Kim jestem? I co dalej?

     Ostatnio sporo czasu spędzam na rozmyślaniu co dalej. Jak poprowadzić swoje życie by być szczęśliwym i nie żałować. Ja wiem, że ten post nie zainteresuje każdego, ale gdzieś musiałam przelać swoje myśli.




     W czerwcu uzyskałam tytuł licencjata, wiem, że to tak naprawdę "nic". Przez 3 lata studiowałam kierunek, który podobno jest przyszłościowy (ale wiecie uczelnie czymś muszą przyciągnąć) - Finanse i Rachunkowość. Jako specjalizację wybrałam sobie Rachunkowość i Audyting, bo jednak to ona skradła bardziej moje serce. Byłam ambitna, udało mi się zdobyć stypendium Rektora, przed sesją zakuwałam jak głupia. Studia ukończyłam z oceną z obrony na 5. Miałam staż w biurze rachunkowym i praktyki. Wcześniej pracowałam w wielu różnych miejscach, ale zazwyczaj była to praca biurowa. Znam 4 programy księgowe, uproszczoną księgowość i pełną. Ale okej nie będę tutaj streszczać swojego CV.


     Oprócz tego prowadzę tego bloga, to już ponad 3 rok odkąd tu jestem i w życiu nie przypuszczałam, że tyle tu zabawię. Fakt faktem w ostatnim czasie nie piszę z taką częstotliwością co kiedyś, ale staram się tutaj nadal być i tworzyć blogosferę. 
    W międzyczasie pokochałam bieganie i oddawałam się tej pasji w 100%, do momentu gdy okazało się, że mam Hashimoto i każdy mój wysiłek ogromnie mnie męczy. Ale walczę z tym i nie zamierzam się tak łatwo poddawać! Wciąż biegam!
     Aktualnie stoję przed ciężkim wyborem co dalej. W końcu pewien etap życia się zamknęło i trzeba zadecydować co zrobimy dalej ze swoim życiem. Ja niestety wciąz nie wiem i wiele spraw mi utrudnia podjęcie tej decyzji. Mam wrażenie jakby wszystkie możliwe kłody były mi rzucane pod nogi. Jestem aktualnie rozdarta pomiędzy tym co jest w mojej głowie, a tym co jest w sercu. Dlatego też ostatnio pojawił się wpis na moim fanpage odnośnie tego czy starczy mi odwagi.
Jeśli możecie coś dla mnie zrobić to proszę trzymajcie kciuki bym podjęła słuszną i dobrą decyzję dla siebie i by dalej już poszło wszystko z górki.

Pozdrawiam,
Zauroczona.



16 komentarzy:

  1. Trzymam mocno kciuki,powodzenia !

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam mocno :) powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki:) Po studiach byłam równie rozdarta, ale w końcu robię to, co lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki za każdy Twój plan :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Będzie dobrze. Trzymam kciuki Justyno.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ma co się zastanawiać, trzeba działać! Lepiej żałować, że coś się zrobiło, niż zadręczać się pytaniem co by było gdyby... :) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mogłabym dac podobny wpis jakis czas temu. Dużo gdybania i rozmyślania. Sama musisz do tego dojść małymi kroczkami ale ja moją radę dam Ci już teraz: skończ się zastanawiać co zrobić. Życie samo tobą pokieruje. Jak będzie trzeba to Tobą potrząśnie, jak nie to da Ci niezapomniane chwile szczęścia, tylko wsłuchaj się w życie, a nie swoje myśli, bo tak daleko nie dojdziesz, będziesz tylko kroczyć wokół jednegu punktu.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...