Czy jest tu ktoś z Hashimoto?

     Drogie "Motylki" pytanie kieruję do Was, a raczej pytania. Jak sobie radzicie z chorobą? Czy sporo zmieniło się w Waszym życiu odkąd zdiagnozowano u Was Hashimoto? Czy stosujecie jakąś dietę bądź wyrzuciłyście ze swojej diety jakieś produkty?
     Wiem, że w internecie jest sporo wątków na ten temat, a na facebook'u grupa wsparcia, ale może wśród nas blogerek są osoby dotknięte tą chorobą i mogły by mi powiedzieć coś więcej. Albo może polecacie jakieś blogi dziewczyn chorych na Hashimoto?
Będę wdzięczna za każdą pomoc!!!


14 komentarzy:

  1. U mnie zdiagnozowano Hashimoto, gdy miałam jakieś 17 lat, czyli leczę się około 10 lat. W parze z PCOS jest to niestety dość uciążliwe, ale po prostu jakoś się z tym pogodziłam i zaakceptowałam objawy, jakie mi towarzyszą. Za wiele w moim życiu się nie zmieniło, poza tym, że codziennie muszę brać leki, co kilka miesięcy kontrolować poziom TSH i chodzić na kontrolę do endokrynologa (+ co jakiś czas robić usg tarczycy). Hashimoto na moją dietę nie wpłynęło, to raczej PCOS ją ustawia, bo przy tym konieczna jest dieta bardzo podobna jak u cukrzyków. Najbardziej stresuje mnie badanie usg, bo zawsze się boję, że pojawią się jakieś guzki czy ogólnie coś poważniejszego. I właściwie największy wpływ ma ta choroba (oraz inne, na które cierpię) na moją psychikę, zaczęłam bardziej bać się lekarzy, martwić o zdrowie itp. Jeśli masz jakieś konkretne pytania, to śmiało, chętnie się podzielę swoimi odczuciami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli faktycznie już trochę masz do czynienia z tą chorobą. A bierzesz tradycyjnie Euthyrox? Jeśli tak to jaką dawkę? Czy zauważyłaś jakieś wahania wagi, drastycznie przytyłaś czy coś? Pytam, bo nie wiem czego się spodziewać. Czytałam, że podobno metabolizm jest obniżony i Euthyrox tak naprawdę nie podnosi go. Nie wiem ile w tym prawdy. Jestem "nowa" jeśli chodzi o Hashimoto.

      Usuń
    2. Tak, biorę Euthyrox, zaczynałam od dawki 35, teraz biorę 3 razy w tygodniu 100 i 4 razy 75. Ja mam wahania wagi non stop, nawet do 20 kg w ciągu roku... Wykryli u mnie Hashimoto, jak na przestrzeni niecałych 3 miesięcy schudłam bez wyraźnego powodu 17 kg. Jednak moja sprawa jest złożona, bo choruję jeszcze na inną chorobę typowo metaboliczną i to na pewno ona ma większy udział w moich problemach z wagą i przemianą materii. Niemniej Hashimoto na pewno nie ułatwia sprawy. Gdy zaczęłam leczenie Euthyroxem, to jakoś specjalnie nie przytyłam, nie pamiętam, aby coś takiego miało miejsce. A jeśli chodzi o dietę, to zapomniałam napisać, że unikam soi i ogólnie roślin, które mogą mieć wpływ na hormony, a także nabiału, zwłaszcza mleka. Nie wiem, czy nabiał przy Hashimoto ma jakieś znaczenie, lekarka zaleciła mi jego unikanie ze względu na ten drugi problem. Ogólnie to jest to dość upierdliwa choroba, mocno wpływa na samopoczucie, ale wiem po sobie i znajomych, którzy chorują, że nie musi jakoś znacząco wpływać na styl życia :)

      Usuń
  2. Ja leczę się na niedoczynność i powiem szczerze, że za każdym razem kiedy słyszę o Hashimoto zastanawiam się, czy ja też to mam:( Z tego co kojarzę to chyba na yt callmeblondieee kiedyś wspominała, że walczy z tą chorobą...innych osób nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to sobie poszperam wśród jej filmików, może coś znajdę! :) Dzięki!

      Usuń
  3. Mam niedoczynność zdiagnozowaną od 2 miesięcy, zmieniłam dietę nie jem laktozy tak jak polecił mi endokrynolog, ale ja już wcześniej źle reagowałam na mleko. Jednak część moich dolegliwości typu nudności, złe samopoczucie nie wiązałam wcześniej z produktami mlecznymi, a odkąd wyeliminowałam laktozę i przyjmuję leki na tarczycę czuję się znacznie lepiej. Na dodatek ćwiczenia w końcu przynoszą efekty - udało mi się schudnąć już 4,4 kg: co wcześniej graniczyło z cudem.
    Co jeszcze, przy niedoczynności nie wskazane są produkty z soją bo osłabiają działanie leków i hormonów tarczycy, tak samo brokuły, orzechy ziemne i jeszcze inne produkty, ale o tym sporo można znaleźć w sieci. Polecam ten artykuł: http://commed.polki.pl/dieta-i-suplementy-przy-niedoczynnosci-tarczycy-i-hashimoto-vt50353.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie mój endokrynolog nic nie wspominał o diecie albo o produktach, które mam unikać. Stąd padło moje pytanie w tym poście o dietę. Fajnie, że udało Ci się tyle schudnąć, gratuluję! :) Ja wiem, że przede mną długa droga i wiele pewnie zmian w moim życiu jeśli chodzi o Hashimoto, ale fajnie, że są wśród blogerek osoby z podobną przypadłością i zawsze służą poradą :).

      Usuń
  4. Ja mam hashimoto zdiagnozowane od roku. Mam malutką tarczycę, która cały czas się zmniejsza i jest jak sito, ale ogólnie czuję się bardzo dobrze. Co do diety to jem bezglutenowo i bezlaktozowo. Można się przyzwyczaić ::)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja też to największych nie należy :( Niestety odbiegam od normy. A czy unikasz jakiś konkretnych produktów albo jakie wprowadziłaś do swojej diety?

      Usuń
  5. Basia też ma tą chorobę, na jej blogu znajdziesz wpisy dotyczące leczenia http://recenzjo-mania.blogspot.com/
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. ojj ja nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest ale zdrowia dla Was wsyztskich ! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...