Niedrogie kosmetyki, które polecam.

     Myślę, że każda z nas odnalazła perełki wśród kosmetyków szeroko dostępnych i tanich. I to właśnie one dają największą satysfakcję. Nie te ideały, z wysokiej półki. Ja wśród tych dostępnych w sieciowych drogeriach odkryłam kilka perełek i o nich chciałabym Wam donieść!
Dzisiaj będzie trochę kosmetyków z kolorówki, jak i tej z pielęgnacji.



     Pierwszy kosmetyk, który polecam to tusz Kobo Ideal Volume. Jego cena na promocji to ok. 10zł. Jak sama nazwa wskazuje jest to tusz, który zwiększa objętość naszych rzęs i wychodzi mu to naprawdę idealnie, nie sklejając przy tym rzęs. Oprócz tego zawiera w sobie regenerujące strukturę rzęs proteiny pszeniczne, hydrolizat keratyny, D-panthenol czy wosk Carnauba.


     Drugi kosmetyk warty polecenia to róż do policzków marki Wibo. Róż z serii Smooth & Wear zawiera w sobie jedwab, witaminę E oraz kolagen. Jest  to prasowany produkt, zamykany w plastikowym opakowaniu. Do wyboru mamy kilka odcieni. Mój to nr 3. Róż utrzymuje się u mnie naprawdę cały dzień, jest dobrze napigmentowany i do tego tani! Bo kosztuje niecałe 10zł.


     Trzeci produkt Was pewnie nie zdziwi! Która z nas nie słyszała o kamuflażu Catrice w słoiczku, a jakiś czas później o płynnym kamuflażu od tej samej firmy. Oba produkty uwielbiam, jednak uważam, że ten płynny zasługuje na większy zachwyt. Genialne krycie, do tego jest wodoodporny i nie ściera się. Jedyna wada to mały wybór kolorów i nie każda z nas utrafi z odcieniem. Chociaż na stronie Catrice zobaczyłam nowy, trzeci odcień - niestety dostępny tylko w wybranych krajach i nie jest nim Polska :(. Cena to około 15 zł.


     Czwarty produkt to krem pod oczy z Rossmanna, a dokładniej z Rival de Loop. Jest to krem wygładzający z koenzymem Q10 i trójpeptydem, który wygładza, nawilża, zmniejsza głębokość zmarszczek. Jest to już moje trzecie opakowanie i muszę powiedzieć, że jest to produkt za ok. 10 zł, który przegenialnie nawilża, nie uczula i idealnie nadaje się pod makijaż. Naprawdę polecam każdej z Was, która szuka czegoś pod oczy - taniego i dobrego!

   
     Piąty produkt to cień do brwi z firmy Inglot. Inglot w swojej ofercie ma coraz więcej produktów do brwi, natomiast ja wciąż jestem wierna cieniowi. Numer 568 genialnie komponuje się z moim kolorem włosów i brwi. Do tego trzyma się cały dzień, nawet nieutrwalony żadnym żelem do brwi. Koszt takiego cienia to 15 zł i starczy na długo, długo!


Jak widzicie moich tanich ulubieńców zdecydowanie zdominowała kolorówka. Jednak wśród niej odkryłam więcej ulubionych produktów. A może któraś z Was poleca jakieś niedrogie kosmetyki, w których odkryłyście ideał?

21 komentarzy:

  1. Tusz z Kobo (chyba ten sam) mam w zapasie, dostałam go na Meet Beauty, ale jeszcze nie używałam. Mam nadzieję, że też będę z niego zadowolona :). Muszę wreszcie wypróbować ten korektor, wersję w słoiczku bardzo lubię. Cienie z Inglota to jedne z moich ulubionych i mam kilka paletek, ale do brwi jeszcze żadnego, może czas to zmienić :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mój też jest z Meet Beauty :D Ale jest genialny !

      Usuń
  2. Te produkty Rival de Loop są bardzo dobre - kiedys razem z sioastra uzywalysmy :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bardzo polubiłam ten tusz z Kobo! Przede wszystkim dlatego, że ma idealną, nie dużą szczotkę, która fajnie wyczesuje rzęsy. Miałam krem pod oczy z Rival de Loop, ale powodował u mnie straszne łzawienie i musiałam go wyrzucić. Do wypełniania brwi też używam właśnie cieni z Inglota, mam numerek 569 i też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę w końcu zapolować na ten korektor z catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię ten tusz Kobo ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie hitem okazał się tusz do rzęs Lovely Curling Pump Up :) :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę wypróbować krem pod oczy Rival de Loop:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę spróbować tego płynnego kamuflażu, bo używałam jak do tej pory tylko tego w pojemniczku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię kremy pod oczy z Rival De Loop ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A wiesz, że żadnego z tych kosmetyków nie znam, szok!

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam ten krem pod oczy jednak wersję czerwoną i niestety, ale nie polecam go :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Tusz z Kobo kiedyś wypróbuję :) Rozświetlacz z Catrice znam i również bardzo lubię :)
    Moimi perełkami są np. eyeliner Celebrity z Eveline albo pomadki Golden Riose z serii Vision :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ten korektor bardzo fajny jest chociaż wersja w kamuflażu tez się u mnie sprawdza:)
    jeśli chodzi o tańsze kosmetyki to z Miss Sporty Pump Up Booster- tusz do rzęs jest dla mnie świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja w kamuflażu u mnie również też się sprawdza, ale płynna jest moim zdaniem lepsza :)

      Usuń
  14. Bardzo lubię róże Wibo :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...