Tanie podróżowanie na własną rękę.

    Dzisiaj post zupełnie inny, ale wiele osób mnie o to pytało i postanowiłam pomimo tematyki bloga napisać trochę na ten temat.
Pasja do podróży była gdzieś we mnie od dawna. Nie trzeba było mnie namawiać na jakikolwiek wyjazd. Wiadomo, że były to kwestie sporadyczne wtedy, bo jako nastolatka nie zarabiałam, a i czasami już będąc dorosłą brakowało funduszy.
Moje podróże tak naprawdę zaczęły się w 2016 roku i trwają do dziś. Większość z nich to właśnie podróże na własną rękę, bo dzięki nim najwięcej zwiedzam i nie jestem uzależniona od kogoś.
Jeśli chodzi o tanie podróże to nigdy sobie nie planuję kierunku, tak naprawdę wszystko zależy od tego gdzie znajdę tanie bilety i czy ten kierunek tak naprawdę mnie interesuje. Poniżej w kilku punktach opiszę Wam co i jak.


Rozstania i powroty...

   Długo mnie tu nie było, może nawet za długo. Jednak przyznam szczerze są rzeczy ważne i ważniejsze i tą ważniejszą okazała się uczelnia i moja magisterka. Na szczęście w piątek już się obroniłam i mogę pomału wrócić do tego czym się zajmowałam.
    W międzyczasie gdy mnie tu nie było udało mi się polecieć do mojej ukochanej Barcelony i zwiedzić ją tak jak chciałam. Skręcając w różne uliczki i odkrywając kolejne, nowe magiczne miejsca. I zrozumiałam na nowo jak bardzo kocham to miasto i jaką ma w sobie magię...
W życiu prywatnym oprócz tego, że zdążyłam się zestarzeć, wydać za mąż długoletnią przyjaciółkę i zostałam Panią Magister nic się nie zmieniło. Skupiłam się chyba bardziej na sobie, na swoich potrzebach i zaczęłam słuchać samej siebie. Wiadomo po drodze zaliczyłam parę "wtop", ale jesteśmy tylko ludźmi - błądzimy.


     Powyżej moja radość z obrony, choć trochę przez łzy przyznam... Ale wróciłam tu napisać Wam, że zostanę z Wami na dłużej :).
Ktoś w ogóle czekał?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...