Idealny podkład w dwóch słowach - Pro Longwear.

  W ostatnim czasie zasypałam Was postami typowo o mnie i serią "Jak zadbać o siebie w 8m2?". Dlatego teraz przyszła pora na post kosmetyczny, a dokładniej na recenzję. Bardzo długo zastanawiałam się o czym napisać i który produkt wziąć "pod lupę". Myślałam sobie czy na pewno jestem w stanie już powiedzieć wszystko o tym kosmetyku, ale stwierdziłam, że to odpowiedni moment.

   M.A.C nazwa, która kojarzy się z luksusem, z wysoką półką, ze słowem profesjonalny. Wiele razy przechodziłam koło salonu tej firmy i twierdziłam, że nawet nie ma sensu przekraczać progu. Po pierwsze nie było mnie stać na ich kosmetyki, a po drugie bałam się dyskryminacji takiej jak w Douglasie.
Moja historia z M.A.C rozpoczęła się gdy już byłam na skraju załamania - dosłownie! Uwielbiany przeze mnie Revlon "ulepszył" formułę i strzelił sobie tym w nogę, a mi w serce (ale o tym będzie osobny wpis). Nie wiedziałam gdzie szukać ratunku, ale najpierw zaczęłam od Douglasa i dostania próbki z Double Wear. Wiele czytałam o tym sławnym podkładzie i podobno Revlon to jego tańszy odpowiednik, ale u mnie się nie sprawdził. Doszłam do wniosku, że tonący musi się chwytać koła, a tym kołem był M.A.C.
Gdy weszłam do salonu byłam pełna obaw, ale już po chwili zrozumiałam, że konsultantki są tak przemiłe i chętne do pomocy, że będę tam wracała z uśmiechem na twarzy. Oczywiście dostałam próbki podkładów, które mnie interesowały i z tych próbek wybrałam JEGO - Pro Longwear.


   Producent opisuje podkład jako trwały, który utrzymuje się w każdych warunkach i aż do 15 godzin. Poza tym zapewnia krycie od lekkiego do średniego, kontroluje wydzielanie sebum i sprawia, że nasza skóra wygląda naturalnie i świeżo. Za 30ml podkładu zapłacimy 138zł, ale nie musimy dokupować pompki jak w przypadku Studio Fix.
   Odnosząc się do tego co na temat produktu mówi producent muszę stwierdzić, że nie zamienił się w Braci Grimm i napisał samą prawdę! Mam bardzo tłustą cerę i każdy podkład znikał z mojej twarzy w ciągu 4-5 godzin od nałożenia, pomijam takie zjawiska jak "ścieranie", "ważenie się", "świecenie" itp. Pro longwear wytrzymuje u mnie spokojnie ok. 9-10h, czy trzyma się 15 godzin tego nie sprawdzałam. Co prawda nie matowi na długie godziny, ale gdy po kilku h zaczynam się "świecić" jest to zdrowy błysk, a nie masło!
Na twarzy wygląda bardzo naturalnie, nie tworzy maski i krycie jakie daje w zupełności mi wystarczy. Co prawda większe przebarwienia proszą się o korektor, ale moja cera aktualnie jest w takim stanie, że nie potrzebuję większego krycia. Bardzo mi się podoba w nim to, że niweluje widoczność moich kraterów (czyt. porów). Pozostając w klimacie ochów i achów dodam, że idealnie stapia się ze skórą, a wybór odcieni jest tak duży, że drogeryjne podkłady schowajcie się!


Dalej mało? Wystarczy tak niewiele by pokryć całą twarz, że chyba będzie na wieki (zawdzięcza to swojej leistej konsystencji). Genialna pompka, którą można przekręcić i tym samym zabezpieczyć podkład przed niechcianym wydobyciem. Idealnie współgra z pędzlem i z jajem (ja posiadam Ebelin z DM'u). Jeżeli podkład powinien mieć dla Ciebie SPF to proszę ten ma SPF10.
Podsumowując krótko i zwięźle MÓJ NUMER JEDEN!!!

40 komentarzy:

  1. Jest na mojej liście od dłuższego czasu jednak na razie muszę zużyć studio fix fluid ;)) Mam korektor z tej serii i bardzo sobie chwalę ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Studio Fix mi jakoś nie podszedł, ścierał się moim zdaniem... ;/

      Usuń
  2. Justynko, a jaki to kolorek? Ja dziś o nim intensywnie myślałam, ale mam tak ogromny arsenał podkładów że dopiero za kilka lat je wykończę, także ten musi poczekać :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NW13 :) Ja też mam przyznam szczerze arsenał, ale żaden z nich mnie nie zadowalał i teraz nie wiem co z nimi zrobić :(

      Usuń
  3. Fajnie, lecz na dzień dzisiejszy za drogi dla mnie. Aktualnie gości u mnie rimmel Wake me up:) wszyscy tak go chwalili wiec i ja próbuję. Bardzo wydajny:) jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wake me up niestety nie do mojej cery, ale cieszę się, że u Ciebie się sprawdza :) Ja niestety wśród tańszych odpowiedników po "ulepszeniu" Revlonu nie znalazłam ulubieńca :(

