Madame Lambre - kolorówka warta uwagi czy godna bubla?

Cześć dziewczyny :),

  Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją dość nowej marki jeśli chodzi o polski rynek, a do tego dostępnej tylko w Hebe bądź pozostaje ich sklep internetowy. Wokół tej marki zrobił się szum na moim blogu gdy pokazałam Wam ich kosmetyki. Z jednej strony było zachwycenie nad wyglądem i szatą graficzną, z drugiej trochę nieprzyjemne oskarżenia. Ale rzuciłam to w niepamięć i sądzę, że nie ma powodu  by do tego wracać :).
 Do testowania dostałam całkiem niemały zestaw, bo składał się z kredki do oczu, konturówki do ust, pomadki, lakieru do paznokci, dwóch cieni umieszczonych w przepięknej, drewnianej szkatułce; puder prasowany i róż.
 Od razu mówię nie będę ściemniać jeżeli coś mi się nie spodobało to powiem o tym szczerze, bez sztucznej wazeliny!
Post podzielę na dwie części, ponieważ produktów jest sporo, więc nie chcę Was zarzucać ogromem opinii, zdjęć i informacji w jednym poście. Część druga pojawi się za ok.2dni.


Zacznę od spiekanego różu do policzków, bo ten mi przypadł bardzo do gustu!
Rewelacyjny kolor, efekt rozświetlenia jest naprawdę fajny (trzeba uważać by drobinki nie rozniosły się po całej twarzy - ja tego osobiście nie lubię). Utrzymuje się spokojnie cały dzień na naszych policzkach, a do tego jest niesamowicie wydajny i wielki! Jednak jeśli chodzi o aplikację to zdarzyło mi się raz przesadzić i wyglądałam jak przerysowana lala, dlatego trochę ostrożności przy jego aplikacji nie zaszkodzi. Zresztą moim zdaniem każdym różem można sobie zrobić kuku na twarzy.
Co prawda szkoda, że nie jest obudowany w ładne pudełeczko tylko występuje jako wkład :(. Jednak radzę sobie bez pudełeczka, więc nie jest najgorzej.
Za 7gramowy róż na stronie producenta zapłacimy 19,65zł (dla porównania mój inny róż ma zaledwie 3gramy).

Jako drugi na odstrzał pójdzie prasowany puder, który ma niesamowite tłoczenie na środku.
Jednak wiadomo nie dla samego tłoczenia człowiek (a w zasadzie kobieta) puder kupuje. Oczekujemy od niego cudów. Byłam bardzo ciekawa tego pudru i jak się na mnie sprawdzi, bo mam cerę tłustą.
Pierwsze co zwróciło moją uwagę to przyjemny, dziecięcy zapach tego produktu - bardzo przyciąga! Ale co z działaniem i idealnym matem?


Otóż mat na mojej buzi pozostawał na max. 2h ;(. To u mnie trochę norma, ale liczyłam na więcej. Produkt na pewno lepiej by się sprawdził u kogoś z cerą normalną, suchą, ewentualnie mieszaną. Na plus na pewno jest to, że daje bardzo naturalny efekt!
Puder również leży luzem jak róż i ma pojemność 12 gramów - cena 10,13zł (malutko).


Na ostatni ogień idzie lakier do paznokci w odcieniu krwistej czerwieni.
Takiej czerwieni nigdy nie za wiele. Poza tym odkryłam, że jakoś brak w mojej kolekcji takiej ładnej czerwieni. Więc lakier od Madame Lambre trochę to zmienił. Jednak czy warto jest mieć go w swojej kolekcji?


Hmm.. Szczerze mam mieszane odczucia. Kolor przedni, naprawdę świetny, ale pozostałe rzeczy pozostawiają wiele do życzenia... Trwałość jest średnia po 1,5 dniu możemy zauważyć ścierający się przy końcach lakier, a później już tylko odpryskuje. To i tak nic z tym gdy chcemy go zmyć! Po raz pierwszy się spotkałam z czymś takim. Przy zmywaniu, nieważne jakbym to umiejętnie robiła lakier roznosił się po palcach ;/. Czyli miałam zafundowane dodatkowe zmywanie.


Niestety nie polubiłam się z nim. Nie wiem jak się zachowują inne kolory przy zmywaniu - mam nadzieję, że lepiej.
Pojemność lakieru to 11ml (więc sporo) przy cenie 10,20zł. Ja bym tyle za niego nie dała, niestety :(.

A teraz wracam do nauki prawa do sesji ;(. RATUNKU!

Co myślicie o marce? Warta uwagi? Coś zwróciło Waszą uwagę?

31 komentarzy:

  1. Opakowania mają przepiękne, jestem gadżeciarą, więc pewnie, gdybym miała dostęp stacjonarnie i mogła wszystko zmacać, to bym z pustą torbą nie wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam już wcześniej te kosmetyki na innym blogu i na pewno opakowania mają cudne. Ale ceny tych opakowań dość europejskie, więc raczej nic nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam marki, i póki co nie poznam skoro taka mała dostępność

    OdpowiedzUsuń
  4. kosmetyki kosmetykami ale opakowania to mają cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam żadnego z tych kosmetyków, ale róż chętnie przygarnęłabym : )Puder u mnie również nie sprawdziłby się, bo mam mieszaną cerę, ale tłoczenie rzeczywiście urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja bym poprosiła o pokazanie lakieru na pazurkach a różu na buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Róż wygląda naprawdę fajnie. Szkoda, że umiem się tylko posługiwać różem w kemie. :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że tak jest z tym lakierem, bo kolor mi się podoba i opakowanie też...

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez z nimi podjelam wspolprace, mam nadzieje, ze bede zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oglądałam w Hebe :) Piękne opakowania, ale nic nie testowałam więc się nie wypowiadam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podoba kolor różu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Róż wygląda bardzo ładnie :)
    Chętnie zobaczę jak prezentuje się na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Prawdę mówiąc jak tylko zobaczyłam kształt lakierów, to poszłam od tej firmy jak najdalej :P

    OdpowiedzUsuń
  14. odcień czerwieni bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. oj nie kojarzę firmy, ale fakt że róż ma cudny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  16. róż faktycznie wygląda fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. glupia sesja :( nienawidze jak lakier brudzi mi palce i plytke paznokcia;/

    OdpowiedzUsuń
  18. ale fajny róż, puder też całkiem spoko, możliwe, że sprawdziłby się u mnie xD

    OdpowiedzUsuń
  19. Czuję się nieco zawiedziona, że nie podbiły twego serca, bo wyglądają ładnie, więc miło by było gdyby też działały :)

    OdpowiedzUsuń
  20. róż ma przepiękny kolor! idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. co prawda prawa nie studiowałam, ale miałam przedmiot z zaliczeniem ustnym "prawo celne w Unii Europejskiej"...im więcej sie uczylam tym mniej umiałam...to moja trauma do końca życia...te wszystkie narkotyki, kary i przewozy niedozwolone to jeszcze jakoś umiałam, ale paragrafy....

    OdpowiedzUsuń
  22. Lakier do paznokci ma piękny kolor i opakowanie;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Podoba mi się odcień lakieru, ale przeraża mnie to, że tak trudno się go usuwa. Nie lubię zmywać kolorowych plam ze skóry... To dodatkowa robota...

    Róż prezentuje się naprawdę sympatycznie. Myślę, że to dość bezpieczny odcień, do tego świetnie napigmentowany;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...