Ograniczenia dla Polaków w DM cz.2 !!!

Cześć Dziewczyny :),

  Część pierwsza tego postu wprowadziła niemały niesmak! Poczułyśmy się w pewien sposób dyskryminowane. Jak wiecie nie byłabym sobą gdybym zostawiła tę sprawę "tak o" i machnęła ręką.
Wiedząc sama po sobie, że często gęsto brałam powyżej 10 kosmetyków w DM postanowiłam walczyć! :D Nie po to w końcu jadę niecałe 3h w pociągu w jedną stronę by wziąć 10 kosmetyków, które zaraz się zużyją i wracać za 3 tygodnie po nowe.
   Siedząc wczoraj wieczorem w pracy tknęło mnie aby sprawdzić maila. Bingo, w mojej skrzynce jest mail od jednej z pracownic Drogerii DM :). Z niecierpliwością czekałam aż cały się załaduje i będę mogła zasiąść do lektury.
Nie owijając w bawełnę wrzucam poniżej list już przetłumaczony na polski.

"Droga Pani R******,

  Dziękujemy bardzo za Twojego maila.
  Market DM w Goerlitz znajduje się blisko polskiej granicy. Ponieważ wielu polskich klientów chce kupować więcej niż dostępna ilość ten market dał taką informację po polsku. 
  Zapewniamy, że ta informacja po polsku zapobiega komunikacyjnym problemom, nie oznacza ona dyskryminacji, ale serwis dla wszystkich polskich klientów. Bardzo żałujemy, że poczułaś się tak, dlatego usuniemy ten szyld natychmiast.
  Oczywiście jesteśmy zadowoleni, że możemy dostarczać nasze towary do wszystkich naszych klientów w ilości dostępnej na rynku i czekamy na naszych polskich klientów w naszym markecie w Goerlitz.

Pozdrawiam,
F.F."



I co o tym myślicie? 
Ja jestem bardzo ciekawa czy takowa kartka zniknie tak jak napisali.

44 komentarze:

  1. No i bardzo dobrze!
    Co to za jakieś głupie normy,że tylko 10 produktów.Bez sensu..

    OdpowiedzUsuń
  2. jak już mówiłam, ta ich odpowiedź jest trochę śmieszna... i tak naprawdę nic nie wyjaśnia :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem takiego zdania i zastanawiałam się czy im nie odpisać, no ale prześpię się z tym :D

      Usuń
    2. Twierdze tak samo, jak kolezanka Lagoena :P

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje podjęcia walki! :D W IMIĘ DOBRA BLOGEREK :D

    OdpowiedzUsuń
  5. I bardzo dobrze że podjęłaś walkę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Żałosna odpowiedź trochę ale gratuluję postawi i jestem ciekawa czy rzeczywiście zniknie ta kartka i limity :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no proszę...;d coś ruszyło;d jak zniknie kartka to staniesz się sławna:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah :D mam nadzieję, że zniknie, bo jak nie... :D

      Usuń
  8. Świetnie, że poruszyłaś taki temat:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. mój komentarz się dodał czy nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba nie to napiszę jeszcze raz: 10 kosmetyków to za mało i jest to dyskryminacja. może nie długo zaczną sprzedawać na kartki? niech się cieszą że mają klienta!

      Usuń
  10. pewnie sie ciesza , ze maja klienta. ale pewnie nie chodzi tu o klezanke, ktore kupi sobie kilka butelek na zapas tylko o sprzedawcow np na allego , ktorzy wykupuja caly asortyment. tym sposobem ieszkancy miasta ciagle napotykaja sie na brak produktow i rezygnuja z zakupow w tym sklepie. Pamietam tak samo bylo chyba rok temu z cukrem. polacy wpadali na graniec i cukier calymi bagaznikami wykupwywali i wetedy tez byly obraniczenia..bo w miesicie ludzie cukru nie mogli dostac. Rozumiecie o co chodzi?
    Oni nie maja nic przeciwko polskiej pani Kowalskiej, bo taka przynosi im dodatkowy zysk. Liczy sie tez reszta czyl pan Muller i Schmidt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że rozumiemy :) Ale widzisz ta kartka dotyczyła 10 sztuk kosmetyków, a nie 10 sztuk żelu jabłkowego firmy XY. Dlatego trochę nie rozumiałam tego postępowania skoro brałam pojedyncze sztuki różnych produktów.

      Usuń
    2. ja im sie nie dziwie wogule. Jestem pewna ze klienci sie skarza na brak towarow. Bede na dniach przejezdzac przez granice to wpadne do dm i sie sama przekonam.

      Usuń
  11. Skoro mało im produktów niech zakaz obejmuje wszystkich lub 10 takich samych produktów i finito.

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba się powinni cieszyć że mają taki ruch od Polskich klientów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie słyszałam o tym. Komiczna sytuacja, aczkolwiek z drugiej strony jestem lekko oburzona....

