Projekt Denko + Bloglovin!

Witajcie dziewczyny :),

  Blogi są napchane plotkami, a'propo zniknięcia listy czytelniczej i obserwujących. Nie wiem ile jest w tym prawy, ale człowiek przezorny zawsze ubezpieczony. W tym wypadku Bloglovin założyłam i ja! Z boku macie baner, w który możecie klikać :). Co do samego Bloglovin'a to na pewno bardziej mi się podoba cały panel, w którym zdjęcia są większe dzięki czemu przejrzyste.

 
Przechodząc do projektu Denko :). Jest to projekt, który głównie pojawia się na moim kanale na YT i oczywiście się tam pojawi. Jednak chciałam Wam się trochę wyżalić, ponieważ w tym miesiącu w zużyciach jest pełno moich ulubieńców :(. Wiem, wiem przeżywam jak mrówka okres. Jednak są to kosmetyki, które ciężko zdobyć i tym bardziej moje serce krwawi.
Co do samych zużyć to jest ich sporo jak na mnie! Głównie wykończyłam produkty do twarzy, ale z tych włosowych musiałam pożegnać dwie perełki :(. 




1. Szampon Kyrell - naprawdę fajny, tani szampon! Za jedyne 4zł (w przeliczeniu na zł) mam miękkie, lśniące włosy! Na pewno go jeszcze kiedyś zakupię.
2. Himalaya Herbals - proteinowa odżywka do włosów, o której pisałam już TUTAJ! Ubolewam nad tym, że ją wykończyłam bardzo :(. Na pewno jeszcze ją zakupię! IDEAŁ!
3. Alverde szampon arganowo-migdałowy - to kolejny ideał i kolejna łezka na moim policzku, że jest w denku :(. Idealny szampon! Nie miałam po prostu lepszego! Recenzja TUTAJ!


4. Krem do mycia twarzy z wyciągiem z dzikiej róży - nie polubiłam się z nim! Ostry, drażniący zapach... Długo mi zajęło zdenkowanie go. Nie wrócę do niego na pewno!
5. 2-Fazowy płyn do demakijażu Awokado - fajny, ale bez fajerwerków. Kiepski pod względem wydajności. Znam lepsze tego typu kosmetyki :).
6. Żel BeBeauty - ulubieniec wśród żeli. To moje chyba 5 opakowanie i na pewno będę do niego wracać, o ile Biedronka ich właśnie nie wycofała :(. Koszt to około 5zł! REWELACYJNY!
7. Puder bambusowy - kolejny ulubieniec! Perełka wśród pudrów jakie miałam. Świetny mat, rewelacyjna wydajność i niska cena! Na pewno go ponownie zakupię :).
8. Krem Dr. Branta - okropieństwo! Drogi, a nic nie robi. Obkurczanie porów?! Idealny mat?! To nie pod tym adresem! Wyrzucam i nie chce widzieć go więcej na oczy!
9. Woda Termalna Iwostin - bez wielkich rezultatów i śmiem twierdzić, że nie jest mi w żaden sposób potrzebna. Także robię bye, bye.
10. Vichy - próbka kremu nawilżającego, który nie zrobił na mnie większego wrażenia. Także zakup pełnowymiarowego produktu nie wchodzi w grę.



11. Krem do rąk L'Occitane z masłem Shea - ładnie pachniał, nawet zostawiał fajną, tłustą powłokę. Jednak bez szału! Do tego pełnowymiarowy produkt kosztuje aż 30zł - drożyzna! 
12. Balea balsam z olejkiem migdałowym - ideał! Cudnie pachnie, świetnie nawilża, niestety wersja limitowana :(. 
13. L'Occitane żel pod prysznic Verbena - zapach nie przypadł mi do gustu, do tego średniak jeśli chodzi o żele pod prysznic. Wolę żele Balea i jestem im oddana :D. Do tego pełnowymiarowy produkt koszmarnie drogi!


