Podkład mineralny od Amilie, hit czy kit ?

Witajcie Dziewczyny :),

  Afrykańskie upały mi nie służą! Nie mogę sobie znaleźć w domu miejsca, cała się lepie i jedyne co daje mi ratunek to zimna woda w wannie i lody <3. Najgorsze, że akurat w te afrykańskie upały mam "te" dni i po prostu umieram... Jednak siłę na napisanie postu znalazłam!
  Dzisiaj chciałabym Wam co nieco opowiedzieć o podkładzie mineralnym Amilie Mineral. O pudrze z tej firmy już mogłyście trochę poczytać TU!
Już jakiś czas temu dostałam paczkę od Amilie, ale powiem szczerze z recenzją podkładu musiałam się wstrzymać, a dlaczego o tym napiszę trochę później. Ogólnie od jakiegoś czasu kusiły mnie te mineralne nowości, które szczególnie polecane były cerom problematycznym itd. Nie ukrywam, że myślałam, że będzie to ideał dla mojej cery pod każdym względem. Tak się niestety nie stało.


Konsystencja i odcień:
Jest to podkład sypki, który można nakładać na mokro i na sucho.
Ja posiadam odcień Cashmere.

Opakowanie:
Zasługuje na ogromną pochwałę! Nic się z niego nie wysypuje, dzięki mechanizmowi, który umiejętnie zasłania wieczko. Świetnie pomyślane rozwiązanie! Ogromne brawa dla Amilie.


Pojemność:
5g

Cena i dostępność:
36zł,
dostępny na stronie producenta http://www.amilie.pl/

Od producenta:
"Formuła Coverage zapewnia idealne krycie wszelkich niedoskonałości cery, z budowanym stopniem krycia (każda kolejna warstwa nadaje większe krycie). Podkład o gładkiej, jedwabistej konsystencji z delikatnym, promiennym wykończeniem (subtelne glow). Odpowiedni dla wszystkich rodzajów cery."

Moja opinia:



Maltretowałam ten podkład kilka dobrych tygodni. Nakładałam na mokro i na sucho, kolistymi ruchami i stępelkowymi, pędzlami i jajeczkiem Ebelin i wciąż zawodził... Wchodził przeokropnie w moje pory, przez co jeszcze bardziej stawały się widoczne. Z tego co wiem nie tylko ja zaobserwowałam u siebie taki efekt, więc nie sądzę by była to wina nieumiejętnego nakładania podkładu (?).
Poza tym kryje naprawdę średnio, w porównaniu do podkładu Revlon to naprawdę wypada blado! A nakładając kolejne warstwy wygląda to nieestetycznie i makijaż, który zazwyczaj robię na zasadzie  "no make-up", w tym wypadku nie istnieje.
Podkład bardzo szybko znika z twarzy co mi się osobiście bardzo nie podoba! Mając przebarwienia i rozszerzone pory chciałabym by podkład jak najdłużej je maskował.
Nawet jeśli ma o wiele lepszy skład od drogeryjnych podkładów to jednak będę się trzymać tych drugich, ponieważ dają mi to czego oczekuję od podkładów - krycie, matowienie i dość długo się utrzymują.
Ja ten podkład polecam osobom o cerze normalnej, może lekko w kierunku mieszanej. Przy tłustej i problematycznej cerze jak moja się nie sprawdził.
Jedyny plus jaki zauważam to bogata gama kolorystyczna, w której każdy znajdzie odcień dla siebie. No i zapomniałabym o najważniejszym plusie, czyli opakowanie. 


A czy na Was minerałki się sprawdzają ? 

30 komentarzy:

  1. no szkoda, że się nie sprawdził..

    OdpowiedzUsuń
  2. mam próbki, spodobał mi się ten podkład. mimo że sypka konsystencja mi trochę przeszkadza, na buzi wygląda bardzo ładnie i naturalnie, szczególnie na lato to świetne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Tobie przypadł do gustu :)

      Usuń
  3. Ja jakoś nie mogę się przekonać do minerałów nie wiem dlaczego, ale może kiedyś nadejdzie taki dzień i ich spróbuję ;p Narzekamy jak jest zimno że za zimno a jak przyjdą upały to zaś za gorącoo! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy się nie dogodzi :p ja wokę gorąco niż zimno.

      Usuń
  4. Jestem jak najbardziej za :)

    OdpowiedzUsuń
  5. KIT! Ja tylko obfoce produkty i wtrace swoje 5 groszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak ? Myślałam, że może zmienisz zdanie :)

      Usuń
  6. Używałam próbki podkładu mineralnego Anabelle Minerals i ten także okropnie wchodził w pory podkreślając je :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli po prostu nie nadają się dla takich cer jakie posiadamy :( ;/

      Usuń
  7. Hmm ja nie używałam jeszcze minerałów i jakoś tak nie mogę się zebrać, żeby kupić ale może i dobrze :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też jeszcze nie używałam minerałów ale jakoś czuję,że nie podpasują mojej cerze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jeszcze oswajam minerały :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam wlasnie taka lekko meiszana cere, nie potrzebuje zbyt mocnego krycia ;) takze jest i dla mnie ;) Buziaki, zapraszam na nowy wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie lubie podkladow sypkich,wole w kremie,za to mineralne sypkie pudry uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. uuu szkoda, że szybko znika z twarzy :/ ja czaję się na mineralny puder sypki;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przekazuję nominacje do do Versitle-blogger Award. Więcej szczegółów na http://www.patii.pl/nominacja-bloga-do-versitle-blogger-award/
    Pozdrawiam, Patii.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety u mnie też uwidacznia rozszerzone pory i myślę, że to jego wina, a nie nieumiejętnego nakładania.

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, bo minerały z Amilie bardzo mnie ciekawiły i pokładałam w nich nadzieje, a tu masz.. :(

    OdpowiedzUsuń
  16. mam ten podkład, ale w innym kolorze. u mnie sprawdza się rewelacyjnie. moze wlasnie dlatego, że mam normalną cerę i nie mam z nią problemów ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. muszę go wypróbować
    z ciekawości
    lubię minerałki

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie minerałkio się sprawdzają, ale od Ery Minerals. Może potestuj inne firmy po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  19. spróbuj Era Minerals koniecznie- nie wrócisz już do innych!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie testowałam ani Amilie ani Ery. Ale stosuję Earthnicity Minerals i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak jak niektóre poprzedniczki używałam Earthnicity i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie używałam Amilie, ale ostatnio kupiłam Earthnicity i jestem zachwycona! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Amilie nie przypadło mi do gustu. Obecnie testuję podkład od Earthnicity i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...