    OdpowiedzUsuń
  15. Byłam dzisiaj wypłacić pieniądze sobie z banku i przy okazji zajrzałam do dm po nowości i kartki nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Dobrze wiedzieć, że nie rzucają słów na wiatr !

      Usuń
    2. Ach to tylko Polacy dużo mówią mało robią ? :D

      Usuń
    3. Jaa genau :D nie no bez kitu jak się pomieszka tam trochę to się to aż nad wyraźnie widzi :D

      Usuń
  16. Może myślą, że my dalej mamy kartki na produkty i tak zaznaczają, że tylko 10, żeby nie oszaleć :P hahhaha. Nie no, żartuję :) Z jednej strony zabezpieczają się i się im nie dziwię. Z drugiej, trochę to dziwne. Tak, jakby na Rossmannie napisać TYLKO 6 PRODUKTÓW . I wtedy co? Nie zdążę wacików kupić, to drugi raz będę musiała iść :P Ojj, chciałabym mieć bliżej do DM-u. Ciągle obrzydza mnie ta marża narzucona przez sklepy internetowe ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady, sklep mojej mamy w przeliczeniu na złotówki dodaje 2-3 zł marży dla siebie, gorzej jakby popatrzeć na sklepy np. kokardi czy sklep cytrynowej - chore marże mają.

      Usuń
    2. Po za tym pudełka, koperty, wypełniacze, naklejki i inne duperele i przede wszystkim czas który jest poświęcany na ciągłe dopieszczanie sklepu ;) to tak jakbyś weszła do sephory i zaczęła rzucać się do sprzedawców dlaczego mamy chore ceny kosmetyków w porównaniu do usa :D

      Usuń
    3. Fakt sklep Twojej mamy ma niskie marże i często fajne promocje !!!

      Usuń
    4. Luna a który to sklep Twojej mamy?:)

      Usuń
    5. A jaka cytrynowa ma marze:)? Zlotowka.dokladnie.pamietaj moja droga.ze dm nie daje faktur.to po pierwsze.ergo- placi sie wtedy dwa podatki.niemiecki w dmie.polski 23 procent. Bo wiesz...cytrynowa t9o vatowiec placacy juz dochodowy.wiec pisanie o kosmicznej marzy troszke na wyrost;)

      Usuń
  17. Widzę, że karteczkę ściągnęli, więc super postawa :)
    Szkoda, tylko że ja nie mogę tam zaszaleć na zakupach :(

    OdpowiedzUsuń
  18. dziwnie napisali, jakby się bali, ze zaraz szybko ściągną kartkę, jak gdyby nigdy nic

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgadzam się, że odpowiedź taka nijaka.

    Ale fajnie, że się tym zajęłaś! :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Trochę mętne te wytłumaczenia, ale też trochę ich rozumiem. Mimo to, brawo za podjęcie walki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. no niezłe cyrki sie dzieją, zamiast sie cieszyc ze się towar sprzedaje to jakies limity dają

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam nadzieję, że w Jeseniku nie powita mnie podobna informacja. Na wszelki wypadek bierzemy kolegów, którzy wezmą od nas część zakupów, żeby uniknąć nieprzyjemności. Na pewno będę śledziła rozwój sytuacji. Myślę, że po tym, jak nagłośniłaś sprawę, dziewczyny zwrócą uwagę, czy kartka rzeczywiście została usunięta z drzwi drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  23. W dm w Cottbus istnieje jawna dyskryminacja Polaków, oto gdy wybrałem się do tamtejszego dm pani od razu obczaiła samochod na polskich numerach rejestracyjnych i już miała nas na oku. To jednak nic, szoku doznałem dopiero przy kasie gdzie w koszyku miałem rozne produkty z roznych firm. Podjerzdzajac do kasy pani uswiadomila mnie ze mogę kupic wszystkie produkty poza produktami Balea (marka dm) na moje pytanie dlaczego nie mogę kupic nic z Balei odpowiedzila tylko ze ona ma taka prace i nie można. Dla mnie to szok i jawna dyskryminacja Polakow. Skoro towar stoi na półce to dlaczego nie mogę go kupic? Czy Niemec tez tak zostanie potraktowany? Postanowilem ze tej sprawy tak nie zostawię i na pewno wysle pismo do centrali dm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, napisz do nich! Ja tak sprawy nie zostawiłam i jak widać podziałało. Swoją drogą wczoraj byłam w Berlinie i pomimo, że mówiłam po polsku nikt mnie tak nie potraktował.
      Napisz mi koniecznie jak sprawa się rozwiążę!

      Usuń
    2. Ja bym zostawiła wszystkie produkty i wyszła... Nie rozumiem - mogą zarobić więcej, a wprowadzają durne ograniczenia. Jak ludzie kupują więcej, niż mają, to po prostu niech robią większe zamówienia....

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...