W gratisie dorzucam film z moim denkiem, w którym usłyszycie więcej na temat co poniektórych produktów :). Zapraszam serdecznie od oglądania, kciukowania i subskrybowania! No i oczywiście do obserwowania mojego bloga!



A jak Wasze zużycia w tym miesiącu? 

34 komentarze:

  1. Też lubię puder bambusowy z Biochemii urody:)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie zawsze z denkiem jest problem bo nie potrafie zurzywc do konca:P Ale teraz zbieram i staram sie nie marnowac kosmetykow:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A filmik chyba Ci ucielo co?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ucięło przy pudrze bambusowym, bo już był za długi :D

      Usuń
  4. Chyba zakręcę się wokół tego szamponu z Alverde :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również uwielbiam żel z BeBeauty,ale ostatnio go nie widziałam w Biedronce :(.
    Tą odżywką bardzo mnie zaciekawiłaś,szkoda że nie jest dostępna stacjonarnie :/.
    A filmik bardzo fajnie się ogląda,śliczną masz bluzkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne denko :). Chciałabym mieć dostęp do kosmetyków Alverde ;). Pozdrawiam i życzę cudnej Majówki :D.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam puder bambusowy:) A żel z Biedronki nie zrobił u mnie żadnego wooow.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używam żelu micelarnego z Biedronki :) również jest bardzo fajny, ale od kiedy używam mydła Aleppo, zszedła na drugi plan :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja lubię tą dwufazówkę z bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dwie fazy z Bielendy w wersji Awokado to mój ulubiony produkt do demakijażu oczu :) a puder bambusowy odkrywam na nowo we współpracy z minerałami (czym go nakładasz? :))
    u mnie denka na blogu nie było już ho ho, ale jak będzie to raczej spore :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nakładam, a raczej nakładałam pędzelkiem EcoTools do pudru!

      Usuń
  11. Migdałowo-arganowy szampon Alverde również bardzo lubię.
    Niestety, odżywka nie jest już tak dobra.
    Obciąża włosy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zniknie Czytnik Google i to jest pewne, co do reszty - to pewnie tez kiedyś znikną...

    Obserwuję Cię przez Bloglovin, ale mam stare konto i jestem jednym z tych "anonimowych" obserwatorów.

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam ani jednej sztuki z powyzszych wyrzutków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty mi lepiej odpowiedź, w której aptece dorwałaś Sylveco :D

      Usuń
  14. odkryłam przez przypadek w takim sklepie a'la zielarskim w moim mieście :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zaciekawił mnie Balea balsam z olejkiem migdałowym
    lubię takie zapachy

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio czytałam, że według oficjalnej listy obserwatorzy mają zostać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi ten szampon z Alverde midal - argan nie podpasował,za to ten z amaranthusem cud,miód, malina

    OdpowiedzUsuń
  18. Spore zużycie ;) z Twoich kosmetyków znam jedynie żel BeBeauty, ale peelingujący - ja jestem nim zachwycona :D mam poczynione zapasy, gdyby zamierzali go wycofać ;P
    A Twój żel chyba jest, ale w zmienionym nieco opakowaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że obie znalazłyśmy szamponowych ulubieńców wśród propozycji Alverde;) Nie mogę przestać ubolewać nad tym, że w Czechach nie trafiłam na wersję z jabłkiem i papają. Żaden inny szampon tak dobrze nie radził sobie z moimi włosami. Podobno ważniejsze są odżywki i maski, z których korzystamy, ale ja przykładam sporą wagę do tego, czym myję głowę;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Odżywka z firmy Himalaya jest również i moją ulubienicą :) Moje opakowanie dobrnęło do połowy zawartości, jednak nie mam powodów do ubolewania, bo w moim regionie jest bardzo popularna :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Zrobisz zapas alverde, oj zrobisz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach zrobię to z największą przyjemnością :D haha

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...