Początki są zawsze ciężkie.

Cześć!
Jestem tu z dość prostego powodu - kosmetyki. Jest to coś co mnie od zawsze można powiedzieć interesuje. Każda z nas chyba lubi "tracić" pieniążki na kosmetyki, wypróbowywać wszelkie nowości kosmetyczne.
Założyłam tego bloga, ponieważ chcę Wam pokazać jakich ja kosmetyków używam, które podbiły moje serce i tych, które dopiero wpadły w moje ręce. Może Was akurat zaciekawię? :)
Za dużo się jeszcze na tym blogu nie dzieje, ale z czasem mam nadzieję, że zacznie tętnić życiem!

W dzisiejszym poście opiszę Wam kilka kosmetyków z moich ulubieńców.

Pierwszym z nich jest odżywka Eveline "Paznokcie twarde i lśniące jak diament". Pamiętam gdy przyszło mi kupować tę odżywkę do końca nie byłam przekonana czy to będzie dobry zakup, ale po kilku dniach testowania moje paznokcie stały się naprawdę bardzo twarde! Producent radzi by przez 3 dni nakładać jedną warstwę odżywki, a po 3 dniach zmyć. Niektóre dziewczyny z tego co wiem używają jej jako bazę pod lakier i też sobie chwalą.
Odżywka z Eveline jest to wydatek w okolicach 9-11zł.
Mój numer DWA wśród ulubieńców to Balsam do włosów z firmy Joanna z serii "Z apteczki babuni". Stosowałam już różnych odżywek m.in. z Matrix'a, ale żadna jakoś nie była dla moich włosów swoistym "lekarstwem". Szukałam ratunku na moje suche włosy, które zaczęły się koszmarnie elektryzować przed zimą i znalazłam! Balsam jest o tyle wygodny, że nie trzeba go spłukiwać co dla takich leniuszków jak ja jest ogromnym plusem. O cenie nie wspomnę. Teraz ten balsam jest w innych butelkach, większych i białych. Jego pojemność zwiększyła się o 100g, a cena wciąż ta sama.
W Rossmannie wynosi ok. 5zł.
Mój numer TRZY, ukochany, ulubiony, niezastąpiony! Puder z Maybelline Dream Matte Powder! Póki co nie znalazłam lepszego pudru, który by tak dobrze matowił moją buźkę :). A uwierzcie próbowałam tych z dolnej i z wyższej pułki i żaden nie podbił mego serca tak jak ten. To jest numer jeden w mojej kosmetyczce! I na pewno pozostanę mu na długo, długo wierna. No chyba, że znajdę coś lepszego (?). Jeśli macie/znacie dobre pudry matujące to dajcie mi znać :) Z chęcią wypróbuję!
Cena to ok. 30-40zł, zależy gdzie kupujemy.


Jeśli choć trochę Was zainteresowała ta "uboga" notka to skomentujcie :) Dopiero zaczynam swoją przygodę z tym blogiem, więc nie chce od razu pisać wielkich wypracowań. Więc to moje takie pierwsze wypociny.
Pozdrawiam!


3 komentarze:

  1. odżywkę chce kupić, ale muszę poczekać aż skończy się poprzednia
    dzięki za miłe słowa

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia w blogowaniu :)

    Obserwuję i zapraszam do siebie ;)

    Ps. jak możesz to wyłącz przy komentarzach opcję weryfikacji obrazkowej, bo bardzo ciężko przeczytać to co należy wpisać :/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...