Amilie Mineral Cosmetics, czyli puder w odcieniu Angel Dust.

Witajcie Dziewczyny :),

   W końcu mogę oficjalnie powiedzieć, że jestem po sesji! Niedzielny egzamin z matematyki zdałam i to chyba na 5, więc lepiej być nie mogło. Teraz tylko składam papiery o stypendium i mam nadzieję, że zmieszczę się w tych 10% najlepszych studentów z kierunku. Szczerze wątpię, ale spróbować nie zaszkodzi.
   Wracam w końcu do regularnego blogowania. Już pomału zapomniałam jak to jest pisać co 2-3dni. Ale już bez zbędnego gadania! Dzisiaj chciałabym przyjść do Was z recenzją pudru mineralnego z Amilie Mineral Cosmetics. Do testów dostałam również podkład, ale stwierdziłam, że pojawią się dwie osobne recenzje. Także na dniach poczytacie o podkładzie w odcieniu Cashmere.


Od producenta:
"Puder ma barwę białą, ale po aplikacji na skórze staje się całkowicie transparentny nadając niewidoczne, matowe wykończenie.
Puder transparentny wykańczający, nadaje aksamitne, matowe wykończenie oraz przedłuża trwałość makijażu. Można stosować także jako primer. Zapewnia efekt niezwykle gładkiej i jedwabistej skóry. Doskonale wchłania sebum oraz zapobiega świeceniu się skóry."

Właściwości:
"- nie zawiera talkukonserwantówsilikonównanocząsteczesteczek,substancji ropopochodnych oraz szkodliwych chemicznych dodatków
nadaje aksamitnematowe wykończenia
przedłuża trwałość makijażu
nie zatyka porówskóra może w nim swobodnie oddychać
odpowiedni dla cery trądzikowejwrażliwej oraz skłonnej do alergii
absorbuje nadmiar sebum
zapewnia naturalną ochronę przed promieniami UV
zmniejsza widoczność zmarszczek
- zapewnia efekt soft focus ( zmienia kąt padania światła dzięki czemu optycznie minimalizuje widoczność wszelkich niedoskonałości skóry)"

Skład:
Krzemionka, puder jedwabny, mika, tlenki żelaza
Opakowanie:
To tradycyjnie plastik, ale wydaję się być mocny. Na wyjątkowe pochwalenie zasługuje jednak zasuwane wieczko, które sprawia, że puder w podróży czy w torbie nie wysypuje nam się w pudełku.



Pojemność i cena:
4,5g/39zł

Zapach:
Gdy pudruję sobie nos wyczuwam dość specyficzny, duszący zapach. Nie należy on do słodkich czy orzeźwiających zapachów. Wydaję mi się, że jest to zapach jakiegoś składniku, ale ciężko mi powiedzieć którego.

Moja opinia:


Bardzo byłam ciekawa kosmetyków mineralnych typowo do makijażu. Nie ukrywam, że przeglądając różne blogi byłam coraz bardziej kuszona tymi "cudami".
Mając cerę tłustą, z rozszerzonymi porami i zaskórnikami wymagam wiele od pudru, ale głównie zależy mi na macie! Matowienie w przypadku tego pudru nie jest najgorsze, ale do najlepszych również nie należy! Moja cera zaczyna się świecić po ok.1,5-2h. Jednak puder ten różni się trochę od innych. Wcześniej gdy moja cera zaczynała się świecić wszystko się do niej lepiło, a tu nawet jak dotknę twarzy jest "aksamitna" w dotyku! Bardzo mi się ten efekt podoba.
Zgadzam się z tym, że rozszerzone pory czy zaskórniki są mniej widoczne (porównywałam z innymi pudrami). Poza tym nie bieli, pięknie stapia się ze skórą i świetnie sprawdza się nie tylko na podkładzie Amilie, ale i również na drogeryjnych podkładach.
Wada jaką zauważam to kiepska wydajność, niestety. A do tego jak na taką wydajność wysoka cena. Mam puder od miesiąca, a za kilka tygodni czuję, że już go nie będzie.
Pozostałe minusy do przeżycia - trochę pyli; dziwny, niekiedy duszący zapach.
Podsumowując moim zdaniem sprawdzi się na każdej cerze, nieważne czy jest tłusta czy normalna! Co prawda przy tłustej nie uzyskamy całodniowego matu, ale ma za to kilka innych właściwości, które cerze tłustej i problematycznej przypadną do gustu!


A Wy używacie kosmetyków mineralnych czy jednak stawiacie na drogeryjne "wynalazki"?

23 komentarze:

  1. Akurat testuję próbkę podkładu Anabelle Minerals. Nie jest bublem, ale też jakoś specjalnie mnie nie zachwycił i tym samym ostudził mój zapał do testów kolejnych. Mam jeszcze próbkę podkładu EDM i mam nadzieję, że ten okaże się lepszy. Póki co wolę tradycyjny podkład i puder transparentny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wciąż nie mogę zrozumieć jak można zamienic kierunek związany a chemią i biologią na...liczenie! a fu! ja jestem z gatunku chemików i biologów:) choć studia całkiem inne:)

    Amilie- mam zielony korektor i róż- kupiłam jakis czas temu i uwielbiam...podkład chcę kupic jeszcze, ale mam calutki nowy z Lilly Lolo, którego używam namiętnie od 4 miesięcy...Uwielbiam minerały...odmładzają mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie również ciekawią kosmetyki mineralne do makijażu, koleżanka kupiła puder z Biochemii Urody i narzeka trochę na to jak się pyli i jaki jest niewydajny, więc sama nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bambusowy? Ja bambusowy miałam przez prawie rok! Najbardziej wydajny puder na świecie!

      Usuń
  4. Ja mam próbkę, ale jeszcze nie używałam. Póki co z podkładu i korektora Amilie nie jestem zadowolona... szkoda. Za to ich róże bardzo mi się widzą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja z podkładu też nie, ale to w następnym poście :)

      Usuń
  5. Ja wlasnie testuje podklad i jest w miare ok, ale bardziej przypadly mi do gustu roze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem, czy byłabym w stanie dać tyle za puder który wydajnością nie grzeszy :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam taki sam problem z cerą jak Ty, ciągle szukam tego jedynego pudru... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz testuję Essence All About Matt i muszę powiedzieć, że naprawdę nieźle sobie radzi! :)

      Usuń
  8. Gratuluję zdania sesji :) puderek prezentuje się bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam próbkę i nawet byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam ochotę na ich podkład, ale cena mnie trochę przerasta ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam podkład i róż. I fakt,z wydajnością jest średnio. A dwa, że podkład trochę zaznacza rozszerzone pory ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. OO właśnie takiego szukam :) Może uda mi się go zdobyć :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Kuszą mnie te kosmetyki. Nie wiem czy ich potrzebuję, ale coraz bardziej ich pragnę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo podoba mi się Twój blog :) Jestem pewna, że na pewno będę odwiedzać Cię regularnie! Tak samo jak koleżanka - nie jestem pewna, czy potrzebuję, ale pragnę! :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. mi pewnie starczyłby na 8 lat, jak większość pudrów xD

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie myślałam nad nim, ale jeśli słabo matuje, to zostanę przy swoich obecnych i tańszych pudrach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. slabo, slabo, od Era Minerals radzą sobie o niebo lepiej!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...