Recenzja podróbki Beauty Blendera prosto z drogerii DM!

Cześć Dziewczyny :),

   Jak już wiecie organizuję rozdanie, w którym do wygrania jest jajeczko Ebelin. Jednak do tej pory nie było na moim blogu recenzji tego cuda. Postanowiłam, że napiszę ją teraz byście wiedziały czy jajeczko jest warte zachodu ;).
 

  Swoje pierwsze jajeczko zamówiłam na stronie http://www.annacosmetik.pl/ , za jedyne 13,50zł. Kolejne już przywiozłam prosto z DM za 2,45€. 
Powiem szczerze byłam go bardzo ciekawa z racji tego, że na Beauty Blendera szkoda mi pieniążków i chciałam znaleźć jakiś tańszy zamiennik. Oczywiście nie mam porównania co do jakości i działania obu jajek, dlatego opowiem Wam tylko o Ebelin. 


Od producenta:
"Opis: Profesjonalna gąbeczka o kształcie jajka, lateksowa, antybakteryjna; dzięki niej bez problemu nałożysz podkład, korektor, bronzer w kremie czy też kremowy róż. Wskazówka: przed użyciem dokładnie zwilż gąbeczkę wodą."

Opakowanie:
Jajeczko otrzymujemy w plastikowym opakowaniu, które ma dwie naklejki zabezpieczające, więc mamy pewność, że nikt tam swoich łapek nie wkładał. 


Mycie:
Ja swoje jajeczko myję przed lub po każdej aplikacji mydełkiem pod chłodną wodą.

Dostępność:
Drogerie DM bądź sklepy internetowe/allegro!

Moja opinia:

Jajko używam już na pewno dobry miesiąc i pomału zaczynają być widoczne normalne ślady użytkowania (kilka malutkich dziurek). Jednak nie przeszkadza mi to w żaden sposób w użytkowaniu. 


Podróbkę Beauty Blendera oczywiście przed każdym użyciem zwilżam chłodną wodą, po czym wyciskam z niego jej nadmiar. 
Jeśli chodzi o aplikację to nie zauważyłam by pochłaniał więcej podkładu niż normalnie zużyłabym przy aplikacji np. pędzlem. Co oczywiście uważam za wielki plus!
Samo nakładanie należy naprawdę do przyjemnych rzeczy i efekt jaki uzyskuję nakładając podkład jajeczkiem przyprawia mnie o zachwyt (swoją drogą w ostatnim poście pokazywałam Wam film gdzie nakładam jajem krem BB, więc jeśli chcecie zobaczyć je w akcji to zapraszam post niżej). Dlaczego o zachwyt?! Ponieważ jajeczko pozwala mi utworzyć jakby "drugą skórę", o wiele lepiej mi się nim zakrywa wszelkie niedoskonałości. Stąd też cera wygląda moim zdaniem zdrowiej! Do tego jest mięciutkie i nie drapie ani trochę przy nakładaniu. I jeśli mam być szczera to powiem Wam jedno to jajo w 100% zastąpiło mój ulubiony pędzelek Hakuro H50s !!! 
Jeżeli będziecie miały kiedyś okazję go zakupić czy wypróbować to do tego zachęcam, ponieważ za około 10zł dostaniecie rewelacyjny produkt ! 


A może już macie swoje jajeczko Ebelin? 


23 komentarze:

  1. Kupiłam parę tygodni temu jajo na Allegro i również jestem zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musze jechać do Niemiec bądz Czech na małe zakupy i zakupić to cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie wiem czy w Czechach jest Ebelin ...

      Usuń
    2. Kurcze, do Czech mam bliziutko, więc mam nadzieję że będą :)

      Usuń
  3. Ja mam oryginal i tak, jak nie moglam sie na poczatku przekonac, tak po ponad roku jestem zachwycona :) Jak calkiem sie rozleci to kupie Ebelin na bank :P

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nakładam podkład pędzlem, może kiedyś wypróbuję jajeczko ale raczej jego tańszą- nie oryginalną wersję.

    OdpowiedzUsuń
  5. pasuje :) już nie mogę się doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie niestety jest strasznie twarde gdyż przyzwyczaiłam się do nakładania oryginalnym jajeczkiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie mam, ale bardzo chciałabym mieć :)
    Kupiłam sobie jakiś czas temu na ebay'u podróbkę tego jajka za chyba 1$, no okazało się całkiem fajne, a co dopiero takie z DM, a o oryginale to już nie wspomnę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam ale bardzo chciałabym go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie martwi fakt,ze kiedys bede musiala sie rozstac z BB :p a Ebelin nie podola

    OdpowiedzUsuń
  10. a więc tanie nie znaczy złe :) Po co przepłacać. Jej, miałam jechać do Niemiec, ale w tym roku nie dam rady :< Tęsknię za DM, przydały by mi się nowe zapasy kosmetyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem w Niemczech więc na pewno kupię to jajeczko :)
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny blog i szczerze zazdroszczę, że masz tyle pasji i zaangażowania, że wygląda tak cudnie :) sama dopiero zaczynam i cieżko mi załapać co i jak, ciągle czekam na jakies komentarze, i osoby, które wydadzą opinię na temat pierwszego wpisu, bo nawet nie wiem czy blog ma szansę się wybić ;)
    tak czy inaczej zapraszam :
    www.make-up-and-i.blogspot.com
    NIE TO NIE JEST SPAM! tylko licze na wspracie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie trzeba takiej gąbki wyparzać? Mam obsesję na punkcie czających się w gąbkach/myjkach bakterii, a tutaj przecież produkt ma kontakt z twarzą.

    Pozdrawiam
    li_lia
    http://lilia.celes.ayz.pl/blog/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy produkt, mam nadzieję, że niedługo wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zgadzam się - jajeczko jest super :) moje ma chyba mniej dziurek xD

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę wypróbować, to jajeczko marzy mi się już jakiś czas:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jajeczko za tak niską cenę? Od razu kusi do kupna - chociażby na jego wypróbowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie lubiłam nakładać podkładu palcami. Gdy odkryłam pędzel, to ogarnęła mnie euforia, ponieważ kosmetyk o wiele lepiej stapiał się ze skórą. Przypuszczam, że gąbka mogłaby mnie pozytywnie zaskoczyć, ale na razie jej nie potrzebuję, ponieważ używam minerałów:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...