Mały Shopping przez duże "S"!

Cześć dziewczyny :),

   Skoro ostatnio było DENKO to teraz pokażę Wam moje zakupy :). Zakupy skromne, bez większego szału. Kupiłam to co naprawdę potrzebuję. Pokażę Wam również jedną rzecz ciuchową, którą ostatnio upolowałam w lumpie, ale najpierw zacznę od rzeczy typowo kosmetycznych.
    Oprócz postu będziecie mogły obejrzeć także film na moim kanale, w którym Wam wszystko dokładnie pokażę wraz z pędzlami Ecotools byście mogły zobaczyć jak się prezentują. Ale pewnie pojawi się on dopiero jutro :(.

    Jako pierwszą rzecz pokażę Wam pędzel, który dołączył do mojej kolekcji, a jest to Hakuro H85 do eyelinera i do brwi. Bardzo fajny, mały, poręczny pędzelek, którym świetnie się operuje. Więcej na pewno o nim będziecie mogli poczytać za jakiś czas.
Ja swój zakupiłam w sklepie MintiShop i miałam zniżkę -5%, więc zapłacilam za niego odrobinę mniej, ale ogólnie koło 10zł.


     Drugą rzeczą jest tonik. Ostatnio jako tonik służyła mi woda różana, ale w ostatnim filmie DENKO mogłyście zobaczyć, że się z nią pożegnałam. Także przyszło mi kupić tonik i tym razem padło na tonik drogeryjny Herbal Garden Eva Natura, który w Rossmannie był na promocji i zapłaciłam za niego niecałe 8zł. Wielki plus to, to że jest bez alkoholu i naprawdę robi to co tonik powinien robić. Jednak na razie jest za wcześnie by wydawać o nim dokładne opinie, więc się wstrzymam.


    Trzecia rzecz to jedwab do włosów Green Pharmacy, który był na promocji w Naturze za ok. 6zł. Jest to swoisty zapas, ponieważ z Naturą to różnie bywa, dzisiaj coś jest a za miesiąc nie ma, więc wolałam się zabezpieczyć. Poza tym fajna cena jak za jedwab, więc dokupiłam. Póki co jedwab spisuje się naprawdę świetnie i nie mam ku niemu żadnych zastrzeżeń!


     Czwarta rzecz to gąbeczki Calypso. W opakowaniu za 5zł dostajemy 2 sztuki gąbeczek, które są grube i dość duże, w porównaniu z tymi z Oriflame, które miałam. Wydają się bardziej trwałe, co ma wielki plus, bo ta z Oriflame rozwaliła się na pół ;/. Na jakiś czas odeszłam aktualnie od metody OCM żeby twarz trochę odpoczęła i nie przyzwyczaiła się za bardzo. Więc zużywam swoje żele właśnie przy użyciu Calypso. Żel + Calypso = idealne zmywanie makijażu. Polecam każdemu :).


    Piąta rzecz to ubranie, a jest to płaszcz. W zeszłym roku w lumpeksie udało mi się dorwać za 20 zł płaszczyk Johna Richmonda, który Wam pokazywałam już na blogu. Jednak jest on czarny, a chciałam coś jaśniejszego na wiosnę no i przy okazji na jesień. Poza tym wiecie trzeba mieć jakieś zastępstwo dla czarnego gdyby się ubrudził i na odwrót :). Tak więc upolowałam płaszczyk Jane Norman za 30zł, który jest dłuższy od poprzednika ponieważ jest za pupę. Do tego ma dołączony pasek w talii, który świetnie podkreśla sylwetkę! Kolor - ecru bardzo mi się podoba!


   I ostatnia rzecz do Kwas Hialuronowy 1%, czyli wynik mojej współpracy z BIOCOSMETICS. Bardzo się cieszę z kwasu i już mam kilka pomysłów na jego wykorzystanie. Póki co już go dodałam do swojego kremu i zobaczymy jak się spiszę w tej roli. Na pewno zrobię o nim recenzję za jakiś czas!


   A dlaczego mały shopping przez duże "S"? Dla mnie wyjaśnienie jest proste, małe zakupy, ale dla mnie bardzo udane :).

Pozdrawiam :* 

EDIT :) 


33 komentarze:

  1. Z Twoich zakupów mam/miałam jedwab, gąbeczki i tonik. Wg mnie są to bardzo dobre produkty a gąbeczki już na stałe zamieszkały w mojej łazience :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej pewnie też już będą na stałe :)

      Usuń
  2. Ten jedawab GP zbiera masę pozytywnych recenzji. Kiedyś na pewno go przetestuję :) Obecnie używam olejku Alverde, który polecałaś i póki co jestem nim zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się cieszę, że moja opinia się na coś przydała :*

      Usuń
  3. Bardzo lubię jedwab GP.
    Muszę poszukać lepiej tego toniku Evy, bo przy ostatnich zakupach jakoś go nie mogłam dojrzeć.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja akurat zgarnęłam ostatni z półki w swoim Rossmannie :(

      Usuń
  4. Mnie też najbardziej urzekł z Twoich zakupów ten płaszczyk:D do zobaczenia w Opolu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. planuję ten pędzelek zakupić :) płaszczyk bardzo ładny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo fajny jest także z czystym sumieniem polecam :)

      Usuń
  6. Świetne zakupy, chyba też się skuszę na ten pędzelek z Hakuro ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj nie taki maly ten shopping!

    OdpowiedzUsuń
  8. chcę płaszczyk,tonik tez chcę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem ciekawa jedwabiu, a płaszczyk bardzo ładny:)

    Zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny ten płaszczyk :D ja chyba też będę musiała kupić sobie coś lżejszego, bo mam same kurtki i jeden trencz, który już jest dość wyblaknięty.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny płaszczyk, mi się ostatnio udało upolować dwa sweterki w lumpeksie, jeden czarny z H&M, drugi brązowy z United Colours of Benetton - oba po 15zł, byłam z siebie mega dumna :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Płaszczyk strasznie mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze, będąc ponownie w Naturzę muszę zawiesić oko na tym jedwabiu bo wiele dobrego o nim słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jane Norman to bardzo dobra firma. Jak byłam w Anglii to lubiłam chodzić do tego sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O jej, płaszczyk jest śliczny! Bardzo mi się podoba i do tego tani taniutki! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Taki ścięty pędzel fajnie sprawdza się przy żelowym eyelinerze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Koniecznie muszę sobie sprawić ścięty pędzelek, koniecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy te gąbeczki Calypso pierzesz po każdym użyciu,czy co jakiś czas ? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...