Jak to jest z tymi moimi włosami, czyli pielęgnacja jesienno-zimowa.

   Co prawda najnowsze doniesienia wskazują na to, że zimy nie będzie, ale z nutką nadziei postanowiłam dołożyć w tytule "zimowa". Moje włosy jest to "wytwór", który raz kocham, a raz nienawidzę. Gdy przychodzi sezon grzewczy i pora przerzucać się na grubsze swetry i płaszcze, uwielbiają się elektryzować! Pomijam już fakt przyklapu i braku objętości w tych porach roku. Poza tym lubią się bardziej przetłuszczać i są jakby "cieńsze" (?!).
Odkąd farbuję włosy muszę pamiętać o systematycznym nawilżaniu i podcinaniu końcówek. Moje włosy i tak wykazywały ogromną tendencję do rozdwajania się przed farbowaniem, ale teraz to już jest "kosmos". Czasami z chęcią ścięłabym z 15-20cm żeby mieć spokój. Chociaż znając życie i to by nie podziałało, a dodatkowo bym się zapłakała i wylała "Morze Wrocławskie".
Ogólnie moja fryzura od kilku lat jest ta sama i długość włosów też. Powielam ciągle ten sam schemat i przyznam szczerze, że czasami zaryzykowałabym czymś nowym, ale najzwyczajniej w świecie się boję. Poza tym wiecie jak to jest z fryzjerami, każdy jest genialny w swoim fachu, a jak przychodzi co do czego to wychodzimy ze łzami w oczach. Ale okej nie miało być o fryzurach i moim strachu przed cięciem.
  Dzisiaj postanowiłam Wam pokazać kosmetyki do włosów, które już zaczęłam używać i mam zamiar używać w sezonie jesienno-zimowym. Większość z nich to nowości, których jeszcze nie pokazywałam na blogu. Kilka z tych rzeczy to już moi ulubieńcy, więc powstaną o nich osobne posty.

Szampony:
Pierwszy z nich to szampon G3 Omnia Mundi zapobiegający przetłuszczaniu się włosów. Używam go 1-2 razy w tygodniu by dogłębnie oczyścić włosy. Na pewno zauważam po nim przedłużoną świeżość włosów! Generalnie zostawia włosy tępe w dotyku i osoby, które mają tendencję do ich plątania to od razu zalecam użycie odżywki.


Drugi to szampon Insight, do codziennego użytku. Po tym szamponie włosy są przyjemnie wygładzone, pachną i nie są obciążone. Całkiem nieźle radzi sobie z oczyszczaniem włosów, ale tak jak już pisałam wyzej do tego celu preferuję G3.


(oba szampony pochodzą z hurtowni New Styler)

Odżywka:
Moje ulubione odżywki Garniera się skończyły, a że nie miałam możliwości targania zapasów z ostatniego wypadu do Berlina to przerzuciłam się na odżywkę firmy Cece of Sweden. Odżywka pochodzi z serii ARGAN, więc jak się można domyślić zawiera ona olejek arganowy. Włosy po niej są naprawdę wygładzone, nawilżone, rozczesywanie jest ułatwione, a oprócz tego nie zauważyłam tendencji do elektryzowania się po jej użyciu.


Maski:

Tutaj wymienię dwa produkty. Pierwszy z nich również pochodzący z hurtowni New Styler. Jest to maska z serii O-WAY Silk'n Glow o cudownym zapachu i genialnym efekcie wygładzenia, nawilżenia trzymającym się cały dzień!


Druga maska to Biovax GOLD, czyli połączenie 24-karatowego złota i organicznego oleju arganowego. Przyznam szczerze, że ją używam głównie w weekendy, ponieważ wtedy mam czas na dłuższe przytrzymanie maski na włosach ok. 15-20 min.



Inne:
Do kategorii inne zaliczę Jedwab, który jest ze mną od chyba dobrego roku. Jest to jedwab firmy Green Pharmacy. Za pewne bardzo dobrze Wam znany!


I prawie bym zapomniała o moim ukochany oleju do włosów IHT9. Pisałam już na moim blogu jego recenzję, więc nie będę się rozwodzić, a po prostu zostawię link (klik).

5 komentarzy:

  1. Ja od kilku tygodni olejuje włosy dzieki czemu staja się bardziej gładkie w dotyku. Olejuję je na zmianę, porzed jednym myciem mieszanką okejków, która sama zrobiłam innym razem olejem rycynowym- i po nim sa szczególnie fajne.Poza tym stosuję wcierkę i maski oczywiście. Zobaczymy co mi z tego wyjdzie, gdyz włosy mam cienkie długie i farbuję je, także zadanie ogromne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tylko biovaxa w zapasach. : ) ale na zimę staram sie dodawać silikonów do pielęgnacji, bo wilgoć zabija je : c

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam tylko odżywkę cc, zużyłam, ale z trudem, bo bardzo śmierdziała i ... powodowała swędzenie skóry na głowie, ja jestem do niej negatywnie nastawiona:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię jedwab do włosów Green Pharmacy, dobrze zabezpiecza końcówki i co najważniejsze nie wysusza ich:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...