Moi kosmetyczni ulubieńcy roku 2013.

   W końcu i ja zebrałam się do stworzenia postu o moich ulubieńcach zeszłorocznych. Nawet nie wiem kiedy ten rok tak zleciał, ale wydarzyło się w nim naprawdę wiele jeśli chodzi o kosmetyki.
    Po pierwsze odkryłam kilka nowych, ale jakże rewelacyjnych kosmetyków. Po drugie nauczyłam się, że czasem nie warto eksperymentować na swojej twarzy, bo później efektem jest okropne uczulenie.
   
    Moim pierwszym odkryciem, którego mam już drugą tubkę jest krem Tołpa matująco-nawilżający. Świetnie sprawdza się na mojej tłustej cerze, genialnie współgra z makijażem. Od razu odsyłam Was do recenzji na moim blogu właśnie tego kremu, gdzie poczytacie o nim więcej TU!
   Na promocji można go zakupić za około 19zł, a w regularnej cenie za ok. 26-27zł (dostępny m.in. w Rossmannie i Hebe).


Mgiełki Bath&Body Works ach... Uwierzcie mi, że nie ma nic lepszego na lato czy po prostu do torebki by "popsikać" się w ciągu dnia. Oba zapachy genialne, długo się utrzymują, a do tego bardzo często są promocje (kup 2, trzeci za 1gr itp.). Żałuję, że nigdy nie byłam w Bath&Body Works, ale zamierzam to nadrobić! Zapachy, które ja posiadam to Sweet Pea oraz Be Enchanted


Te odżywki Garniera do włosów zasługują w 100% by znaleźć się na tej liście! Obie genialne pod względem działania, zapachu, ceny, ale niestety nie dostępności. Ja swoje albo zamawiałam na Allegro albo przywiozłam z Niemiec (Drogeria DM). Ponieważ o obu pisałam recenzję to pozostawiam Wam linki właśnie do nich: TU i TU ! 


I przyszedł czas na kolorówkę. W tej dziedzinie nie zachwyciło mnie zbyt wiele kosmetyków, ale mimo wszystko kilka z nich zasługuje na uwagę. 
Jednym z nich jest cień do brwi Inglot, który kupiłam za 12zł. Trzyma się naprawdę cały dzień, można stopniować efekt, do tego jest bardzo wydajny i kosztuje niewiele! Moim zdaniem najlepszy i przeogromnie wart uwagi!
P.S. Wiem, że cień wydaje się być jasny jednak na brwiach jest brązowy i idealnie pasuje do mojego aktualnego koloru włosów.


Paletka MUA - chodziła za mną tak długo, że aż mam ochotę powiedzieć, że to była wieczność. Dostałam ją od mamy, gdy tylko pojawiły się w sklepie internetowym cocolita.pl. Moja paletka to Undressed i pasuje naprawdę każdemu. Można wyczarować za jej pomocą delikatny, dzienny makijaż, ale i szałowy, mocniejszy na wieczorne wyjścia. Polecam ją osobom początkującym i "zaawansowanym" w tworzeniu make-up'ów.


Na sam koniec zostawiłam moje brudaski. Zapomniałam obfocić mój "arsenał" po umyciu i taki mam efekt :(. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie. W każdym bądź razie są to pędzle, których używam dzień w dzień i które nigdy mnie nie zawiodły. Tutaj na miano ulubieńca zasługują pędzle Hakuro, jak i Ecotools do pudru. Nie zapomniałam o niezastąpionej gąbeczce Ebelin, która godnie służyła mi przez kilka dobrych miesięcy i służy nadal.
Co prawda nie znalazły się tutaj pędzle typowo do makijażu oka, ponieważ nie znalazłam wśród nich ulubieńców roku 2013.

