Sylveco szampon pszeniczno-owsiany do odbudowy naszych włosów.

     Dawno na moim blogu nie było żadnej recenzji, dlatego też postanowiłam to zmienić! Wypisałam sobie na kartce produkty, które zrecenzuję w najbliższym czasie - także będzie co czytać...
Dzisiaj recenzja szamponu pszeniczno - owsianego do włosów firmy Sylveco. Jeżeli chcecie wiedzieć czy przypadł mi do gustu i czy stał się moim nowym szamponowym ulubieńcem zapraszam do lektury!



     Szampon odbudowujący Sylveco kupiłam przy okazji otwarcia sklepu Helfy we Wrocławiu za ok. 20zł. Cena jak na szampon niemała, nawet za tę pojemność jaką oferuje firma, czyli 300ml. Co nawet w przypadku tego szamponu okazuje się być małą pojemnością... Pewnie sobie myślicie "co ona wypisuje?", ale o tym niżej.

Skład: 
Aqua, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Mel Extact, Cocoglucoside, Panthenol, Hydrolyzed Oats, Hydrolyzed Wheat Protein, Cyamopsis Tetragonoloba Gum, Lactic Acid, Sodium Benzoate, Cymbopogan Schoenanthus Oil. 

     Producent poleca szampon wszystkim, niezależnie od rodzaju posiadanych włosów, ale najbardziej osobom, których włosy potrzebują wzmocnienia, regeneracji. Oprócz tego produkt jest hypoalergiczny. Mnie osobiście nie uczulił w żaden sposób, nie dostałam wysypu łupieżu ani nic takiego. Także z tego względu sobie szampon Sylveco bardzo chwalę. 


Pełny opis od producenta: 
Hypoalergiczny, przeznaczony do pielęgnacji każdego rodzaju włosów, szczególnie osłabionych i wymagających regeneracji. Zawiera bardzo łagodne, ale jednocześnie skuteczne środki myjące, które nie podrażniają nawet najbardziej wrażliwej skóry głowy. Hydrolizaty pszenicy i owsa to niskocząsteczkowe źródło protein, wiążą wilgoć, wnikają do korzeni włosów, odbudowując je aż po same końcówki. Dzięki składnikom silnie nawilżającym szampon zapobiega przesuszeniu, łagodzi podrażnienia skóry głowy. Przy regularnym stosowaniu wzmacnia włosy, poprawia ich elastyczność i sprawia, że są bardziej odporne na uszkodzenia i rozdwajanie.

     Ponadto zapach przenicy, owsa i miodu, który wydobywa się z buteleczki jest bardzo przyjemny i długo utrzymuje się na włosach, czego nie zaobserwowałam w przypadku innych moich szamponów. Dlatego też jestem bardzo pozytywnie zaskoczona!
Sama butelka przypomina te lekarskie buteleczki, a otwarcie mi przynajmniej sprawia małe trudności, ponieważ trzeba się wykazać większą siłą przy otwieraniu. Jednak ma to swój plus - pewność, że szampon np. w podróży się nie wyleje.
Jednak ten szampon bardzo kiepsko się pieni. Gdy myję nim włosy muszę ten zabieg powtarzać co najmniej dwa razy, przez co zużywam więcej szamponu. Nie podoba mi się to! Nie lubię mieć poczucia, że marnuję produkt. Poza tym niejednokrotnie pozostawiał na moich włosach uczucie jakbym nie do końca je umyła i pod wierzchnią warstwą włosów pojawiały się pozwijane, tłuste strąki... W sumie nie do końca wiem czy szampon ocenić jako bubel, bo gdzieś tam generalnie swoją rolę spełniał, ale tego jednego nie jestem w stanie mu wybaczyć i po ten szampon raczej już więcej nie sięgnę. Wrzucam jeszcze ocenę z wizażu tego produktu.

źródło: wizaz.pl


7 komentarzy:

  1. Miałam całkiem sporą liczbę próbek tego szamponu, więc na długo mi starczyło, no i nie wiem, co o nim sądzić ;) O ile u mnie się dość nieźle pienił, to jednak czasem miałam wrażenie źle umytych włosów...

    OdpowiedzUsuń
  2. Co to za szampon, ktory zostawia tłustą warstwe :P toż wlasnie ma myć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie sprawdził się bardzo dobrze, ale włosy włosom nierówne;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze żadnych kosmetyków tej firmy, ale wszyscy je bardzo zachwalają więc może się mimo wszystko skuszę. Może ten szampon akurat nie pasuje do twoich włosów tylko jakiś inny ;) Niestety co dla jednych jest rewelacyjne, dla drugich może być totalną klapą. Wszystko zależy od stanu włosów itd. A jaki szampon jest twoim ulubieńcem? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawszę myję włosy 2x, tak powinno się myć. Gdzieś na forum widziałam wpis o tym szamponie "po 5 dniach włosy są już nieświeże" i tym oto sposobem odkryłam, że istnieją ludzie, którzy myją włosy raz w tygodniu :)
    Ja mam ich balsam myjący i szampon "biolaven" i sprawdzają się bez zarzutu, a mam włosy długie. Tego jeszcze nie miałam, ale balsam myjący mi się kończy i następny będzie owsiany,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myję 2x i myję włosy codziennie. Ja wcześniej używałam tego drugiego szampony sylveco "balsam myjący" a od ponad miesiąca zdradzam do z biolaven, bo ma niesamowicie wakacyjny zapach ;) Jestem b. zadowolona z obu.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...