Newsy ?

    Przez jakiś czas uczęszczałam do Szkoły Kosmetycznej i najbardziej zaskakiwały mnie zajęcia z Chemii Kosmetycznej, kobieta która je prowadziła rozmawiała z nami otwarcie o tym co tak naprawdę używamy, a nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy.

1. W pastach wybielających znajduję się zmielone PCV, czyli to z czego u nas w Polsce robi się okna. Nie wiem ile w tym prawdy. Szczerze wolałam nie sprawdzać na swojej paście, bo wiedza, że właśnie szoruje po swoich zębach zmielonym PCV na pewno by mnie odstraszyła.

2. Olej awokado, może się zdziwicie, ale jest dobry na pryszcza :) Wiadomo jak wstajemy i na naszej buzi razi nas pryszcz to nasz humor najczęściej znika. Dlatego warto mieć olej awokado, a nie kupować różne specyfiki wysuszające, które niekiedy nawet nie działają.

3. Używanie kremów matujących. Pewnie każda z Was już to wie, a jeśli nie to słuchajcie dziewczyny NIE UŻYWAJCIE ICH CODZIENNIE! To samobójstwo. Nie wolno nadmiernie wysuszać swojej buzi, bo później to co się na niej dzieje to pozostawia wiele do życzenia. Nasza buzia gdy jest wysuszona, zaczyna się bronić i produkuje jeszcze więcej sebum. Także dziewczynki rezygnujcie z kremów/toników/żeli na bazie alkoholu! Wiem, że gama produktów do cery młodej/trądzikowej to po prostu szał, ale zobaczcie w składzie ile z nich tak naprawdę na dłuższą metę zrobi Wam krzywdę!

4. Jod, a cellulit. Czy wiedziałyście, że jod wspomaga enzym lipaza, który rozbija na części tłuszcze?! WOW!

5. A czy wiedziałyście czym naprawdę jest lanolina? To łojopot owiec.

6. Gliceryna. Chyba wszystkie kremy mają ją w swoim składzie. Ale czy wiecie dziewczynki, że powinna być ona minimum na 5 miejscu w składzie kremu? Ponieważ powyżej 40% gliceryny w kremie wysusza. Po prostu gliceryna wtedy wyciąga wodę z organizmu.

Jeśli choć trochę Was zainteresowałam, komentujcie :)

2 komentarze:

  1. 1. Obawiam się, że to może być prawda, ale to już napisałam na swoim blogu. Mnie bardziej przeraża, że fluorek sodu tak chętnie dodawany do past do zębów może być odpadkiem z produkcji czegoś innego, a więc może być zanieczyszczony. Trzeba się przerzucić na pasty z aminofluorkiem.
    2. Mnie olej z awokado zapycha, a przydałby mi się na "niespodzianki" :( Eh, ciężkie mam życie ze swoją cerą...
    3. Te kremy potrafią mieć całą gamę zapychających silikonów w sobie, a to przecież zapycha pory i powoduje jeszcze większy trądzik. Ja nie wiem kto wymyśla składy takich kremów, ale wybitnie nie chce pomóc osobą z trądzikiem :/
    5. To zależy od wilgotności powietrza, ale to prawda, że potrafi wyciągnąć wodę ze skóry :/ Tylko co zrobić jak tak wiele kremów ją ma w swoim składzie?

    OdpowiedzUsuń
  2. dobry artykuł, oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...