Keratynowe prostowanie włosów, a puszące się włosy.

    Zabieg keratynowego prostowania włosów podziwiałam od jakiegoś czasu na blogach wielu z Was, jednak zawsze było jakieś "ale". Do czasu gdy na zabieg zaprosiła mnie Ania z salonu Happy Hair we Wrocławiu i opowiedziała wiele dobrego o marce Global Keratin (to ich keratynę miałam na swoich włosach).





    Global Keratin to marka przeznaczona dla osób, które mają kręcone, zniszczone czy poskręcane włosy pozbawione blasku. Podczas zabiegu keratyna wpływa głęboko w strukturę włosa, dzięki czemu włosy po zabiegu są gładkie, błyszczące i "łatwe w utrzymaniu". Global Keratin pochodzi prosto z USA i jest ona bardzo łagodna dla naszych włosów i włosy po zabiegu nie wyglądają jak druty, a są gęste i sprężyste. Dzięki czemu osoby, które boją się efektu "przyklapu" będą zadowolone z tego zabiegu. Efekt powinien się utrzymać ok. 4 miesięcy, ale wiele zależy od struktury i pielęgnacji włosów i efekt ten może zniknąć po 3 miesiącach bądź trzymać się spokojnie pół roku!
    Ważne jest to by do samego zabiegu podejść ok. 2 tygodni po farbowaniu i 2 tygodnie przed kolejnym farbowaniem (o ile takowe chcemy wykonać). A po samym zabiegu przetrzymać przynajmniej 48 h bez mycia włosów, tak aby ta keratyna jeszcze sobie spokojnie na włosach pozostała. Przyznam szczerze, że to było dla mnie najgorsze, bo jednak te włosy po zabiegu były po ok. 30 godzinach w dotyku jakby "tłuste" i już miałam ochotę lecieć pod kran. Jednak przetrzymałam... uff!


    Moje włosy przed samym zabiegiem:

     Falowane, rozjaśniane, farbowane, przesuszone, puszące się, mało podatne na układanie, lubiące się plątać. Do tego szybko się przetłuszczają, szczególnie w okolicach twarzy. Ogólnie lekko zniszczone, z tendencją do rozdwajania się. Zdjęcie poniżej pokazuje ich stan przed.



Włosy po zabiegu:

    Po samym zabiegu bardzo lejące, lekko pozbawione objętości, bardzo mięciutkie i mega proste! Poza tym wyjaśniały, ale to efekt oczyszczającego szamponu, który jest krokiem "1" do naszej przygody z keratynowym prostowaniem włosów. Włosy są nim myte 2 razy i za każdym razem jest on na jakiś czas zostawiany na włosach i dopiero później zmywany. Krok "2" to odsączenie wody z włosów tak by nie kapała z nich woda i nałożenie keratyny. Po nałożeniu w zależności od struktury włosa siedzimy tak z keratyną (ja siedziałam jakieś 20-30 min) i po upływie określonego czasu jest zmywana samą wodą.
Na końcu z powrotem siadamy na krzesło i zaczyna się zabawa pt. "suszenie keratyny na włosach", czyli suszarka i "wprasowywanie" jej za pomocą prostownicy w strukturę włosa.
     Sam zabieg keratynowego prostowania włosów zajął Ani i Monice (na 4 ręce) ok. 2 godzin, więc myślę, że wszystko poszło bardzo sprawnie, a efekt jak najbardziej zamierzony, czyli piękne i gładkie włosy. 



     Aktualnie jestem prawie 2 tygodnie po zabiegu i jestem w stanie powiedzieć coś więcej i to czy efekt się utrzymuje nadal. Otóż tak, utrzymuje się! Włosy nie kołtunią się, są miękkie i przyjemne w dotyku, podatne na układanie i wyglądają naprawdę zdrowo. Do tego po wysuszeniu tak naprawdę nie muszę się bawić w jakieś układanie ich na szczotkę czy prostowanie, bo bez tego wyglądają naprawdę dobrze - cud (w przypadku moich włosów)! Fakt faktem włosy wyjaśniały, ale nie przeszkadza mi to, bo od jakiegoś czasu noszę jaśniejszy kolor i dobrze się w nim czuję.
Na pewno zabieg serdecznie polecam dziewczynom, które mają podobne włosy do moich, bo naprawdę różnica jest ogromna! Jednak polecam tutaj wybrać sprawdzony salon, ponieważ czytałam wiele wpisów na forach, gdzie zabieg jeszcze bardziej zniszczył włosy.
Ja polecam oczywiście Happy Hair, do którego chodzę od jakiegoś czasu (keratyna, farbowanie, cięcie) i jeszcze nigdy nie wyszłam niezadowolona, a zazwyczaj płakałam po wizytach u fryzjera. Podsumowując  - jeszcze raz POLECAM, a jeśli zabieg będzie się u mnie utrzymywał kilka dobrych miesięcy to na pewno go powtórzę w przyszłości.


    Jeśli będziecie miały jakieś pytania odnośnie samego zabiegu, pielęgnacji po to oczywiście chętnie odpowiem :).

15 komentarzy:

  1. Wow, efekt zupełnie na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super salon, też polecam :). A włosy piękne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie gdybym nie lubiła swój misz masz na głowie, to zdecydowałabym się na ten zabieg. Jednak lubię to co mam, ale Ty wyglądasz rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Następnym razem wypróbuj INOAR - jestem zakochana w ich keratynie :) Pozdrawiam Cię gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowny efekt, ja w domu robiłam sobie ten zabieg zestawem Alfaparf Lisse Designe Keratin Therapy i efekt utrzymywał się 2 miesiące , teraz muszę go powtórzyć

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy efekt;)

    Zapraszamy do naszego sklepu internetowego z modną biżuterią i odzieżą

    www.steezy.pl - strona naszego sklepu KLIK

    https://www.facebook.com/steezyfashionshop - strona naszego fanpage KLIK

    Pozdrawiamy i przesyłamy dla wszystkich czytelników

    KOD RABATOWY: STEEZYOFF

    WAŻNY NA ZEGARKI I BIŻUTERIĘ (10 % zniżki)

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  7. rzeczywiscie roznica ogromna! ja to zakochalam sie w keratynowym prostowaniu, u mnie tez wlosy wyglądają bosko! keratyne sobie sama kupuje z Inoaru i dzialam z pomocą siostry :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...