Olej Alverde na końcówki włosów - ulubieniec 2012 roku!

Cześć dziewczyny :),

  Początek roku, a ja już zaniedbuje. Wstyd! Miałam zamiar wczoraj wrzucić jakiś post, ale zostałam niańką rocznej dziewczynki i ledwo żyję. To nie praca dla mnie. Niestety...
Mamy Nowy Rok, mam nadzieję, że będzie lepszy, obfitował w szczęście i lepsze wydarzenia. No i oczywiście życzę tego samego Wam!
Ja Sylwestra spędziłam w okolicach Gór Stołowych i muszę Wam powiedzieć, że widoki przecudne! Do tego mnóstwo miejsc, które warto zobaczyć. Szkoda tylko, że szlaki oblodzone :(. No ale to uroki zimy! Mam zamiar tam wrócić wiosną/latem i w końcu dojść do tych skalnych grzybów, do których szłam ponad godzinę, a i tak ich nie było widać :(!
Uwieczniona moja próba wspinania się i brak sił podtrzymując drzewo.



 Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją mojego ulubionego olejku na końcówki włosów z Alverde. Kupiłam go przy zakupach w DM za 2,95euro i nie żałuję ani jednego centa.


   Olejek zamknięty jest w plastikowej buteleczce z przekręcaną pompką. Uwielbiam pompki w takich cudach, bo ułatwia maksymalnie aplikacje - nigdy nie wyleje nam się za dużo przez co produkt starcza na dłużej. Kupując go i czytając na opakowaniu, że jest arganowo-migdałowy miałam przekonanie, że zapach będzie słodki, a tu trochę rozczarowanie, bo zapach jest cytrusowy. Ale mimo wszystko bardzo go polubiłam, więc nie ma tragedii.


W zamkniętym kartoniku ukryta jest buteleczka z 50ml olejku, który jest niesamowicie wydajny. Od miesiąca ubyło mi go dosłownie tyle, przy codziennym stosowaniu. Jak tak dalej będzie to wystarczy mi do następnego końca świata :D.


Moje włosy go sobie ukochały. Rewelacyjnie je odżywia, zapobiega rozdwajaniu, włosy są miękkie i lśniące. Jak już mówiłam moje końcówki mają niesamowitą tendencję do rozdwajania się, a ten olej jest ich wybawicielem! Nie rozstanę się z nim już nigdy :). No chyba, że sprzątną DM z powierzchni ziemi. Jest ulubieńcem 2012 roku, moim oczywiście. 
Polecam każdej z Was, która ma podobny kłopot ze swoimi końcówkami jak ja. Warto wydać te 2,95 euro bądź zamówić na allegro i wypróbować.

Jeśli chodzi o skład to prezentuje Wam go na zdjęciu co by nie było, że oszukuję. 



Nie wiem dlaczego mi się tak beznadziejnie wkleiła ta ramka ze składem ;/. Mam nadzieję, że mimo wszystko jest widoczny.
Końcowa ocena to 10/10!

Moje postanowienia na Nowy Rok:
1. Nie zaniedbywać bloga ani Was!
2. Znów zacząć ćwiczyć!
3. Zaliczyć sesje! ;o
4. Wydenkować wszystkie kosmetyki, które zalegają!
5. Ograniczyć wydatki.
6. Nie poddawać się w dbaniu o włosy.
7. Patrzeć bardziej pozytywnie w przyszłość.

A jak Wasze postanowienia ?

 http://enamourr.blogspot.com/2012/12/rozdanie.html <- Zapraszam na rozdanie u Enamour!

32 komentarze:

  1. Muszę zaopatrzyć się w jakieś olejki koniecznie a najlepiej znaleźć może na allegro właśnie ten :P Wytrwałości w postanowieniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam podobny problem z końcówkami. Najgorzej, że na początku kosmetyk sprawdza się u mnie rewelacyjnie, a po jakimś czasie włosy przyzwyczajają się do niego i klops- znowu muszę szukać czegoś innego :/ Zapisuję ten olejek do na moją wishlistę :)

    Postanowienia noworoczne? A no są, są... Jak co roku zresztą :D Przewiduję nawet taką notkę, więc na razie nie zdradzę nic a nic ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciągle marzę o chwili kiedy wpadnę do DM i nakupuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :d Jednak ten olejek jak na razie toi u mnie nietknięty :)

      Usuń
  4. Z doświadczenia wiem, że oblodzone szlaki to żaden problem... :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. eee,może damy radę,ja tam twórczo siedzę i się uczę:)

      Usuń
    2. to i tak dobrze, bo ja co chwila mam coś ciekawszego do roboty :D

      Usuń
  6. Fajnie! Olejki do włosów potrafia dzialac cuda, ale niektore niestety bardzo zawodzą. Ale tutaj tego nie ma, super ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie fajne zdjęcia!

    Też bym sobie w górki wyskoczyła...

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ten olejek od niedawna, ale już zdążyłam go bardzo polubić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiedziałam! :) mówiłam, że tak będzie :)

      Usuń
  9. no niestety roczne dzieciaki potrafią dać w kość :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja troszkę nie na temat ;) Mam pytanie odnośnie podkładu Revlon Colorstay,bo wspominałaś że można kupić go na allegro.Kupowałaś tam już ? Bo szukam sprawdzonego sprzedawcy,a nie chce kupić podróbki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak kupowałam :) ostatnio od tego sprzedawcy http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=17488623

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. proszę bardzo i polecam się na przyszłość :)

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny skład ma ten olejek :) Ja się niestety muszę zadowolić tymi z Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Góry Stołowe są piękne każdą porą roku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też muszę wypróbować ten olejek i to koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Stworzyłam taki pseudo TAG i Cię otagowałam :) Może się podoba i postanowisz podzielić się sekretami o sobie :D Zapraszam do zapoznania się z tematem :D http://agusiak747.blogspot.com/2013/01/kilka-kosmetycznych-faktow-o-agusiak747.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaciekawił mnie ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba znalazłam prezent dla przyjaciółki :D. Ja na szczęście nie mam ostatnio problemu z końcówkami.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...