Jak trafić na idealnego mężczyznę?

     Myślę, że każda z nas ma na swoim koncie porażki w kwestii dobierania sobie partnerów jak i "sukcesy", tyle że po drodze coś nie "pykło". Jak pamiętacie bądź też nie przez jakiś czas miałam konto na portalu, który stricte randkowym nie był i nie poznałam tam wyjątkowo inteligentnych facetów. Nawet naskrobałam wtedy post o typach facetów, których poznałam na tym "zacnym" portalu (klik)! Po tam tym poście napisała do mnie Dominika (jedna z blogerek) i poleciła portal, który ma jakże jednoznaczną nazwę "SYMPATIA". Straciłam około 10 zł na miesięczny pakiet premium i stwierdziłam - zaryzykuję!
     Przyznam szczerze, że myślałam, że gdy płaci się za portal to poznam tam kogoś bardziej inteligentnego i wartościowego. Nic bardziej mylnego! Dodaje kolejny typ faceta.

"Kiedy będziemy się całować?"
Pierwsze spotkanie w realu było miłe, może gdzieś tam czasami brakowało tematów do rozmów, ale tragedią bym tego nie określiła. Jednak gdy po pierwszym spotkaniu dostałam zapytanie na fb "Kiedy będziemy się całować?" kopara mi opadła... Wiem, że ten chłopak może to czytać, więc jeśli tak jest BŁAGAM NIE POPEŁNIAJ TEGO SAMEGO BŁĘDU! I nie tłumacz się, że to flirt, bo jeżeli tak wygląda podryw z Twojej strony to jak widać uciekłam. Pomijam to, że na koniec usłyszałam, że jestem "wredną s*ką". Mówi się trudno ;). 

     Morał z tego taki, że idealny mężczyzna znajdzie się sam. Trafi się na niego przypadkiem, bez szukania na siłę, bez niepotrzebnych kont na portalach randkowych itp. Ja wiem, że czasem doskwiera nam babom samotność i gdy wszystkie koleżanki zmieniają statusy na facebook'u my też musimy kogoś mieć. Ale powiem Wam coś do czego doszłam po tych wszystkich internetowych znajomościach i randkach. Samotność jednak ma swoje plusy! Wychodzisz z koleżankami kiedy chcesz i wracasz kiedy chcesz, nie musisz się spowiadać, nie musisz myśleć nad prezentami, robisz głupie rzeczy i uśmiechasz się do każdego faceta, który Cię mija i nikt Ci nie zarzuci zdrady! 
Pewnie liczyłyście na jakiś happy end, ale moim zdaniem to jest happy end. Może się nie zakochałam, ale doszłam do pewnych wniosków, dzięki którym zauważyłam takie małe rzeczy, które tak ogromnie cieszą. Świat nie kręci się wokół peni... facetów ;). Są też inne przyjemności i inne sposoby spędzania czasu. I wiecie co jestem dobrym dowodem na to, że bez facetów da się cholera żyć. W końcu najważniejsze to mieć wokół siebie grono genialnych ludzi, którzy zawsze będą dla Ciebie i z Tobą (oczywiście niech to funkcjonuje w dwie strony), pasje (moją jest np. bieganie albo blogowanie) i czasem zająć głowę czymś mądrym (czyt. nauką w końcu sesja się zbliża!). 



39 komentarzy:

  1. Też sporo siedziałam na tego typu portalach, potem dałam sobie spokój. Po jakimś czasie przypomniałam sobie, że nie usunęłam tam konta, weszłam i miałam kilka wiadomości, na które postanowiłam odpisać. Pokrótce: pół roku internetowej znajomości, 2 lata chodzenia, a teraz jesteśmy zaręczeni. Nie skreślałabym tego typu portali, wiadomo - różni ludzie tam są, ale zdarzają się przyzwoite wyjątki :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem, że można tam poznać drugą połówkę. Bo słyszałam o tym nieraz, ale mi się jakoś nie udało i aktualnie sobie po prostu odpuszczam :).

