaraz obok L'Oreal są to najlepsze kosmetyki do włosów. Ostatnio pisałam o kremie do stóp i rąk od S&G, a markę oczywiście uwielbiam i mam już sporą gromadkę ich produktów w domu :) Simple jakoś nigdy mnie nie kusiło, ale ponoć mają świetne płyny micelarne. A co do korektora, to dopiero się z nim zapoznaję, ale chyba spodziewałam się czegoś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa czy będę tak samo zadowolona jak i Ty z TRESemme :)

      Usuń
  5. Ciekawią mnie wszystkie produkty, bo nie znam żadnego z nich:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś Boots było dostępne w sklepie Paatal, ale nie wiem czy nadal tak jest bo dawno do nich nie zaglądałam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. To co u nas nie dostępne zazwyczaj bardzo kusi.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam nic z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nic z tego nie znam, ale chętnie dowiedziałabym się czegoś więcej o nich.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam zaprezentowanych przez Ciebie marek, w ogóle nigdy nie zamawiałam nic z Boots. Jestem ciekawa, jak spisze się odżywka zapobiegająca puszeniu się włosów:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...