Minimalny niezbędnik biegacza.

     Mówią, że bieganie to jeden z tańszych sportów i może to robić praktycznie każdy. Bieganie staję się modne, popularne i przeżywa narodowy zryw! W dzisiejszych czasach biega każdy - Obama, Beata Sadowska, Ania Lewandowska i moja starsza sąsiadka.
Dzisiejszy post będzie po prostu o tym ile kosztuje bieganie i w co trzeba zainwestować, żeby biegać bezpiecznie.




     Po pierwsze buty!!! To jest coś co kosztowało mnie najwięcej i coś czemu powinno się poświęcić dłuższą chwilę. Gdy pierwszy raz wyszłam biegać w zwykłych adidasach nie wiedziałam, że każdy z nas ma inną stopę i ma inny nacisk przy bieganiu. Co prawda większość z nas ma stopy neutralne, ale uwierzcie mi, że nie tak łatwo to stwierdzić. Dlatego najlepiej wybrać się do specjalistycznego sklepu dla biegaczy, który po prostu profesjonalnie określi jaki mamy rodzaj stopy. Jak już posiądziemy taką wiedzę będziemy mieli pewność, że obuwie, które teraz kupimy będzie idealne. Dlaczego? Dlatego, że producenci butów do biegania robią modele na różne rodzaje stóp.
Moje pierwsze buty to buty amatora i pewnie niedługo odejdą na emeryturę, ale uważam, że jak na sam początek dla osoby o neutralnej stopie są w porządku. 


Spodnie do biegania! Ja preferuję legginsy z Decathlon'u. Uważam, że nie ma lepszych spodni do biegania w tym przedziale cenowym jaki oferuje Decathlon. Swoje pierwsze legginsy kupiłam za około 30-40zł i służą mi do tej pory. Później dołaczyły jeszcze dwie pary z Decathlonu i z każdej kolejnej pary jestem zadowolona tak samo. Przyznam szczerze, że wszystkie pary zamówiłam przez ich sklep internetowy i wszystkie działają jak powinny! :D Na zdjęciu poniżej mój ostatni zakup specjalnie z myślą o zawodach.


Koszulka. To kolejna rzecz, którą wliczam w skład słowa "minimum/minimalny". Moje wszystkie koszulki również pochodzą z Decathlonu i pochodzą z przedziału cenowego od 20-40zł. Ze wszystkich jestem zadowolona tak samo jak  ze spodni.
W ogóle ogromnie polecam sklep Decathlon dla amatorów, początkujących itp., ponieważ nie trzeba wydawać kroci by naprawdę czuć się komfortowo uprawiając sport.

    Dla osób, które "przeciążają" swój organizm codziennym bieganiem i mnóstwem kilometrów dziennie polecałabym uzupełnienie diety suplementami bądź jak kto woli "odżywkami". W tej kwestii polecam sklep http://www.body4you.pl/ , który ma osobny dział z suplementami dla osób biegających, a teraz Was przeproszę, ale uciekam pobiegać :).


7 komentarzy:

  1. ja nie biegam, ale podziwiam osoby, które to robią i lubią :) a buty to fakt, numer jeden, bo w zwykłych butach łatwo sobie "popsuć" bieganie i całą przyjemność z tego ;) legginsy / spodnie funkcyjne sama sobie muszę kupić, ale do ćwiczeń :) wejdę na stronę Decathlona i się rozejrzę co tam oferują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kiedyś biegalam, ale musiałam przestać, ponieważ mam napady duszności :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat wczoraj napisałam podobny test, ale w nieco innej formie;) Jestem mocno, mocno początkująca;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja biegam raczej w zwykłych adidasach ale wiem, że różnica w stosunku do tych "biegowych" jest kolosalna. Biegam od lutego i jeśli wytrwam w tym dalej to zakupie coś profesjonalnego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chciałabym w końcu się zebrać i zacząć biegać :) ale póki co spędzam chociaż wieczory z Mel B :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lel nawet bym sie nigdy nie spodizewala ze stopy moga byc rozne ;o az z ciekawosci sie rpzejde do jakiegos sklepu takiego zeby sie dowiedziec xDD

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...