Vichy Dermablend korekta 3D, czyli podkład wyrównujący powierzchnię skóry.

     Jako posiadaczka cery problematycznej, z wieloma niedoskonałościami szukam podkładu, który zakryje mankamenty mojej cery. Od podkładu oczekuję dobrego krycia, trwałości i efektu drugiej skóry. Dlatego też w moje dłonie wpadła nowość od Vichy!

      Te z Was, które nie wiedzą już oświecam. Vichy Dermablend to seria dla osób potrzebujących krycia i ukrycia wszelkich niedoskonałości,  defektów naszej skóry, zaczerwienień, bielactwa, trądziku, przy tym nie tworząc efektu maski. 




     Vichy Dermablend korekta 3D to nowość, która jak zapewnia producent podkład ma ujednolicić koloryt, wyrównać powierzchnię skóry i ją pielęgnować. Efekt jaki uzyskamy to korekta 3D naszej cery.  Przyznam szczerze, że oglądałam już kilka filmików na YouTubie z tym podkładem i byłam w szoku jak pięknie kryje i wiedziałam od tam tej pory, że muszę go przetestować!
    Konsystencja podkładu przypomina mi trochę te podkłady musy w słoiczku. Jest bardzo pudrowa i przez to przy nakładaniu podkład bardzo szybko zastyga, więc trzeba go szybko nakładać. Jednak jeśli ktoś ma wprawę w malowaniu się to nie będzie to dla niego większym problemem. Ja polecam go nakładać jajeczkiem do makijażu bądź pędzlem do podkładu. Nakładanie go przy użytku tych dwóch przedmiotów to czysta przyjemność.


     Już podczas nakładania widać jak podkład pięknie kryje i stapia się z kolorem naszej skóry! Wszelkie przebarwienia, zaczerwienienia czy niedoskonałości znikają. Jakbyśmy wymazywały brzydki rysunek gumką. Nie sądziłam, że jakiś podkład może dać mi takie krycie, a przy tym nie być ciężki.
     Po nałożeniu przypudrowuje go i tak utrzymuje się nienaruszony około 10 godzin. Jak dla posiadaczki tak tłustej cery jak moja jest to naprawdę bardzo dobry wynik! Większość podkładów w ciągu dnia znikała z mojej twarzy, ważyła się bądź nieestetycznie ścierała. Dlatego też  Vichy Dermablend 3D jest bardzo miłym zaskoczeniem.
      Podczas noszenia podkładu usłyszałam wiele pozytywnych komentarzy na temat wyglądu mojej skóry i pomyśleć, że to tylko jeden podkład w niepozornej czarnej tubce dostępny w każdej aptece i Internecie. Poniżej prezentuje jeszcze skład podkładu i efekt na mojej twarzy.

Skład:
AQUA / WATER - DIMETHICONE - GLYCERIN - SYNTHETIC FLUORPHLOGOPITE - HYDROXYETHYL ACRYLATE/SODIUM ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER - DIMETHICONE CROSSPOLYMER - SORBITAN ISOSTEARATE - TRIETHANOLAMINE - SALICYLIC ACID - ALUMINUM HYDROXIDE - PHENOXYETHANOL - DISODIUM STEAROYL GLUTAMATE - EPERUA FALCATA BARK EXTRACT - DEXTRIN - POLYSORBATE 60 - CI 77891 / TITANIUM DIOXIDE - CI 77491, CI 77492, CI 77499 / IRON OXIDES

    Jak widzicie w składzie możemy znaleźć kwas salicylowy, który działa przeciwzapalnie i złuszczająco, więc tym bardziej polecam posiadaczkom takiej cery jak moja, czyli tłustej, z zaskórnikami i okresowymi zmianami trądzikowymi.
Przy dłuższym stosowaniu zauważyłam również zmniejszenie widoczności porów oraz rzadziej pojawiają się na mojej twarzy zmiany zapalne.  Podkład, który tak kryje i ma działanie lecznicze – hit! Która z nas by nie chciała mieć takiego produktu na swojej półce ? (Nie widzę chętnych ;)).
Jeśli też potrzebujecie większego krycia w niektórych miejscach to nie bójcie się. Podkład można nakładać warstwowo. 


     Podsumowując podkład Vichy Dermablend jest moim odkryciem tego roku! Uważam, że wiele z Was go pokocha za jego działanie i to jaki efekt pozostawia na skórze. Poza tym do wyboru są aż 4 odcienie, w których każda z Was znajdzie idealny dla siebie.


14 komentarzy:

  1. fajnie, że znalazłaś coś co Ci odpowiada, ja uwielbiam kremy bb skin 79, które też rewelacyjnie wyrównują koloryt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się te kremy BB nie sprawdzają :(

      Usuń
    2. Ja przetestowałam wszystkie ze Skin79 i też żaden mi nie przypasował :( Za to bardzo lubię Misshę :)

      Usuń
    3. U mnie Missha też fatalnie :( kremy BB chyba nie są dla mnie.

      Usuń
  2. wow z chęcią go wypróbuje kiedyś przy okazji

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od dawna noszę się chęcią zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie kryje, ale ja wolę zdrowsze minerałki ;) też cudnie kryją

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę znaleźć gdzieś próbkę najjaśniejszego odcienia :D

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę na niego zwrócić uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...