Wiosenna wishlista.

    W końcu pogoda z oknem przypomina wiosnę i w końcu można zrezygnować z zimowych płaszczy, kozaków, a przerzucić się na ulubione trampki i ramoneskę. Jednak jak na prawdziwą kobietę przystało zawsze po zimie przeglądam swoją szafę i robię listę ubrań, które przydałyby mi się na nowy sezon.
Dziś zapraszam Was na listę takich rzeczy (nie tylko ubrań!).


Korektor Healthy Mix - w końcu ideał ?

     Bardzo długo nie mogłam trafić na dobry korektor pod oczy. Korektor od Maybelline się nie sprawdzał, a mimo to kupowałam kolejne opakowania. Nie pytajcie czemu, bo sama nie znam odpowiedzi na to pytanie :D. Aż w końcu przy ostatniej promocji w Rossmannie -49% skusiłam się na korektor od Bourjois. Czy było warto? O tym niżej.



Luty i kawałek marca w zdjęciach.

     W ostatnim czasie w moim życiu nastało wiele zmian, ale będę Was o tym na bieżąco informować. Póki co nie bardzo mogę się tym tak dzielić wszem i wobec, dlatego nutka niepewności musi pozostać :).
     Zacznę od pięknych kwiatów, które dostałam z okazji Dnia Kobiet. Ogromny bukiet czerwonych róż stoi w wiadrze w moim pokoju i zajmuje większą część pokoju, ale jest tak piękny, że zapiera dech! Ponadto musiałam wrzucić też do kolażu róze od taty :).


     Od dłuższego czasu jestem wielbicielką sushi. Gdy nadszedł jeden z tych samotnych wieczorów zamówiłam sushi do domu, otworzyłam wino i celebrowałam ciszę :). Nie ma lepszego relaksu!
Selfie time w lustrze uczelnianym - nie ma co!
Moja paczucha z Irlandii, czyli zamówienie z Boots'a, które już Wam pokazywałam na blogu.
I selfie w domowym lustrze dla odmiany, a jak! :)


     Miesiąc luty i marzec to wciąż dzielenie czasu pomiędzy pracą, uczelnią, znajomymi, a SIŁOWNIĄ i bieganiem. Jestem tak wkręcona w siłownię i ćwiczenia, że dłuższa przerwa bez nich sprawia, że mam ogromne wyrzuty sumienia. A efekty z miesiąca na miesiąc są coraz lepsze!


     W miesiącu lutym otworzyłam się też na wyjścia do klubów! Ostatni raz w klubie byłam na 18-koleżanki, czyli hmm 6 lat temu. Postanowiłam to zmienić. W moim przełamaniu towarzyszyła mi Ania, mój kompan do złych i dobrych momentów :D.
     14 luty Walentynki to babeczka od taty. Rozpieszcza mnie prawda?
     W lutym mój blog obchodził 4 urodziny. Z tego powodu zainwestowałam w lepszy sprzęt i zakupiłam lustrzankę. JEJ! :)



Nowości kosmetyczne!

     Jakiś czas temu miałam możliwość złożyć swoje pierwsze zamówienie w drogerii jaką jest Boots. Przyznam się, że ogromnie się ucieszyłam, bo możliwość przetestowania kosmetyków Soap&Glory, TRESemme itp. nie jest codziennością.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...