      Usuń
  2. Świetny post! :)
    Nigdy nie myslałam nawet o tym, aby zarejestrować się na jakimś portalu randkowym. Wolę spokojnie poczekać, aż moja wielka miłość sama się znajdzie, a kiedyś na pewno tak będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miłość zazwyczaj przychodzi w momencie, kiedy jej wcale nie szukamy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się zgadzam i sama podaję siebie za przykład. Jak szukałam to była pustka na horyzoncie, a tylko przestałam- to się pojawił... On- obecnie mój mąż ;]

      A co najciekawsze, jak już z nim byłam, to się nagle z podziemi zaczęli wyłaniać jacyś inni, którzy się tam wcześniej przede mną pochowali ;p

      Usuń
  4. Masz bardzo urzekający styl pisania i przekazywania swoich myśli, aż chce się czytać więcej :P
    A co do tematu to sympatia to miejsce jak każde inne na poznanie drugiej połówki (tylko ludzie bardziej śmiali), przynajmniej tak sądzę.
    Mi się udało znaleźć tam mojego wybranka, chociaż zalogowałam tam się trochę z nudów. I miałam farta, naprawdę bo ( pomijając dziwne propozycje które omijałam xD) to pierwszą osobą z którą zaczęłam pisać jest mój chłopak, ale z jego relacji wiem że są tam dziwne osoby, jedne warte poznania a od innych chcę się trzymać z daleka.

    Więc nie zniechęcaj się całkiem do tego portalu :) I myślę że każdy, ma gdzieś tą drugą połówkę i może nawet wpadnie na Ciebie w sklepie :D
    Pozdrawiam gorąco ^ ^
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    http://nichi-paczy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo miło czytać! :) Cieszę się, że trafiłaś na normalnego i wartościowego chłopaka na takim portalu :)

      Usuń
  5. Zaczynam coraz bardziej lubić opowieści o tych randkowych portalach. ;-) Nie tylko Twoje - słucham ich wiele!

    Myślę, że to nie jest dobre miejsce do poznania kogoś. Lepiej cieszyć się WOLNOŚCIĄ ;-) (nie samotnością), póki ją masz, bo pewnego dnia będziesz musiała zacząć liczyć się z kimś jeszcze, a to może trochę ograniczać pod pewnymi względami... ;-)

    PS. Cytat z Marii Czubaszek wymiata! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czubaszek cytat jidealnie pasuje do tego postu! :D

      Cóż w końcu to internety... Więc nie ma się co dziwić :D

      Usuń
  6. Wszystkie moje koleżanki znalazły faceta przez portal :D A ja obiecałam sobie, że nie będę taka jak one i że nie podoba mi się taki sposób poszukiwania swojej miłości. Dotrzymałam słowa. Teraz już prawie dwa lata jestem z facetem, którego dosłownie poznałam na ulicy. Coś podpowiedziało mi, żeby za nim pójść i zobaczyć gdzie mieszka. Później już tylko napisałam krótki list i wrzuciłam do skrzynki. Nie jakiś tam wiersz czy poemat. Tyle fantastycznych ludzi przechodzi codziennie obok nas, a nam brakuje często odwagi, aby się do kogoś uśmiechnąć czy zagadać. ;) A nie od razu tam... Internety :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O bardzo odważnie :). Podobno "kto nie ryzykuje ten nie pije szampana" i mnóstwo w tym prawdy! Szczęścia! :)

      Usuń
  7. Ojj na portalach przebywałam w wieku 18 lat...
    potem mi minęło
    naprawdę
    i byłam 5,5 roku w związku i pewnie nadal bym w nim była gdybym nie poznała mojego obecnego chłopaka
    powiem Ci jedno, nie ma ideałów i możesz kochać ale wady też będziesz dostrzegać bo moim zdaniem to całkiem naturalne, jeśli jest zbyt kolorowo i różowo to tez nie jest dobrze
    także powoli, do przodu, szanuj siebie, niech on szanuje Ciebie i wszystko sobie poukładacie, jestem tego pewna
    wiem, piszę bardzo ogólnikowo, ale jestem pewna, że wiesz o co mi chodzi
    ściskam mocno
    i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem Kochana :* Zresztą nieraz sobie plotkowałyśmy na ten temat!
      Wady to bardzo pożądana rzecz, bo ideał by się szybko znudził, ale niektóre są tak dające po oczach, że no nie potrafię zagiąć norm i olać :D

