Mój niezbędnik na weekendowy wyjazd nad morze.

     Czasami w naszym życiu są takie momenty gdzie potrzebujemy się zresetować, wyłączyć i nabrać nowej energii. Mi się zdecydowanie takie poczucie udzieliło i postanowiłam wyjechać na weekend nad morze. Wiem pomyślicie wariatka - jedzie przez prawie całą Polskę żeby być nad morzem dwa dni. Jednak na więcej nie mogłam sobie pozwolić, a dobre to niż nic!
     Jeśli chodzi o pakowanie w moim przypadku zazwyczaj zaczyna się od wyciągnięcia torby i spisania na kartkę co muszę wziąć, a na końu skreślanie z listy tych pozycji, które w torbie już spokojnie leżą. Lubię mieć po prostu pewność, że wzięłam wszystko niż po dojechaniu na miejsce szukać sklepu by np. kupić szczoteczkę do zębów. 
W tym poście oczywiście oszczędzę Wam zdjeć takich rzeczy jak moja szczoteczka do zębów, bardziej chodzi mi o zwrócenie uwagi na zabranie rzeczy praktycznych, lekkich i przydatnych. 



     Po pierwsze stawiam na miniaturowe wersje kosmetyków. Jeśli wybieramy się do hotelu lub lepszego pensjonatu uraczą nas za pewne sami miniaturkami, ale jeśli nie to zadbajmy o to. Na zdjęciu pokażę Wam przykładowe kosmetyki w wersji podróżnej. Na pewno bardzo pomocny jest Rossmann, w którym wybór produktów w wersji podróżnej jest tak ogromny, że na pewno znajdziecie tam coś na weekendowy wyjazd. Wybór takiej formy pozbawi nas kilku zbędnych kg do dźwigania, szczególnie jeśli jedziecie z przesiadką - jak ja. Co prawda jeśli chodzi o kolorówkę tutaj ciężko jest o wersje podróżną (najłatwiej taką zrobić z podkładu), bo bronzera nie przesypiemy do małego pojemniczka. Jednak kosmetyki te ważą tak niewiele, że dla mnie nie jest to problemem, że występują w wersji full size. 


     Po drugie bierzmy to co jest nam naprawdę potrzebne. Jeśli wiesz, że nie będzie ręcznika - weź ręcznik. Jeśli wiesz, że obsługa zapewni Ci ich 10 do wyboru nie dźwigaj swojego. Przed wyjazdem warto też jeszcze raz zadzwonić do wybranego przez nas miejsca i dopytać co jest, a czego nie ma. Wtedy będziemy mieli pewność co dodatkowo powinno znaleźć się w naszej torbie.
Ja na pewno wiem, że miejsce do którego się wybieram nie zapewnia ręczników, więc wrzucę jeden większy do torby. Oprócz tego za pewne wezmę jakiś ręcznik na plażę.
Natomiast kwestia ubraniowa, jest kwestią dyskusyjną. Każdy z nas czuje się lepiej w czym innym. Ja na pewno do swojej torby wrzucę mój strój kąpielowy z F&F i kilka ubrań, w których czuję się naprawdę dobrze. 


marynarka: New Look
ramoneska, spodnie: Primark
torebka: Parfois

     Po trzecie jeśli wiesz, że będziesz smażyć się na plaży postaw na ochronę słoneczną! Wiele osób o tym zapomina albo są na tyle leniwi, że nie chce im się "smarować" filtrami. Dla nich mam ciekawą propozycję prosto z Lidla, czyli wersja w spray'u! 



10 komentarzy:

  1. ja kolorówki w ogóle nie zabieram, będę cały dzień siedzieć w morzu ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wzięłam malutką kosmetyczkę kolorówki (tusz, puder, kredka) i przez 2 tygodnie nie otworzyłam jej ani raz:)

      Usuń
    2. Ja akutat bez make up'u nie czuję sie za dobrze. Oczywiście na plaży z niego rezygnuję, ale wieczorami wychodząc na jakąś imprezę na plaży, czemu nie? ;-)

      Usuń
  2. Ja zawsze zabieram za dużo ubrań, lubię mieć wybór heh :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam! A później połowa ciuchów wraca czysta do domu, bo nie założyło się tych rzeczy :-D

      Usuń
  3. Właśnie szykuję post z moją wyjazdową kosmetyczką (zresztą jak co roku) ;). Również stawiam na miniatury, zajmują niewiele miejsca i są o wiele lżejsze, a przecież i tak nie zużyjemy całości więc po co dźwigać. W ubiegłym roku byłam nad morzem i teraz również tam sie wybieram. Kocham ten klimat. Patrzę i patrzę na to pierwsze zdjęcie i już chcę jechać! ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie się wybierasz? :-)
      Ja morze uwielbiam, ma coś takiego w sobie, że mogę tam jeździć co roku i nigdy mi się nie znudzi

      Usuń
    2. Tym razem jadę do Sopotu ;). O tak, morze mnie uspokaja, naprawdę można wypocząć ;).

      Usuń
  4. Miniaturki kosmetyków zawsze się przydają! :) pozdrawiam, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja cały rok zbieram wszelkie próbki i jak gdzieś wyjeżdżam to zabieram je ze sobą :) W tym roku raczej nigdzie się nie wybieram niestety :/ Ewentualnie wchodzą w grę wycieczki po Opolszczyźnie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...