Olejek Sesa w pielęgnacji moich włosów.

     Na wstępie chciałabym przeprosić za brak nowych postów w ostatnim czasie, jednak odkąd pracuję w biurze rachunkowym ciężko mi wygospodarować czas na bloga. Poza tym wracam po pracy zmęczona, a i miałam teraz solidną walkę żeby zdążyć do 21 z podatkami.
     Dzisiejszy post to recenzja olejku Sesa, który dostałam jakiś czas temu na otwarciu nowego sklepu Helfy we Wrocławiu. Co jak co, ale oleje to moje zboczenie. Nic tak genialnie nie działa na moje włosy jak olejki. Testowałam już Vatikę kokosową, IHT 9 (który gorąco polecam), kilka innych olejków (Alverde, Alterra) i teraz doszła Sesa.



     "Receptura olejku pochodzi ze starodawnych ajurwedyjskich pism. Składa się on z 18-tu bogatych w składniki odżywcze ziół, 5 olejków doskonale nawilżających włosy i mleka. Cała receptura przygotowana została według procesu Kshir Pak Vidhi, w którym zbilansowana mieszanka ziół połączona zostaje z mlekiem a następnie aktywowana poprzez 5 olejków.

Olejek jest bogaty w witaminy C i E. Jest to środek powstrzymujący wypadanie włosów, stymuluje wzrost gęstszych, zdrowych i długich włosów. Eliminuje łupież. Regularne używanie oleju powoduje, że włosy stają się lśniące i zdrowe a cebulki doskonale odżywione." (http://www.helfy.pl/)


     Olejek Sesa możemy dostać w dwóch pojemnościach - 90ml i 180ml. Zamknięty w wygodnej plastikowej butelce, z której zaraz po odkręceniu uwalnia dość mocny, specyficzny zapach, który nie każdemu się spodoba. Wręcz może dusić. Ja już się przyzwyczaiłam do tego zapachu, chociaż początkowo miałam ochotę zmyć od razu olej z włosów. Na stronie Helfy możemy wyczytać, że olej może mieć w temperaturze pokojowej stałą konsystencję. Jednak mój nie ma takiej konsystencji, pomimo że przechowuje go w temperaturze pokojowej. Istotną informacją jest też fakt, że olejek można stosować podczas ciąży i polecany jest do każdego rodzaju włosów.


     Olej Sesa nakładam na całą noc raz - dwa razy w tygodniu po czym rano zmywam delikatnym szamponem bez SLS. 
Efekt jaki osiągam zaraz po wysuszeniu włosów to miękkie, lśniące i lejące włosy, które idealnie się układają. Natomiast przy dłuższym stosowaniu zauważyłam poprawienie nawilżenia moich włosów, ich szybszy wzrost, mniejsze rozdwajanie końcówek, mniej wypadają i są po prostu zdrowsze ! 

     Cały skład olejku możecie zobaczyć na stronie Helfy , Od razu mówię, że niektóre osoby mogą mieć uczulenie na składniki naturalne, dlatego też warto wykonać test pozostawiając olejek na ok. 30 minut i obserwować czy nie pojawiają się żadne reakcje. Oprócz tego należy uważać by olejek nie dostał się jakimś cudem do oczu.


      Podsumowując Olejek Sesa jest kolejnym wartym uwagi olejkiem w mojej kolekcji. Rewelacyjnie wpływa na kondycję i wygląd moich włosów. Na pewno jeszcze nie raz go zakupię!

16 komentarzy:

  1. Nigdy nie używałam olejów. Ale chyba muszę zacząć :) Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy go nie miałam, ale jak skończy mi się Khadi, to na pewno wypróbuję. =)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z indyjskimi olejkami nie miałam jeszcze do czynienia, zazwyczaj używam mieszanek Alterry i Alverde. Ostatnio dobrze sprawdza się także olejek Joanna z serii Oleje Świata:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest na mojej długaśnej liście olejów do wypróbowania :))

    OdpowiedzUsuń
  5. moim absolutnym hitem w pielęgnacji włosów jest olejek IHT9, przyśpiesza porost, po jego stosowaniu na mojej głowie zauważyłam wysyp baby hair

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dawna mam ochotę go wypróbować, ale obawiam się, że dla mojego wrażliwego nosa ten zapach będzie nie do zaakceptowania :(

    OdpowiedzUsuń
  7. musze go zapisac jako musthave na mojej liście ;3

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawiam się nad jakims fajnym olejkiem, mam w domu ostatnio zkaupiony jojoba, ale on chyab bardziej na cialo;) niz na wlosy :) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Olejku SESA nigdy nie miałam. Ale, używałam równie słynny tj. Vatika. Chętnie wypróbowałabym i ten ;)
    PS. Bardzo fajny blog, ZOSTAJĘ TU ;)
    I zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdzie mogę dostać taki olejek? Ostatnio mam świra na temat olejowania włosów, bo widzę cudowne efekty już po zwykłym oleju rycynowym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sklep internetowy Helfy :) Bądź stacjonarnie jeśli jesteś z Wro

      Usuń
  11. Ja używam olejków na twarz i jestem zachwycona efektami. Chyba pora zainwestować w oleje na włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, że można go stosować w ciąży, bo z tym czasem jest problem:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...