Sierpień w zdjęciach (dużo zdjęć!).

     Dla niektórych wakacje już się kończą, dla mnie można by powiedzieć też, ponieważ od jutra zaczynam nową pracę. Ogromnie się stresuję, ale jak człowiek nie spróbuje to nie będzie wiedział czy to na pewno to :). W każdym bądź razie trzymanie kciuków mile widziane! :D
     Mój sierpień był bardzo intensywny! Bardzo dużo się działo, sporo czasu spędziłam na podróżach, ale też dlatego bardzo mi się podobał ten miesiąc. Nawet pokuszę się o stwierdzenie, że nigdy nie miałam tak genialnego miesiąca. Dlatego tym bardziej zapraszam Was do obejrzenia tych zdjęć, bo uważam, że warto :).


     Miesiąc sierpień rozpoczął się od fali gorąca! Nie wiem jak Wy, ale ja do upałów się nie nadaję. Życie w 38,9 stopniach w cieniu to nie życie...
 

1. Na dowód termometr na moim balkonie ;o 
2. Foto ze sklepu Idunn Naturals, w którym miałam okazję chwilę popracować :). Gorąco polecam sklep i dziewczyny, które go prowadzą!
3. Oto jak ja i mój kot funkcjonowałyśmy w upały czyt. przeciąg mile widziany! :)\
4. To zmiany na mojej głowie! Czyli odświeżenie koloru i podcięcie. W akcji tym razem moja przyjaciółka Ania, która jest naprawdę genialną fryzjerką!


5. Kurczak curry z ananasem i ryżem basmati, nie ma nic lepszego <3.
6. Deser i kolacja w jednym, czyli płatki, jogurt, rodzynki i suszona żurawina. 


7. Spacery parkiem - uwielbiam! Nie ma nic lepszego gdy chcę się wyciszyć i nabrać nowej energii :).
8. Chcesz gdzieś człowieku jechać - musisz wziąć mnie! Czyli moja czarna kulka spakowała się nad morze.


9. To kolaż z wyjazdu nad nasze piękne morze! Co prawda woda miała tylko jakieś 12-13 stopni, ale za to pogoda dopisała. I ta rybka.. <3


10. Mało morza? A to proszę jeszcze jezioro  Resko się załapało na kolaż! No i oczywiście ja przy porcie:D

    Zanim przejdę do opisywania zdjęć na kolażach poniżej pozwolę sobie wtrącić swoje 5 groszy. W ten weekend (29-30.08) miałam możliwość zagoszczenia po raz kolejny w pięknym mieście jakim jest Berlin. Jednak wyjazd był tym bardziej udany, że mogłam poznać Marlenę z bloga http://swiat-leny.blogspot.de/ . Marlenę znałam już od jakiegoś czasu, jednak nigdy nie miałyśmy okazji spotkać się tak "face to face". W końcu moment ten jednak nastał i muszę przyznać, że ogromnie się cieszę i do tej pory czuję podekscytowanie! Marlena to naprawdę ciepła, miła i ogromnie pozytywna osoba. Myślę, że obie się świetnie bawiłyśmy przez ten weekend, co zresztą zobaczycie na filmach, które razem nakręciłyśmy! :) 
     Jeszcze raz dziękuję Marlenie z tego miejsca, bo ten weekend naprawdę naładował mnie niesamowicie i mogłam zobaczyć Berlin z zupełnie innej perspektywy i przyznam się szczerze, że jeszcze bardziej pokochałam to miasto!


11.  W końcu udało mi się zobaczyć Pałac Charlottenburg! I muszę przyznać, że w realu jest ogromny i piękny!
12. Kościół Wilhelma to miejsce, które jako pierwsze zobaczyłam w Berlinie kilka lat temu. Stąd mam do niego ogromny sentyment.
13. Wieża Funkturm to miejsce niedaleko Dworca ZOB w Berlinie. Na wieżę można również wejść :).


14. Dawno nie widziałam tak pięknych ogrodów jak te przy pałacu! Tak ogromny teren z Mausoleum, Schinkelpavillon, Belveder'em i Karpfenteich robi wrażenie! Na zdjęciach oczywiście możecie zobaczyć mnie, ale również Marlenkę :).


15. Kolejną atrakcją jaką zapewniła mi Marlena było przejechanie się autobusem (100), który mija po drodze myślę takie największe zabytki Berlina. Na zdjęciach możecie zobaczyć o jakie miejsca chodzi. Jest to m.in. Berliner Dom czy Wieża Telewizyjna.


16. Na Alexanderplatz spotkałyśmy Pana, który malował takie cudo. Facet ma cierpliwość i zdolności!
17. Berlin kojarzy mi się również z Miśkami/Niedźwiadkami. Na zdjęciu jeden z nich.
18. Nasze selfie! :D Któreś z rzędu, ale z wieżą w tle :).
19. Fontanna pod wieżą telewizyjną.


20. East Side Gallery i jedno chyba z najsławniejszych graffiti. 
21. Oberbaumbrücke, jeden z piękniejszych mostów, które widziałam! Zazdroszczę Ci Marlenko takiego widoku <3
22. Kolejne graffiti, tym razem na ścianie hotelu. I <3 Berlin! 
23. Widok z mostu - magia!


24. Pamiątkowe zdjęcie na moście jedno...
25. ... i drugie :).
26. No i czas na powrót do domu po intensywnym weekendzie, ale i bardzo udanym weekendzie :).


13 komentarzy:

  1. Rybka nad morzem - mistrzostwo :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Szczególnie gdy jest prosto od rybaka :)

      Usuń
  2. Fantastyczne zdjęcia, uwielbiam posty fotograficzne ;)
    Ja też byłam nad morzem, niestety mi pogoda kompletnie nie dopisała- lało i wiało :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze ;o a ja byłam tylko niecałe 4 dni i pogoda rewelacja!

      Usuń
  3. Rybka nad morzem, pychota, nigdzie indziej juz tak nie smakuje ;), widze ze wakacje sie udaly super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w Niemczech jedynie byłam przejazdem, a szkoda, bo słyszałam, że jest tam wiele miejsc wartych zobaczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo apetycznego jedzonka, lubię takie wpisy, sporo się u Ciebie działo.

    OdpowiedzUsuń
  6. To kiedy kolejny trip do Berlina ? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę tego morza, bo co jak co, ale nasz Bałtyk jest piękny:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...