Zakupy kosmetyczne!

     Uważam, że ostatnimi czasy na szaleję w drogeriach i kupuję naprawdę to co aktualnie gdzieś potrzebuję. Wyleczyłam się już trochę z tego kupowania kosmetyków przez blogi, z czego jestem niesamowicie dumna! Bo przyznam szczerze trwoniłam mnóstwo pieniędzy przez to. Moje zakupy są więc przemyślanie, co mnie cieszy!
     Zakupy, które Wam pokażę poczyniłam w ciągu ostatnich 2 miesięcy, a oprócz tego pokaże Wam też "gifty" ze spotkania blogerek, które odbyło się we Wrocławiu oraz prezent od Helfy z okazji otwarcia ich nowego sklepu.
     Jako pierwsze zakupy z Rossmanna, czyli część rzeczy z promocji na pielęgnację twarzy, a reszta kupione poza promocją. Szampon Batiste XXL Volume to mój ulubiony suchy szampon i kupuję go zawsze gdy dobija dna. Oprócz tego szampony Alterry, skusiły mnie ponieważ były w promocji (5,99zł/sztuka). Krem na noc i olejek do twarzy kupiłam ze względu na kiepskie nawilżenie mojej cery. Za oba zapłaciłam około 11zł. Ostatnia rzecz to peeling, który kupiłam również na promocji, ale nie pamiętam ile kosztował.
 






    Paczuszka z otwarcia Helfy przy ul. Piłsudskiego, czyli olejek Sesa, olejek arganowy, kadzidełka i mój zakup szampon Sylveco. Już w sumie dobija dna, więc na dniach pojawi się jego recenzja. Póki co nie zdradzę ani słowa :).


     Cetaphil emulsja micelarna do mycia skusiła mnie ze względu na brak zawartości mydła, póki co jestem zadowolona z jej działania, ale na pewno więcej zdradzę w recenzji. Obok nowość Tangle Teezer do stylizacji włosów ze sklepu MintiShop. Czekałam, aż ta wersja Tangle Teezer pojawi się w naszych sklepach internetowych i się doczekałam! Muszę przyznać, że jestem zakochana w tej szczotce. Absolutnie warta swojej ceny!


     Puder bronzujący Bourjois bądź jak kto woli bronzer kupiłam, ponieważ mój pomału dobija dna. Zakupiłam go przy okazji promocji na kolorówkę w Rossmannie, czyli daaaawno temu! :D
Podkład MAC Pro Longwear, czyli mój ulubieniec! Tym razem jednak zdecydowałam się na inny odcień, ponieważ mojego aktualnie nie było. Agatka, która pracuje w MAC'u idealnie dobrała mi odcień i muszę przyznać, że ten jest nawet lepszy od poprzedniego. Jeszcze raz dziękuję Kochana <3.


     Ostatnia rzecz to "dary losu" z ostatniego spotkania blogerek we Wrocławiu, z którego zamieszczałam relację. Myślę, że nie muszę opisywać co i jak, bo sami widzicie :). Jedyne co Wam powiem to krem CC z Eveline jest naprawdę warty uwagi!!! Aż się przekonałam dzięki niemu do tego typu produktów.


10 komentarzy:

  1. Czekoladkę Bourjois uwielbiam :))

    OdpowiedzUsuń
  2. MAC Pro Longwear to mój ulubieniec :) Peeling morelowy Soraya też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak i mój :) już mam chyba 3 buteleczkę :)

      Usuń
  3. krem z winogron z Alterry mnie osobiście nie przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, a czemu jeśli można wiedzieć? :(

      Usuń
    2. kupiłam ten na noc, nie pokładałam w nim wielkich nadziei ale strasznie mnie zapchał.. wiedziałam, że coś musi być nie tak bo zostawiał okropną, nieprzyjemną maskę.. niestety ponad tydzień męczyłam się z usunięciem nowych "znajomych" na twarzy po nim :( a szkoda bo uwielbiam kosmetyki z Alterry np. olejki :)

      Usuń
  4. Też muszę sobie sprawić szczotę tt :) z tego kremu CC jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kocham szczotki Tangle Teezer, muszę kupić sobie tą nowość do stylizacji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawi mnie ta szczotka TT :) Jak się moja zużyje to na pewno się w nią zaopatrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ptasie mleczko to skąd się niby wzięło?! :D a tak poważnie, to udane zakupy moim zdaniem, sama znalazłabym tam kilka perełek dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...