Mój pierwszy tatuaż - pielęgnacja i przygotowanie do samego wykonania.

    Do tatuażu dojrzewałam bardzo długo, ponieważ sam wzór musiał mieć dla mnie znaczenie i ukazywać w 100% to co chciałam. Zawsze bałam się, że ktoś nie wykona mi tatuażu tak jak chcę, a jak się zdecyduje to będzie bolało, dlatego też tę decyzję odkładałam. Dopóki nie zobaczyłam tatuaży u mojego brata i jego żony. Swój tatuaż mam od kwietnia i opowiem Wam czy bolało, jak wyglądał proces gojenia, jak się przygotowywałam do samego dziarania i jak pielęgnuje tatuaż teraz.

    Gdy wiedziałam, że termin mojego tatuażu się zbliża zaczęłam mocniej nawilżać skórę na plecach. Na wielu forach wyczytałam, że gdy skóra jest nawilżona to samo dziaranie mniej boli, a ponadto tatuaż szybciej się goi. Dlatego też na około 2 tygodnie przez zrobieniem tatuażu kremowałam sobie to miejsce.
W całym internecie wyczytacie też litanię co robić, a czego nie robić przed zabiegiem, ale jeśli traficie na dobry salon tatuażu to Wasz tatuażysta Wam wszystko wytłumaczy. Generalnie odpuście alkohol, kąpiele, siłownię, opalanie i nosimy bawełnianą odzież, która nie będzie ocierała miejsca, w którym zrobiliśmy tatuaż. To tak w pigułce i to też nie na zawsze, a na jakiś czas.
Ja za to się bardzo obawiałam pielęgnacji po, ale okazało się, że to nic strasznego.
     Wojtek tatuował mnie ponad 2h i przyznam szczerze ból do przeżycia, momentami gorszy - w okolicy łopatek, ale nie krzyczałam. Po skończeniu Wojtek nakleił mi specjalną folię/plaster na świeżo zrobiony tatuaż, którą miałam trzymać 24 h. Jednak, że czekała mnie podróż powrotna do Wrocławia, a chciałam przemyć miejsce, w którym znajdował się już tatuaż to zdjęłam ją wcześniej. Pod samą folią co widzicie poniżej w trakcie dnia zbierało się osocze, wydzielał się tusz itp. Oszczędzę Wam szczegółów, ale generalnie jest to normalny proces i nie trzeba się tym stresować.


    Jeśli chodzi o pierwsze mycie i mycie przez kilka następnych tygodni to nie narażałam tego miejsca na zbyt dużą ilość wody. Ja zdecydowałam się do pielęgnacji świeżego tatuażu na firmę Easy Tattoo, wybierając żel i krem, i to z nich korzystałam przez cały okres gojenia się. Warto też zakupić zwykły, biały ręcznik kuchenny do wysuszenia tatuażu po umyciu. Chociaż ja ręcznika używałam też przez pierwsze 1,5 tygodnia naklejając go pod bluzkę, by tatuaż nie ocierał o materiał. Po jakimś czasie od zrobieniu tatuażu zauważyłam proces "gubienia" skóry, mało przyjemny i trzeba się pilnować żeby nie odrywać tej skóry. Dlatego też tak ważne było nawilżanie skóry w tym czasie i tutaj sięgałam po krem Easy Tattoo. Proces łuszczenia trwał u mnie z tydzień, półtora i po tym czasie wiedziałam, że mogę sobie trochę "odpuścić", więc wracałam pomału do treningów.
Żel i krem używałam przez około 3-4 tygodnie, a później przerzuciłam się na zwykły balsam tak by nadal miejsce to było nawilżone. Natomiast teraz od jakiegoś czasu używam Reprintic, byłam ciekawa jego działania, a poza tym ma SPF. 

    Poniżej zamieszczę Wam w punktach kilka wskazówek i informacji, które przydadzą się tym z Was, którzy są przed swoim pierwszym tatuażem.
1. Świeży tatuaż myj tylko czystymi dłońmi to bardzo ważne! Wiele z nas zapomina, że tatuaż to rana i trzeba ogromnie dbać o jego higienę.
2. Starajcie się często nawilżać w pierwszych tygodniach tatuaż, ale nie na tyle by nakładać na to miejsce 5cm warstwę kremu i smarować się nim co 20 minut. Ja smarowałam tatuaż co około 4-5h cienką warstwą kremu.
3. Słuchajcie swojego tatuażysty, a jeśli zauważycie coś niepokojącego bądź będziecie mieli wątpliwości odnośnie pielęgnacji to nie krępujcie się pytać/dzwonić. Nie ma głupich pytań. Pamiętajcie , że tatuaż zostanie z Wami na całe życie i chyba każdy nas chciałby by wyglądał jak najlepiej.
4. Na te pierwsze tygodnie warto sobie odpuścić treningi, a kategorycznie basen i solarium.
5. Każda osoba po zrobieniu tatuażu reaguje inaczej. Mój brat ma gorączkę, ja np. nie miałam. Jednak po samym tatuażu na drugi dzień bolały mnie ogromnie plecy jak naciągałam skórę. I to pamiętam, że ból był o wiele gorszy niż podczas robienia tatuażu. Dlatego też warto podpytać tatuażysty o możliwe objawy po.
6. Przez pierwsze 24h z tatuażu leciało mi osocze wymieszane z tuszem jest to normalne, dlatego też tak ważne jest zachowanie higieny i podczas pierwszego mycia traktować to miejsce z ogromną delikatnością.
7. Mój tatuaż zaczął się łuszczyć po ok. tygodniu od zrobienia i łuszczenie się trwało z 1,5 tygodnia. W tym czasie ważne jest to by nie zrywać skórki i czekać aż odpadnie sama. Ja wtedy najczęściej krem wklepywałam, a nie wsmarowywałam.
8. Aktualnie jeśli decyduje się na ekspozycję na słońce decyduje się na bardzo wysoki filtr - 50. Tak aby tatuaż mi nie wyblakł i sięgam po każdej kąpieli po Reprintic, bo wiem, że to jak będę dbała o tatuaż będzie miało odzwierciedlenie w tym jak on będzie wyglądał za kilka lat.

6 komentarzy:

  1. Śliczny jest, już go wcześniej widziałam gdzieś na Insta u Ciebie :) Ja czaję się na kolejny, ale marzy mi się inny wzór, może dziecinny, ale związany z czarodziejką z księżyca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tam się podobają postacie z bajek :) wcale nie jest dziecinny!
      Dziękuję :*

      Usuń
  2. Piękny wzór! :) Ja od dawna marzę o tatuażu, ale jeszcze chyba nie dojrzałam do tego, aby go zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajny i nowoczesny a jednak ponadczasowy ,mój ma już 14 lat :p

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajny tatuaż ;) ja nie mam, choć marzył mi się kiedyś w okolicach pępka :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...