Jak zadbać o siebie w 8m2? #3 Zapalniki.

  W serii jak zadbać o siebie w 8m2 przedstawiłam Wam już moje przykazania i ulubione filmy z ćwiczeniami, które znajdziemy na YouTubie. Jednak ostatnio poświęciłam i poświęcam dużo czasu nad myśleniem o "punktach zapalnych". Zaczęłam cofać się kilka miesięcy wstecz by przeanalizować co było moim osobistym punktem zapalnym do zmiany trybu życia. Dzisiaj chciałabym Wam podać przykładowe zapalniki, które rodzą się w naszej głowie i przez, które statystyczna kobieta podejmuje się zmian bądź jak kto woli spina poślady by działać!


1. Wszyscy na około ćwiczą, kuzynka ćwiczy, mama ćwiczy, brat ćwiczy, sąsiadka obok i najlepsza przyjaciółka. Uświadamiasz sobie, że tylko Ty siedzisz na czterech literach i jest Ci coraz bardziej wstyd. To właśnie w tym momencie wskakujesz w dres i zwiedzasz przez bieg okolice.
2. Nic Ci się nie układa, masz ciągłego doła albo życiowego wnerwa na wszystko i wszystkich. Pomijam fakt, że nic Ci się nie podoba i najchętniej wywróciłabyś swoje życie do góry nogami. Wchodzisz w internetowy sklep Decathlonu, kupujesz potrzebne ubrania, a gdy kurier je przynosi rozkładasz matę i wyciskasz z siebie ostatnie poty. Po kilku dniach nie opuszcza Cię uśmiech, a jedyne czego chcesz to ćwiczyć i biegać i jeść "warzywka". Tak właśnie było ze mną!


3. Widzisz tyle genialnych ciuchów na tych chudych manekinach na wystawach sklepowych i dochodzisz do wniosku, że rozmiar 42 tej bluzki nie wygląda tak ładnie jak rozmiar 34 czy 36. Decydujesz się na zdrowy tryb życia, ćwiczenia, dieta, większe zwracanie uwagi na to co jesz. I chudniesz... Tylko zastanów się czy Twoje zarobki pozwalają Ci na to byś mogła nagle wymienić całą szafę ubrań!
4. Ten przykład znalazł się w moich przykazaniach i przysięgam każdego faceta za takie coś bym kopnęła, mocno kopnęła! Ale mimo to wiem, że są wśród nas kobiet takie, które się na to nie decydują.
Pan X: "Kochanie, bo wiesz, jak mi się podobasz, ale masz tu takie schaby i co to jest w ogóle?"
Ty - Za bardzo nie wiesz co odpowiedzieć, tylko wzruszasz ramionami, ale za wszelką cenę chcesz mu się podobać i na drugi dzień biegniesz kupić karnet na siłownię. Najlepiej taką tylko dla kobiet, bo jak ten facet tak o Tobie myśli to co pomyśli reszta. Zaznaczę to po raz drugi, FACET POWINIEN CIĘ AKCEPTOWAĆ. Koniec kropka wykrzyknik!
5. Twoja ulubiona aktorka, piosenkarka, blogerka, youtuberka schudła! WOW! Jesteś pod ogromnym wrażeniem i mogłabyś powiesić sobie jej zdjęcie z metamorfozy nad łóżkiem. Jednak postanawiasz działać, bo skoro ona mogła to dlaczego nie ja?!


Przedstawiłam Wam kilka przykładowych zapalników, w tym jeden mój. Może nie jest zbytnio wyszukany, ale tak właśnie ze mną było.

A jakie były Wasze zapalniki? Czy może wymieniłam jakiś, który dotyczy Was? 

7 komentarzy:

  1. Eh, mi ciężko się zebrać, zrezygnowałam z siłowni i mam zamiar biegać, ćwiczyć w domu, no i moje nawyki żywieniowe pozostawiają wiele do życzenia, ale malutki kroczkami może się uda...
    Dla samej siebie warto :)
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze to się przemóc, później jest już z górki i staje się to niesamowitą przyjemnością. Wiadomo początki są ciężkie, ale progres podbudowuje ogromnie! :)
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  2. Ja ćwiczę i biegam głównie przez to, że zauważyłam jak dobrze się wtedy czuję :) W zapomnienie odeszły przeziębienia, złe nastroje, napięcia przedmiesiączkowe, spadki formy i senność :) Mam więcej siły, aby upchnąć ćwiczenia lepiej organizuję sobie czas, co tu dużo mówić - czuję i wyglądam lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla siebie i dla swoich marzen, bo nasze cialo i wyglad jest wizytowka ;) ale znam wiele dziewczyn dla ktorych Wymienione zapalniki nie sa obce ...

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jezdze na rowerze, i chodze na silownie teraz mam przerwe ale od wrzesnie napewno działam:)
    uwielbiam aktywne życie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Schaby"? Co to za teksty, jakby facet coś takiego postarał się nawet zasugerować, to od razu dostaje tak po głowie, że to jest początek treningu, ale bokserskiego. A w kwestii zmiany samej siebie, warto podtrzymywać taką motywację, bo zdarza się że słabnie ona gdy tylko zapalnik schodzi nam z oczu. dlatego dobrze zapisać sobie 10 naprawdę solidnych powodów dla których chcemy zmienić swoje życia i w cięższych chwilach myśleć o nich, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz :)
      Moim zapalnikiem jest aktualnie chęć wystartowania w przyszłym roku w jakimś półmaratonie, dlatego trenuję :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...