(Hakuro H85, Ecotools do pudru, Hakuro H15, Hakuro H50S, Ebelin)

Zapomniałam o najważniejszej rzeczy, która obowiązkowo miała się znaleźć na tej liście! Mowa tu o szczotce Tangle Teezer. Odkąd ją mam nie wiem co to znaczy szarpanie włosów podczas czesania (szczególnie czesania mokrych włosów). Rewelacyjnie się sprawdza przy nakładaniu oleju na włosy. Niestety koszt takiej szczotki nie jest mały i ja swoją dostałam na urodziny, ale jeżeli nie jest Wam szkoda takich pieniążków to serdecznie polecam! Jednocześnie zostawiam link do recenzji TU!


A czy wśród moich ulubieńców są też Wasi ulubieńcy ? :)

31 komentarzy:

  1. jak będę w dmie to chyba się skuszę na odżywki garniera i jajo ebelin ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Paletkę Undressed uwielbiam, jest naprawdę super, idealna na karnawał, na imprezy, na codzień, no na każdą okazję ;)
    A TT okazał się być zbawieniem dla moich zniszczonych końcówek - już się nie rozdwajają :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Czułam, że na Twojej liście znajdą się odżywki Garniera:) Widzę, że intuicja mnie nie zawiodła:)

    Chętnie zapoznam się z kremem Tołpy:) A nuż przedłuży trwałość mojego makijażu. Ostatnio świecę się jak latarnia:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi pomógł, a jednocześnie nie przesusza jak np. Barwa Siarkowa Moc :)

      Usuń
    2. Zapomniałam dodać, że intuicja Cię nie zawiodła! :D

      Usuń
  4. żadnego z tych kosmetyków nie miałam, czaję się na TT :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Żaden z Twoich ulubieńców mnie nie dziwi :D wiedziałam mniej więcej co tutaj wstawisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem aż tak przewidywalna ? ;(

      Usuń
    2. Nie, ja po prostu wiem, co bardzo polubiłaś przez ten rok :P

      Usuń
  6. Odżywki z Garniera bardzo polubiłam w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Te Garniery gdzie można kupić? Bo w Polsce ich nie widziałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W niemieckiej Drogerii DM na pewno i na Allegro!

      Usuń
  8. Widzę że muszę się zainteresować marką Tołpa, bo omijają mnie perełki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama ją omijałam dopóki nie promocja na Dzień Matki (chyba) co była w Rossmannie -40% na pielęgnację. Wtedy stwierdziłam muszę coś wypróbować z Tołpy! :D

      Usuń
  9. Też zaczynam chorować na B&BW ;) Do tej pory używałam tylko mgiełek z VS. Ta paletka z MUA mnie intryguje. Chyba się skuszę. pozdr

    OdpowiedzUsuń
  10. Te kremy Tołpy bardzo mnie kuszą, ale póki co cena trochę mnie odstrasza. Ale za dobry krem wiem, że warto tyle dać!

    OdpowiedzUsuń
  11. Po tym kremie z tołpy miałam straszny wysyp.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mgiełki B&BW i TT też uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam zamiar wypróbować te mgiełki z Bath & Body Works. Szkoda, że sklep stacjonarny jest tylko w Warszawie. Nawet, gdy nie uda mi się tam dotrzeć, to zamówię przez internet, bo strasznie mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szczotki Tangle Teezer są jednym z hitów bloggerek w Polsce (i pewnie nie tylko). Ta pomarańczowa całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Paletka jest piękna! ♥ TT muszę kupić koniecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam :D
    zapraszam na mojego nowo powstałego bloga. Będzie on o kosmetykach, modzie i urodzie. Zaczynam niebawem a już teraz zachęcam do obserwowania !
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam TT :D
    a ta paletka z Mua idealnie by pasowała do moich początków :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Taka paletka u mnie by się sprawdziła, ale kuszą mnie też te mgiełki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. kupiłam tt w grudniu i jestem bardzo zadowolona i nie uważam, żeby był super drogi, na allegro dostaniemy go już za ok. 35 zł z przesyłką ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty nie, ale dla niektórych te 35 zł może być dużo :)

      Usuń
  20. Jeee, dwie odżywki Garniera które właśnie kupiłam są na Twojej liście - dobry znak :D oby i u mnie się sprawdziły, zresztą kupiłam z Twojego polecenia na fb :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Paletka Mua wpadła mi w oko:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...