Płyn micelarny Pure Balance dla osób z tłustą cerą!

Witajcie Dziewczyny :),

  Ostatnio piszę z większymi odstępami czasowymi, jednak sesja która dopiero rozpoczyna się u mnie za kilka dni pochłania mój czas, a raczej nauka do niej. Staram się mimo wszystko pisać przynajmniej co 3 dni i być z Waszymi blogami na bieżąco.
Może jeszcze dziś na moim kanale na YT pojawi się film z Haul'em ze względu na dość spore zakupy w tym miesiącu. Ale co ja Wam będę opowiadać, wszystko zobaczycie w filmie! :)
  Dzisiaj postanowiłam napisać recenzję płynu micelarnego Pure Balance, który dostałam w ramach współpracy z Aroma Trend. Firma nie jest dość znana i przyznam szczerze pierwszy raz się z nią spotkałam. Tym bardziej zżerała mnie ciekawość co do samego kosmetyku. Czy się sprawdził czy nie o tym niżej.


Od producenta: 
"Woda micelarna do oczyszczania skóry twarzy, szyi i dekoltu z zanieczyszczeń, sebum i demakijażu także oczu. Polecana szczególnie do cery zanieczyszczonej, błyszczącej się z rozszerzonymi porami. Zawiera ekstrakt z szałwii i ogórka, aloes i hamamelis o właściwościach ściągających i przeciwzapalnych."


Sposób użycia:
" Codziennie rano i wieczorem przemywać twarz za pomocą wacika."

Pojemność:
250ml

Skład: 


Moja opinia:
Płyny micelarne czy toniki są moim must have w pielęgnacji. Jako, że nie znałam wcześniej produktów tej firmy byłam bardzo ciekawa działania tego kosmetyku. Płyn otrzymujemy w plastikowej butelce o standardowej pojemności 250ml. Micela stosowałam na kilka sposobów:
1) Demakijaż oczu - świetnie zmywał wszelki makijaż oczu, w tym tusz. Oczy mnie po nim nie piekły, za co ogromny plus, bo mam bardzo wrażliwe oczy!
2) Jako Tonik - tutaj również działanie rewelacyjne, fajnie przygotowuje buzię do przyjęcia kremu, a później dalszego makijażu,
3) Do usuwania ewentualnych resztek makijażu/zanieczyszczeń - w tym wypadku również dobrze sobie radzi, domywa wszelkie pozostałości makijażu z twarzy, o czym może świadczyć nieraz przybrudzony wacik!
W każdym z 3 przypadków płyn micelarny mnie zachwycił. Nie zauważyłam jakiegokolwiek podrażnienia, wysypu pryszczy czy innych nieprzyjemnych skutków.
Do tego producent zaznacza na opakowaniu, że produkt jest wolny od parafiny, parabenów i alkoholu! A jak wiemy parafina+alkohol nie nadają się do cer tłustych i problematycznych! Parafina lubi zapychać (oczywiście nie każdego musi!), a alkohol bardzo wysusza i proces wytwarzania sebum jest 10 razy mocniejszy niż powinien!
Poza tym skład nie wygląda źle, już na trzecim miejscu znajdujemy obiecany składnik "hamamelis".
Jednak nigdy nie jest idealnie produkt ma jedną główną wadę - dostępność! :( Nie znajdziemy go na półkach Rossmanna, Natury czy Hebe! 
Gdyby nie taka dostępność pewnie sięgnęłabym po niego jeszcze nieraz, a w takim wypadku kupię za pewne coś innego. W każdym bądź razie dla każdego kto będzie miał okazję wypróbować polecam z czystym sumieniem :).
Fakt, iż otrzymałam produkt za darmo nie wpłynął na moją ocenę :).

9 komentarzy:

  1. Hmm rzeczywiscie, gdyby byl ogolnodotepny :< duzo by bylo lepiej :) Buziaki i zapraszam na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdyby nie cena i dostępność już bym po niego szła..
    Może kiedyś uda mi się na niego sobie pozwolić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt cena też nie należy do najniższych :(

      Usuń
  3. Szkoda, że jest problem z dostepnością i ta cena :/
    Jednak mało jest produktów dobrych dla skóry tłustej :/ sama poszukuje ideału i cięzko z jego znalezieniem :(

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda, że nie ma go w drogeriach :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadza się, ten żółciutki cień pochodzi właśnie z tego trio które mi przysłałaś ;) Sprawdził się znakomicie w tej roli ;) Zaciekawił mnie ten płyn bo sama jestem posiadaczką cery tłustej chociaż przyznam szczerze, że dopiero od niedawna przekonałam się do płynów micelarnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że tak mało dostępny :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...