Drogi Święty Mikołaju :).

Cześć dziewczyny :),

   Dzisiaj post bardziej radosny, bo świąteczny. Mając 10 lat mniej wierzyłam w św. Mikołaja i pisałam do niego listy zostawiając przy oknie, za każdym razem gdy się budziłam listu nie było. Jednak dziwnym trafem Mikołaj nie słuchał moich życzeń. Po pewnym czasie dowiedziałam się, że to rodzice. Co prawda jakoś nie cierpiałam z tego powodu, ale ta cała otoczka, że to jakiś Pan w biało-czerwonym stroju z siwą brodą przynosi mi prezenty bardzo mnie cieszyła.
   Teraz sama lubię bawić się w Mikołaja i wymyślać kogo jaki prezent zadowoli. Mnie w tym roku na 6 grudnia naprawdę zadowolono, ale o moich prezentach za chwilę.
   Wiem, że wiele z Was ma dylemat co kupić komu pod choinkę (sama go mam, uwierzcie), ponieważ w te święta przyjeżdża brat już ze swoją żoną, będzie nas więcej itd. Jednak stwierdziłam, że skoro moi rodzice to para i brat ma żonę to warto by pomyśleć o prezencie, który będzie służył obojgu i będzie po prostu wspólny. Co prawda jeszcze nie wpadłam na to co to może być. Jeśli macie jakieś propozycje to oczywiście dajcie mi znać :).


  A teraz trochę o moich prezentach, które ja dostałam od "Mikołaja" :). A więc ja zrobiłam sobie sama prezent wypadem do DM'u i zakupami tam. Jednak inni nie zapomnieli obdarować mnie.
Jako pierwszy prezent pokażę Wam perfumy. Co prawda nie są to żadne "koko szanel" tylko zwykłe perfumy z Avonu (dla mnie niezwykłe). Uwielbiam ten zapach i do tego są wyczuwalne przez cały dzień. Mowa o Far Away.


 Drugi prezent jest to książka. Ja uwielbiam dostawać książki, co prawda ciężko jest trafić z moim gustem książkowym. Ale ok.3-4 lat temu na Dzień Dziecka moja mama wręczyła mi książkę Coben'a - Zaginiona. Od tam tej pory wystarczy mi kupić jego książkę bym poskakała z radości. Tym razem jest to jego najnowsze dzieło "Schronienie". Z tego prezentu cieszę się najbardziej, bo uwielbiam jego książki!


  Ogólnie od wczoraj dzięki Nadine zaczęłam zmieniać swoje podejście do życia itd. I powiem Wam, że moje życie wygląda o niebo lepiej! Cały czas się śmieje, uśmiecham i nawet znalazłam 10zł (wiem, wiem przecież to nie milion, ale i tak cieszy). Do tego udało mi się podjąć dwie nowe współprace, ale o tym niedługo!

A jak Wasz Mikołaj :) ? Zna Wasze potrzeby, zamiłowania, marzenia?

ZAPRASZAM NA ROZDANIE U UNAPPRECIATED

 

27 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. i to jak :) JESTEŚ NAJLEPSZA :*

      Usuń
    2. Weź przestać, bo mi pióra urosną... :P

      Usuń
  2. jeśli para ma kominek może to być taki jak ja dostałam zestaw do kominka , elegancko kuty , albo kieliszki do martini z alkoholem w prezencie , może też zdecydujesz się na wydruk i piękną ramkę z ich zdjęciem ślubnym ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że myślałam o ramce właśnie jakiejś mega ładnej :) i chyba tak zrobię, bo kominka niestety nie mają!

      Usuń
    2. ramka i piękne zdjęcia a co lepsze kolaż ze zdjęć już przekonałam się nie raz że to najlepszy prezent od serca ;)

      Usuń
    3. dzięki wielkie za podpowiedź :)

      Usuń
  3. Coben jest świetny, polecam jeszcze Johna Grishama....:)







    Ps.
    Obserwuję i zapraszam również do mnie...:)
    Pozdrawiam...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo książkę bym CI podkradła...

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedyś wąchałam te perfumy ale nie mój zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ogromnie ciekawa zapachu tych perfum :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chciałam sie wielokrtonie skusić na te perfumy ale zawsze jakoś to odwlekam;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. perfumy boskie, więc lepiej nie odwlekać :D

      Usuń
  8. Widzę ,że mikołaj udany ! :) Może obserwujemy ? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja niestetynie przepadam za tymi perfumami ;P Ale wiadomo, każdy lubi co innego ;)

    Ja ostatnio wręcz pochłonęłam dwie części o Christianie Greyu :P Wiele osób krytykuje te książki, ale ja jestem nimi zachwycona i z wypiekami na twarzy czekam na ostatnią część :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Sam flakonik tych perfum wygląda magicznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurczę, marzą mi się zakupy w DM. Zabierz mnie następnym razem
    Te perfumy miała kiedyś moja mama i chyba całkiem fajnie pachniały z tego co pamiętam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przypomniałaś mi, że miałam się rozejrzeć w DMie za żelami :D. Też lubię Cobena, ale dawno nie czytałam czegoś co nie jest literaturą bałkańską.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapach jest bardzo ładny :)
    Ja również uwielbiam książki :) Ostatnio w jednej ze szkolnych bibliotek była akcja palenia starych książek, których nikt nie czytał od dawna, bo tematyka głównie wojenna, powojenna i partyzancka. Kocham takie książki :)Porozmawiałam z dziadkiem mojego męża i takim oto sposobem uratował dla mnie ok 50 książek :) To chyba jeszcze nie koniec :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...