Eveline Slim Extreme 4D - wyszczuplający krem - serum.

Hej dziewczyny :), 

  Te dwa tygodnie zleciały mi jak z bicza strzelił i mam takie poczucie, że na moje wszelkie zaliczenia i egzaminy w ten weekend nie umiem nic ;/. Mam nadzieję, że to tylko poczucie i zdam z palcem w nosie, jak to mówi mój facet. Po tym weekendzie będę już pomału wracać do żywych. Co prawda będę mieć jeszcze dwa egzaminy, ale już nie w takiej kumulacji.
   Przed tym nieszczęsnym weekendem muszę się trochę wyluzować, więc piszę dla Was post z kolejną recenzją. Tym razem coś dla naszego ciałka :).


Od producenta:


Sposób użycia: 

 Musimy się wmasowywać krem kolistymi ruchami. Nie jest to dla mnie nowość, ponieważ przy moim innym kremie mam tak samo. Nowością jest to, że producent karze nam umyć ręce po aplikacji. Jednak tu się nie dziwię efekt chłodzenia, który dostałby się do naszych oczu... Oj nie chcę testować!

Skład:



Moja Opinia:


Nakładam go na problematyczne partie czyli uda i pośladki. Ma dość gęstą, białą konsystencję. Serum dobrze się rozprowadza i szybko wchłania. Właśnie przy wchłanianiu odczuwamy przyjemny efekt chłodzenia jakby nasze nogi stawały się lżejsze (bardzo lubię ten efekt!). Jeśli chodzi tu o jakieś obietnice producenta w stylu "zwalczymy cellulit" czy "pokonamy rozstępy" to nie wierzcie w cuda! W tym pierwszym przypadku przyda się jeszcze odpowiednia dieta i ćwiczenia, a taki krem może być tylko wspomagaczem. Co do drugiego przypadku to jest to dla mnie wiadome, że rozstępy, które już są nigdy nie znikną. Możemy tylko sprawić by choć trochę wyblakły. Ewentualnie przy użyciu takiego kremu możemy zabezpieczyć się przed powstawaniem nowych.
Nie było oczywiście tak, że serum nie dawało żadnych efektów! Zdecydowanie zauważyłam, że skóra pupy i ud wygląda lepiej - jakby bardziej napięta. Do tego gładka w dotyku i nawilżona!
Na pewno balsam pomoże Wam rozjaśnić rozstępy jeśli są w fazie różowo-fioletowej.
Co do moich rozstępów - tak, bo je mam! Niestety, będąc w wieku podstawówka/gimnazjum bardzo szybko rosłam, później w liceum nagle schudłam 10kg. Moja skóra musiała się rozciągać i "kurczyć". Wiem, że nie jest to estetyczne i każda z nas, która je posiada dałaby wszystko by ich nie mieć. W każdym bądź razie moje są teraz białe i walczę o to by były jeszcze mniej widoczne i by nie powstawały nowe.


Podsumowując bardzo polubiłam to serum! Na pewno będzie u mnie stałym bywalcem :).

Moja ocena 9/10

Fakt iż otrzymałam produkt za darmo nie wpłynął na moją ocenę. Dziękuję portalowi Uroda i Zdrowie oraz firmie Eveline.


Trzymajcie za mnie kciuki jutro i pojutrze!

25 komentarzy:

  1. polubiłam ten krem,
    to prawda rozstępów nie zwalczy, je można tylko laserowo...
    ale przy regularnym używaniu powinny zjaśnieć ;)
    jeszcze swoim się nie przyglądałam... no ale zobaczymy... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Eveline zawsze byl dobra firma :) Pozdrawiam i zapraszam na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo, chyba wypróbuje, haha :D w jakiej cenie i gdzie można dostać ;) + zapraszam do siebie ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena rzędu +/- 20zł :) Na pewno dostaniesz w SP, Rossmannie itp.

      Usuń
  4. wygląda fajnie :) może się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  5. jest bardzo dobre,tesowalam rowniez bylam zadowolona.

    zapraszam nowa notka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze lubiłam kosmetyki Eveline, może kupię i ten :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja szukam jakiegoś fajnego kremiku, który ujędrni mi skórę pośladków i ud :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Eveline ma świetne serum, ale tego nie znam jeszcze, pewnie to kwestia czasu

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja bardzo lubię ich serum do biustu. Polecam :)
    W a takie nowości do modelowania sylwetki niestety nie wierzę. Może i rozjaśnia rozstępy,a le ich nie zlikwidują. W sumie po czasie same staną się białe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda nie zlikwidują i o tym napisałam w poście :)
      wypróbuję serum do biustu na pewno!

      Usuń
  10. Kochana, Ty się teraz nie wyszczuplaj, bo idzie Tłusty Czwartek! ;))) Kciuki będą! Zdasz z palcem w... organizmie ;) pozdr

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja na razie nie mam problemu z cellulitem i bardzo się z tego powodu cieszę ;) Efekt chłodzenia w zimie - brrrrr.
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja z takimi kremami mam tylko jeden problem brak systematyczności, a jak nie ma systematyczności to nie ma też efektów;/

    OdpowiedzUsuń
  13. ja jeszcze nie wykończyłam swojego serum z Tołpy, ale może jak się skończy to zainwestuję w Eveline :)

    dasz radę z egzaminami, powiedz sobie że jeszcze tylko to i to i czeka cię jakaś nagroda, to będziesz mieć dodatkową motywację :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja miałam tylko serię pomarańczową. I fajnie napina, ale nic poza tym :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No nie, kolejny produkt slim extreme do przetestowania dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już przestałam wierzyć w takie kosmetyki i w końcu zaczęłam codziennie ćwiczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kciuki się przydały? ;)) I bez kciuków byłoby ok :)) Miłego tygodnia, Justynko! pozdr

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja również podchodzę do takich "sensacji" z dość sporą rezerwą, wiadomo, że bez ćwiczeń ani rusz.
    Co do samego produktu, czytając Twoją opinię, wydaje się całkiem interesujący, może zainwestuję w niego, gdy już się zmobilizuję i zapiszę na siłownię ;)
    Powodzenia na egzaminach, będę trzymać kciuki, mnie przynajmniej pomogły bo jakimś cudem pchnęłam całą sesję ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja dopiero kilka dni temu zaczęłam stosować serum, pierwsze wrażenia są bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  20. You could definitely see your enthusiasm within the article you write.
    The sector hopes for even more passionate writers such as you
    who are not afraid to mention how they believe. Always follow your heart.


    my blog post :: click the site

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...