      Usuń
  8. sama prawda :)
    ja wprawdzie w związku jestem już prawie 6 lat i w sierpniu biorę ślub, ale czasem tęsknię za tymi czasami swobody gdy mogłąm robić co chciałam, keiedy chciałam i z kim chciałam!

    Miłość nadejdzie sama i jak to najczęściej bywa w najmniej spodziewanym momencie. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że w moim przypadku było tak, że jak szukałam drugiej połówki to nie było nikogo "chętnego" a jak sobie odpuściłam, zaczełam cieszyć się życiem takim jakie jest, bez szukania na siłę faceta to nagle sami zaczeli się pojawiać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. a fuj, całować się chciał ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej nie rozumiem po co o tym mówić, rozmawiać :D to powinno wyjść spontanicznie :)

      Usuń
    2. A może on był zdania, że trzeba to dokładnie zaplanować, zsynchronizować zegarki itp, a Ty wszystko zepsułaś? :D

      Usuń
    3. Och, że ja o tym wcześniej nie pomyślałam! :D hahaa

      Usuń
    4. łoo matko, nieźle mają naprane w tych mózgach faceci, których napotykasz na tych portalach, ech, gatunek prawdziwych mężczyzn zamiera, nic tylko "seksmisja" jak na filmie ;(

      Usuń
  10. Pani Maria Czubaszek jest genialna :D

    OdpowiedzUsuń
  11. "Samotność jednak ma swoje plusy! Wychodzisz z koleżankami kiedy chcesz i wracasz kiedy chcesz" - a będąc z mężczyzną nie mogłabyś tego robić, bo przykułby Cię łańcuchami do kaloryfera? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ale myślę, że z wielu "szalonych" rzeczy musiałabym zrezygnować ;)

      Usuń
  12. Miłość znajdzie się w najmniej oczekiwanym momencie. Wiem po.sobie - po zerwaniu z chłopakiem poszłam z koleżankami potańczyć a facetów zamierzałam przepedzac. No i przyczepił się taki jeden i juz 12 lat razem, 7 po ślubie z dorobkiem 2 urwisow :) także nie znasz dnia ani godziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda nigdy nie zna się dnia ani godziny :)

      Usuń
  13. Cieszę się, że mam już za sobą te randki w ciemno i modlenie się o to jak wygląda w rzeczywistości ten z którym idę na randkę, ale przyznam, że było to straszne:D.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten demot... jakie to prawdziwe :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Facet nigdy nie powinien być sensem naszego życia, nawet jeśli jesteśmy z nim szczęśliwe, bo wystarczy, że coś się posypie, a my zostaniemy zupełnie same, bez przyjaciół i bez pasji. Do takich wniosków doszłam jakiś czas temu i rzeczywiście przewartościowanie pewnych spraw sprawia, że jestem szczęśliwsza. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła powtórzyć błędy sprzed lat.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cytat z Marii Czubaszek jest genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ??? w związku.... z kim??? ;) dawaj opowieść na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten, który jest nam pisany i tak będzie nasz ;) choćbyśmy przewróciły świat do góry nogami ;) Ja swoją drugą połowę znalazłam, albo raczej on mnie znalazł...

    OdpowiedzUsuń
  19. To jest prawdziwa zagwostka - ten idealny chyba zjawia się niespodziewanie i nigdy nie wiem czy to właśnie on :)

    OdpowiedzUsuń
  20. MIłość łatwo spłoszyć, a przychodzi znienacka i czasem ciężko określić czy to jest TEN właściwy od razu. A czasem wystarczy jedno spojrzenie, słowo i już wiadomo;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...