      Usuń
  4. A ja na razie zamierzam wypróbować Revlona, jak nie podpasuje to będę szukać dalej mojego naj... Do tej pory ciągle szukam czegoś co zagościło by u mnie na dłużej niż jedno opakowanie.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak było z Revlonem, ale ze starą wersją :(. Nowa to dla mnie kicha! Ale wiem, że dla niektórych dopiero teraz to ideał :)

      Usuń
  5. Jak na razie używam podkład z Astor. Właśnie kończę tworzyć posta na ten temat.
    Natomiast MAC chodzi mi już dawno po głowie i muszę go w końcu wypróbować.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam to samo żaden podklad mi nie pasuje! Od dłuższego czasu myślę o macu tylko waham się między tym a sdudio fix

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi dali w MAC'u próbki obu i na tej podstawie stwierdziłam czy Studio Fix czy Pro Longwear :)

      Usuń
  7. Nie miałam jeszcze podkładu z wyższej półki, ale nie wykluczam takich zakupów kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  8. Już od dawna planuję zakup! Jednak pudry z Maca mają to do siebie, że są "ciężkie" dlatego planuję zakup na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Marzy mi się od dawna, póki co zadowalam się Max Factorem Face Finity ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. etz omijam maca z daleka ale kusisz tylko jak wybrac odpowiednie kolory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie w salonie doradzają i albo dadzą Ci próbki albo Cię wymalują i wtedy sama ocenisz, który według Ciebie najlepszy!

      Usuń
  11. Mysle nad nim intensywnie i chyba na urodziny go sobie sprawię : )

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tak samo bardzo tłustą cerę i teraz intensywnie myślę nad jego kupnem!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziś Justynko użyłam go i muszę przyznać, jest na mojej buzi już kilka godzin, że wykończenie i krycie - rewelacja, ale odcień nw13 (najjaśniejszy) dla mnie za ciemny, odznacza się, mimo iż jestem nieco opalona, a zimą byłby chyba tragedią ;( I mam wrażenie że nw13 w przypadku pro long'a jest ciemniejsze niż w przypadku studio fix hmmm. Ale generalnie nie zapeszając na razie na plus :) A może wypuszczą nw10 w końcu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dostałam NW13 ze Studio Fix i Pro Longwear i na twarzy moim zdaniem Studio Fix był ciemniejszy :) Także to NW13 z Pro Longwear nie jest takie złe jeżeli chodzi o bladziochów :)

      Usuń
  14. szkoda, że nie pokazałaś na buzi z nałożonym podkładem

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam w zanadrzu jego próbkę, ciekawe jak się spisze :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawiłaś mnie tym podkładem! Jednakże właśnie czekam na paczkę z kremem tonującym theBalm Balm Shelter, więc na razie się nie skuszę. Ale w przyszłości - kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciężko porownywać podkład za 140 zł do tych za kilkadziesiąt... obiektywnie byłoby, gdyby znane Tobie podkłady były z podobnej półki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuzanno nie jest to recenzja porównawcza to po pierwsze, po drugie zaznaczyłam, że próbowałam Double Wear, który jest z podobnej półki cenowej i mnie zawiódł. Pro Longwear jest pierwszym podkładem z takiej półki i pierwszym, który tak polubiłam. Równie dobra była dla mnie stara wersja Revlonu, ale niestety nie odnalazłam jego zamiennika wśród drogeryjnych podkładów.

      Usuń
  18. Musze sie zatem za nim rozejrzec wybierajac podklad na zime :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaciekawiłaś mnie :)
    We Wro jest Mac? Jak tak to chyba go nawiedzę jak bede mieć większy przypływ gotówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę we wrześniu we Wrocku to chyba wpadnę po próbkę :)

      Usuń
  20. W idealnym czasie przyszłaś z tą recenzją! Bo mam zamiar go kupić :) i super, że od razu jest w nim pompka, nie wiedziałam tego :) W sobotę mam nadzieję, że będzie mój! :) jaki masz odcień? Fajnie jakbyś dorzuciła zdjęcia z jego kolorem na ręce :) i może porównaniem z revlonem :)
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam NW13 :). Mogę Ci wysłać na maila fotki jak chcesz?

      Usuń
  21. Ach może kiedyś w końcu dorobię się pierwszego kosmetyku z MAC
    Bardzo bym chciała
    ciągle szkoda mi kasy i stawiam na coś innego
    ale przydałby się dobry podkład

    OdpowiedzUsuń
  22. też miałam ten podkład i chwalę sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze nie próbowałam podkładów z Maca podobno studio fix też jest bardzo dobry :)
    Zapraszam do siebie ;D
    http://dontcallmeperfect.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Blog rewelacja :) śledzę juz od jakiegoś czasu i jestem zachwycona :)) czekam na kolejne posty :)
    A co to MACa tez planuje zakupić ProLongwear :) chociaż StudioFix u mnie sprawdza sie idealne :) ale od każdego podkładu oczekuje czegos innego i uwielbiam wszystko testować :) tylko jak zawsze problem z doborem odpowiedniego odcienia :)
    Pozdrawiam gorąco! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Miło czytać takie rzeczy :*.
      Też mam problem z odcieniem, ale tutaj akurat idealnie się dopasowuje ten podkład :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...