Kim jestem? I co dalej?

     Ostatnio sporo czasu spędzam na rozmyślaniu co dalej. Jak poprowadzić swoje życie by być szczęśliwym i nie żałować. Ja wiem, że ten post nie zainteresuje każdego, ale gdzieś musiałam przelać swoje myśli.


Stymulator wzrostu brwi i rzęs od Bandi - hit czy kit?

     Produkt do rzęs i brwi Bandi otrzymałam kilka miesięcy temu, jednak przy takich produktach zawsze wstrzymuję się z szybką recenzją. Dlaczego? Otóż większość odżywek daje najlepsze efekty po kilku miesiącach stosowania, a nie po miesiącu.
Jeśli jesteście ciekawi czy kosmetyk okazał się hitem i czy mam wachlarz rzęs zapraszam do lektury!



Czerwiec w zdjęciach.

     Czerwiec zleciał mi niesamowicie szybko! Nim się obejrzałam już było po moich urodzinach i obronie. Mój czerwiec minął pod znakiem nauki właśnie do obrony. Oczywiście był ogromny strach, pot, łzy i poczucie "nic nie umiem". Jednak po obronie ogromna ulga usłyszeć, że obroniłam się na 5! Hell yeah! Miesiąc lipiec natomiast jest miesiącem tylko nieco lżejszym, ponieważ mam mnóstwo spraw zawodowych do ogarnięcia i musiałam zadecydować co dalej z moim życiem. Ale skupmy się na czerwcu ;).


    Pierwszy kolaż to nic innego jak moje urodzinowe prezenty, czyli kwiaty od taty, naszyjnik od M. i skrzynia pełna łakoci od kolegi z Irlandii.


Czy jest tu ktoś z Hashimoto?

     Drogie "Motylki" pytanie kieruję do Was, a raczej pytania. Jak sobie radzicie z chorobą? Czy sporo zmieniło się w Waszym życiu odkąd zdiagnozowano u Was Hashimoto? Czy stosujecie jakąś dietę bądź wyrzuciłyście ze swojej diety jakieś produkty?
     Wiem, że w internecie jest sporo wątków na ten temat, a na facebook'u grupa wsparcia, ale może wśród nas blogerek są osoby dotknięte tą chorobą i mogły by mi powiedzieć coś więcej. Albo może polecacie jakieś blogi dziewczyn chorych na Hashimoto?
Będę wdzięczna za każdą pomoc!!!


Mój niezbędnik na weekendowy wyjazd nad morze.

     Czasami w naszym życiu są takie momenty gdzie potrzebujemy się zresetować, wyłączyć i nabrać nowej energii. Mi się zdecydowanie takie poczucie udzieliło i postanowiłam wyjechać na weekend nad morze. Wiem pomyślicie wariatka - jedzie przez prawie całą Polskę żeby być nad morzem dwa dni. Jednak na więcej nie mogłam sobie pozwolić, a dobre to niż nic!
     Jeśli chodzi o pakowanie w moim przypadku zazwyczaj zaczyna się od wyciągnięcia torby i spisania na kartkę co muszę wziąć, a na końu skreślanie z listy tych pozycji, które w torbie już spokojnie leżą. Lubię mieć po prostu pewność, że wzięłam wszystko niż po dojechaniu na miejsce szukać sklepu by np. kupić szczoteczkę do zębów. 
W tym poście oczywiście oszczędzę Wam zdjeć takich rzeczy jak moja szczoteczka do zębów, bardziej chodzi mi o zwrócenie uwagi na zabranie rzeczy praktycznych, lekkich i przydatnych. 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...