Honeymania, czyli słów kilka o masełku The Body Shop.

Cześć Dziewczyny :)

  Ta recenzja miała się pojawić już wcześniej, ale przez ostatnie awarie mojego dostawcy Internetu wszystkie moje posty pojawiają się z opóźnieniem.


"Zanurz swoje ciało w słodkim nawilżeniu, dzięki linii Honeymania™. Poznaj kosmetyki do pielęgnacji ciała i do kąpieli, wyprodukowane na bazie dzikiego miodu, który nawilża tak samo dobrze, jak pachnie."
Nowa seria The Body Shop Honeymania jest skierowana do wielbicielek i wielbicieli miodku. W skład serii wchodzi: Peeling do ciała, Masełko, Balsam do ust, mydło, Woda Toaletowa, Żel pod prysznic i Miód do kąpieli.
Ja do testów otrzymałam masełko, a raczej mini masełko, ponieważ moje ma pojemność 50ml.

Zapach:
Dzikiego miodu nigdy nie wąchałam, ale mogę szczerze powiedzieć, że zapach średnio mi przypadł do gustu. Jak to któraś z blogerek określiła "babciny" to muszę się z tym zgodzić.

Pojemność:
Jak już pisałam moje to 50ml, ale oryginalna pojemność to 200ml ! 


Opakowanie:
Jest naprawdę wygodne i wykonane z dobrej jakości plastiku, dzięki czemu mamy pewność, że opakowanie będzie całe i nie ucierpi np. w podróży.

Cena:
69zł

Skład:

Moja opinia:
  Jak już pisałam o zapachu to średnio mnie przyciągnął, chociaż znam o wiele, wiele gorsze!!! 
Teraz wypadałoby co nieco napisać o nawilżeniu. Tutaj nie mam się do czego przyczepić. Masełko zapewnia mi naprawdę dobre nawilżenie, do tego rewelacyjnie wygładza skórę. Na drugi dzień po nałożeniu masełka aż dotykam swoją skórę z podziwem. 
Produkt bardzo szybko się wchłania i dobrze rozprowadza, szkoda tylko, że to tak mała pojemność bo w moim masełku już widać dno. Ale jak wiadomo nic nie trwa wiecznie ;).

Może w przyszłości skuszę się na jakiś inny zapach masełka z The Body Shop, póki co na mojej "chciej liście" są inne kosmetyki. 
Podsumowując pod względem nawilżenia to naprawdę fajny produkt, jednak od zakupu odstrasza mnie trochę cena i jego wydajność. 


A jakie są Wasze odczucia co do tego Masełka ?

24 komentarze:

  1. The Body Shop ma wedlug mnie rewelacyjne zapachy, choc oczywiscie jak widac to nie jest regula ;) ale wg mnie ciezko w kosmetykach odzwierciedlic zapach miodu. Pozdrawiam i zapraszam jeśli masz ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nigdy nie miałam okazji wąchać ich kosmetyków ;p zawsze mi nie po drodze do TBS ;p

      Usuń
  2. Masełko, jak masełko, efektu wow nie robi! Za taką cenę nigdy bym się na niego nie skusiła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego nie ma go póki co na mojej liście, może kiedyś się tam znajdzie gdy będę chciała naprawdę wydać kasę, a nie będę wiedziała na co...

      Usuń
    2. myślę, że znajdzie się coś ciekawszego w tej cenie ;P

      Usuń
  3. Nigdy nie używałam kosmetyków z zapachem miodowym, więc pewnie to będzie mój pierwszy kosmetyk, tego typu. Mimo, że twoja recenzja nie była bardzo zachwalająca, ujął mnie efekt nawilżania, bo tego oczekuję najbardziej i na pewno się skuszę, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Własnie słyszałam, że bardzo mało wydajny jest :/

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bym się skusiła i chyba się skuszę;P

    OdpowiedzUsuń
  6. mam to masełko, ale ten zapach mnie dusi :|

    OdpowiedzUsuń
  7. cena jednak wystrasza nie tylko Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie pociąga tylko czekolada,konopia i migdał z TBS,reszta zapachów do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm 69zł za masełko... :D nooo... chyba wole te mniej pachnące za 6zł ;d

    OdpowiedzUsuń
  10. masełka są dostępne też w wersji mini 50 ml za cenę 20 zł w każdym zapachu:) ja takie rozwiązania lubię na wyjazdy;) I ten zapach mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  11. ja właśnie używam dwóch maseł TBS - malinowego i kokosowego, oba są świetne :) powoli robię też małe zapasy korzystając z promocji - w normalnej cenie pewnie nic bym w tym sklepie nie kupiła, ale bardzo często są tam promocje i wtedy warto wejść i powąchać kilka rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam nigdy nic z tbs.. ale to masełko raczej by mnie nie zauroczyło poprzez ten sztuczny zapach :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię miodu, więc na to masło pewnie się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Musi bardzo ładnie pachnieć :)

    kosmetycznieee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. masła TBS są drogie, fakt ;/ ale żele do kąpieli kupuję i na to z linii Honeymania też się szykuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie ma bardzo przyjemny zapach, ale po pewnym czasie może stać się męczący.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie miałam nic z tego sklepu, ale ich ceny trochę mnie odstraszają :C

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny blog ;)
    Oczywiście obserwuję i zapraszam do mnie: http://darmowegadzetyiprobki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie przepadam za zapachem miodu, dlatego raczej nie zaprzyjaźniłabym się z zaprezentowanym masłem. Poza tym jego skład nie jest aż tak rewelacyjny, żebym wyskoczyła z 69 zł;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...