Moja grudniowowa (świąteczna) wishlista.

     Wishlista na moim blogu to rzecz bardzo rzadka! Jednak okres Świąt i pytania "Justyna co byś chciała dostać?" sprawiły, że na blogu pojawia się taki, a nie inny wpis. Może zainspiruje, kogoś z moich najbliższych, a jeśli nie to wiedzcie, że te rzeczy planuję nabyć :).




     Jako zapaleniec pod względem sportu nie pogardzę niczym co jest z nim związane. Na moje wishliście są nowe legginsy, kettlebell 8kg, hantle 2x2kg i talerz 5kg. Wszystkie te rzeczy pochodzą z Decathlonu - mojego ulubionego sklepu, jeśli chodzi o sprzęt sportowy. Przyznam szczerze, że od jednego Mikołaja zażyczyłam sobie nawet bon do tego sklepu :D. Ach to się nazywa mieć bzika na punkcie sportu i siłowni.




      Gdy przy ostatnim zamówieniu z MintiShop skusiłam się na pędzel Zoeva, nie sądziłam, że aż tak go "pokocham". Napiszę wprost - chcę więcej! Stąd też na mojej liście znalazł się pędzel do brwi, do pudru i do korektora. To się nazywa miłość! (Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony sklepu mintishop).

     Lubię testować różne kosmetyki jeśli chodzi o pielęgnację, jednak z umiarem. Tym razem padło na Organique i wychwalany peeling enzymatyczny z ziołami oraz na serum z mlekiem kozim i liczi. Ostatnio moja skóra płata mi figle, więc mam nadzieję, że kosmetyki bardziej naturalne pomogą mojej skórze. (Zdjęcia pochodzą ze sklepu Organique).


      Na mojej wishliście znalazły się rzeczy, które są mi przydatne, z których będę korzystać na co dzień. Na pewno mogłabym tutaj pokazać jeszcze wiele innych "gadżetów", ale postanowiłam pokazać to co jest na szczycie mojej listy. 

16 komentarzy:

  1. Życzę, aby wszystkie punkty z tej listy udało się spełnić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzą mi się pędzle Zoeva, póki co zamówiłam nr 227 ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja swojej listy nie tworzę, bo byłaby za długa :) I mam cichą nadzieję, że mój Mikołaj wie co tak naprawdę chcę dostać :) Ale chyba najbardziej marzy mi się druga paletka od Anastasia Beverlyhills, ale tym razem do konturowania na mokro. Nie dziwię się, że wybrałaś Organiue, bo uwielbiam tą markę i w sumie chyba zawiodłam się tylko na jednym ich produkcie. Oby Twoje marzenia się spełniły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten peeling z Organique też mi się marzy :)
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  5. pędzelki też by mi się przydały:)

    OdpowiedzUsuń
  6. oho dzięki Tobie moja lista sie własnie powiekszyła ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja marzę właśnie o dobrych pędzlach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zoeva... <3 również moje marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam peeling enzymatyczny organique i bardzo go polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również muszę zaopatrzyć się w pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli czyta to ktoś kto chce mi sprawić prezent to przybijam piątkę Tobie w kwestii pędzli Zoeva 😍

    OdpowiedzUsuń
  12. Hehe, akurat tak się złożyło, że mam każdy z tych produktów :) polecam je i życze Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie zawsze kosmetyki to NR.1
    Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ile cwiczysz, ze uzywasz kettli 8kg?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to akurat do użytku domowego, na siłowni używam cięższego sprzętu ;) A ćwiczę od października

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...