Kilka słów o płynie micelarnym BeBeauty.

Witajcie Dziewczyny :),

  To kolejny post o produkcie, który moim zdaniem nieskromnie mówiąc jest rozsławiony do granic możliwości w blogosferze i na YouTubie. Jeśli mam być szczera to długo, długo mnie do niego nie ciągnęło. Jednak plotka o wycofaniu tego produktu zrobiła swoje! Stwierdziłam, że muszę wypróbować.
  Od tam tej pory cyklicznie ląduje w moim koszyku (o ile jest w mojej Biedronie, a jest to bardzo rzadko!). I nawet ostatnio pytałam ekspedientkę o tę plotkę to zrobiła wielkie oczy i powiedziała że jeżeli coś by miało być wycofywane to by było w koszach. Także don't worry dziewczyny :).




Od producenta:
"Delikatnie oczyszcza wrażliwą skórę twarzy oraz oczu z makijażu, także wodoodpornego oraz zanieczyszczeń. Pełni funkcję toniku, działa łagodząco i odświeżająco. Przywraca komfort czystej skóry bez pozostawiani ściągnięcia. Oczyszczające micele zapewniają skuteczność oczyszczania, duklanie usuwają makijaż i zanieczyszczenia nie naruszając bariery hydrolipidowej naskórka. Ekstrakt z malwy działa nawilżająco zmniejsza nadwrażliwość skóry. D-panthenol działa przeciwpodrażnieniowo."



Skład:
Aqua, Polyxamer 184, Disodium  Cocamphodiacetate, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Panthenol Peat Extract, Malva Sylvestris Flower Extract, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Citric Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Methylisothiazolinone.

Pojemność i cena:
ok.5zł/ 200ml

Dostępność:
Tylko i wyłącznie Biedronki ;)

Moja opinia:
Byłam bardzo ciekawa tego specyfiku, który każda z Was tak zachwalała i ubolewała, że ma być "wycofany". Moja ciekawość została zaspokojona i powiem szczerze, że bardzo polubiłam ten produkt. Nie tylko ze względu na cenę, ale i na jakość.
Płyn micelarny otrzymujemy w wygodnym plastikowym opakowaniu. Posiada ono "dziubek", który pod wpływem naciśnięcia ukazuje nam otwór, przez który wydobędziemy produkt. 


Jak też wiecie bądź i nie, jestem wielbicielką płynów micelarnych, głównie ze względu na ich konsystencję. Także tutaj nie będzie żadnych negatywnych ocen co do konsystencji. Sama wydajność jest dla mnie bez zarzutu (używam tylko do demakijażu oczu), ponieważ starczy mi na około 3-4 miesiące. Nie zauważyłam by produkt mnie uczulił czy podrażniał okolice oczu (co się niektórym specyfikom do demakijażu się zdarzało). Co do samego działania to nie mam mu nic do zarzucenia. Świetnie zmywa tusz i cienie!
Do tego płyn jest produkowany przez Fabrykę Leków TORF Corporation (znanej z produkcji m.in. kremów Tołpa). 




Powiem tylko tyle, że niepotrzebnie się przed nim tyle broniłam, bo jest to produkt, który zasługuje na uznanie. Nie tylko z powodu ceny, ale i swojej jakości. 

A Wy też lubicie biedronkowe micele?

28 komentarzy:

  1. Jak dla mnie płyn jest ok, ale nie powala na kolana :) wolę micela z Netto, bo teraz on jest produkowany przez tołpę, ale także nie jest rewelacja ;) najbardziej ostatnio podbił moje serce płyn miceralny loreala ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tymczasem ja wciąż się przed nim chowam. Wolę jednak apteczne micelki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie poszczypał po oczach, ale teraz oczy zmywam dwufazówką,a resztę micelem i jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie ok :) tez o nim pisałam jakiś czas temu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja pod wpływem tego szumu z wycofywaniem kupiłam 3 butelki a Kasia 5 :D teraz wiem, że to był błąd bo bez sensu chomikować zapasy jak tyle produktów do wypróbowania stoi na sklepowych półkach i szczerze mówiąc działanie jest dosyć średnie. Na pewno nie radzi sobie tak dobrze z tuszem jak u Ciebie, lepiej idzie mu z podkładem chociaż i tak czuję, że moja twarz jest niedoczyszczona. Najczęściej więc używam go jako toniku. Poza tym nie wiem czy mam zwidy ale zauważyłam, że w tym zapasowych pojawiły się jakieś dziwne małe szare elementy-kropeczki pływające na dnie płynu, dlatego nie polecam kupować na zapas, skoro są i będą w Biedronkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nigdy nie stosuję płynów micelarnych na całą twarz, wolę do tego żele. Mam do nich większe zaufanie jeśli chodzi o zmywanie podkładu.
      Może faktycznie zależy od tuszu, ale ten One By One, który ostatnio kupiłam fajnie "schodzi" pod jego wpływem.

      Usuń
    2. A ja makijaz najpierw zmywam micelem, a potem myję normalnie buzie żelem do tego przeznaczonym. I wtedy jestem pewna ze mam skóre czystą. A ten micelek spoko jest :)

      Usuń
  6. a ja nie wiem ,ale sama się do niego dalej nie przekonałam.Może temu,że rzadko odwiedzam biedronkę bo w mojej nigdy nic nie ma

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię ten płyn :-) i nie zrezygnuję z niego, póki nie przestaną go produkować :-P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też go mam, ale też niczego mi nie urwał. Niestety podrażnia mnie trochę, czego nie robi wspomniany w komentarzach L'Oreal. Jest jednak dużo tańszy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zużywam juz chyba 3 opakowanie i jestem bardzo zadowolona, radzi sobie z każdym tuszem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo go lubię :)
    zużyłam już kilka szt. Po tej akcji,ża niby mają go wycofać,byłam zdziwiona,bo w mojej pobliskiej biedronce był cały czas.. wiec zakupiłam sobie zapas micelka,a tu... on dalej stoi na półkach i stac będzie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiele osób narzekało na podrażnienia i słabe zmywanie makijażu, więc do tej pory po niego nie sięgnęłam. Jaki widać co twarz to opinia ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. jak dla mnie jest troszkę za mocny - potrafi podrażnić mi oczy. ale delikatnie rozcieńczony biodermą daje radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie sie nie sprawdził/ buźka sie po nim kleiła, szczypał w oczy i nei radził sobie z podstawowym makijazem oczu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też go bardzo lubię, nie szczypie mnie w oczy, a to najważniejsze, i ładnie zmywa makijaż :D

    OdpowiedzUsuń
  15. lubię go ;)
    może nie jest on genialny w swym działaniu , ale jak dla mnie działa wystarczająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. dla mnie jest za słaby, taki średniaczek

    OdpowiedzUsuń
  17. MAm i jest generalnie fajny, aczkolwiek nie jest to dla mnie jakiś rewelacyjny, przełomowy micel. O tak sobie jest i będzie. Myślę że kupi go jeszcze nie raz, ale na pewno nie będzie moim MUST HAVE

    OdpowiedzUsuń
  18. ja dopiero kupiłam swoje pierwsze opakowanie:) u mnie rzadko jest w biedronce, ale raczej pojawia się co jakiś czas:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię ten płyn jak i inne żele biedronkowe:)

    OdpowiedzUsuń
  20. musze wreszcie w niego zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...