Podsumowanie 2016 roku i cele na 2017.

    Rok 2016 był dla mnie rokiem przełomowym i uważam bardzo dobrym pod wieloma względami. Zrobiłam w nim wiele rzeczy dla samej siebie, ale też uświadomiłam sobie wiele kwestii.

1. Przeżyłam swój pierwszy raz, czyli pierwszy lot samolotem :). Bardzo długo się przed nim wzbraniałam, nie wiem teraz zupełnie dlaczego, bo ogromnie mi się to spodobało.
2. Zmieniłam pracę i w obecnej czuję się naprawdę rewelacyjnie! Dzięki niej spojrzałam też zupełnie inaczej na podróże i poznałam wiele ludzi z pasjami.
3. Wkręcilam się w 100% w siłownię, choć aktualnie przez sesję na uczelni czasu jest mniej i rzadziej na nią niestety chodzę :(...
4. Zwiedzałam... ten rok to Praga, Warszawa, Berlin, Drezno, Hiszpania, Frankfurt nad Menem czy Heide Park.



5. Udało mi się dostać stypendium dla najlepszych studentów!
6. Jestem jeszcze bardziej radosna i uśmiechnięta niż wcześniej i czuję, że się spełniam w każdej dziedzinie mojego życia :).

Fakt faktem rok 2016 pod względem blogowym nie opiewał w wielkie sukcesy, ponieważ druga połowa roku (powrót na uczelnię, magisterka, podróże) to był zastój blogowy. Mało pisałam, podejmowałam się niewielu współprac przez brak czasu. W 2017 planuję to zmienić, choć początek roku będzie ciężki przez jedną z najtrudniejszych sesji na uczelni.

   2017 rok będzie rokiem spełnienia kolejnych marzeń i jakiś tam celów podróżniczych. Już teraz mogę się pochwalić, że 27 stycznia lecę do Warszawy, by z Warszawy udać się do pięknej (mam nadzieję) Lizbony. Kolejne bilety kupiłam na marzec by powrócić do Hiszpanii i przecudownej Barcelony, w której się zakochałam! Jednak byłam w niej tylko kilka h, więc czułam ogromny niedosyt. Dlatego postanowiłam wrócić. We wrześniu natomiast lecę na Dominikanę, więc po raz pierwszy opuszczę terytorium Europy i przyznam szczerze, że ogromnie się tym ekscytuję :).
W międzyczasie spełnię m.in. marzenie jakim jest zrobienie tatuażu, ale co to będzie i gdzie to tajemnica. O wszystkim pewnie na bieżąco będę informować na moim blogu i instagramie. Dlatego jeśli ktoś mnie jeszcze nie obserwuje na IG serdecznie na niego zapraszam :).


8 komentarzy:

  1. Też wkręciłam się w siłownię :) Podróży zazdroszczę a szczególnie Hiszpanii bo od zawsze mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siłownia fajna sprawa :) Pomaga nieraz odreagować gorszy dzień!
      Oj polecam Hiszpanię, to cudowne miejsce!

      Usuń
  2. cudownie, że spełniasz się i życzę Ci tego w Nowym Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Kochana <3 Tobie również wszystkiego co najlepsze !

      Usuń
  3. Wspaniale plany, na mnie tez w tym roku czeka Barcelona :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje spełnienia marzeń :)

    Zapraszam na mojego bloga na konkurs kosmetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowne podsumowanie ! a 2017 bedzie jeszcze lspzzy ;)!

    OdpowiedzUsuń
  6. ależ ja ci zazdroszczę tych podróży:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...