Eveline Krem matujący BB - hit czy kit ?

Hej dziewczyny :),

   I znów kolejna recenzja poświęcona w całości firmie Eveline i kremowi BB :). Wiem, że to się niedługo stanie nudne, ale firma Eveline mnie tak obdarowała, że to trochę zajmuję. 
  Krem BB Eveline jest moim pierwszym kremem BB, jakoś wyjątkowo mnie do nich nie ciągnie. A czy krem tonujący Eveline to zmienił? Sprawdźcie same!


Do Kremów BB nie ciągnęło mnie nigdy, ponieważ mam tłustą cerę, rozszerzone pory i nieraz wyskoczy mi jakaś niespodzianka. Z tego względu potrzebuję po prostu podkładu, który przykryje to i owo bym mogła czuć się komfortowo. Poza tym na wielu blogach były krytykowane niezależnie od firmy, więc tym bardziej mnie to od nich odciągało.
Zacznę od tego, że krem Eveline, mimo że jest do cery jasnej jego odcień jest ciemny. Na mojej twarzy nie prezentuje się najlepiej, ponieważ wyglądam nad wyraz żółto. Także jakbym miała z nim wyjść samym na twarzy to bym się bała.



Jednak przetestować musiałam go w każdej wersji! Nie oszczędzałam go - na krem, jako krem, pod podkład itd.
1) Na krem - tu sprawdził się fatalnie... Ciężko się go nakładało, nie rozprowadzał się równomiernie, a do tego mat był znacznie, znacznie krótszy. Także tę metodę odradzam w 100%!
2) Jako krem - tutaj sprawdzał się nawet, nawet! Mat na około 1-1,5h, ale ja mam naprawdę bardzo tłustą cerę. Jedyny mankament o jakim pisałam wyżej to kolor, gdy źle go rozprowadziłam lubił się osadzać w różnych miejscach i robić żółto-pomarańczowe zacieki. Żeby je później rozetrzeć trzeba się było trochę natrudzić.
Jeśli chodzi o krycie to średniak, nawet bym rzekła, że nie zdziałał tu cudów i niczego nie przykrył!
3) Pod podkład - jak to mówią "co za dużo to nie zdrowo!" i tu to powiedzenie świetnie pasuje. Z moim podkładem Revlon się nie lubił. Zresztą jak dla mojej cery to za dużo warstw i zaraz się buntowała.
Mat w tym duecie nie był wcale najlepszy...

Od producenta:



Skład:


Moja Opinia:

Byłam bardzo ciekawa tego kremu BB, tego jak się u mnie sprawdzi, tego czy faktycznie wszystkie drogeryjne BB to kaszana. Krem Eveline kaszaną nie jest, ale ideałem też nie. Może będę po niego sięgać latem, bo niestety kolor jest o wiele, wiele ciemniejszy od mojego aktualnego koloru. Jeżeli nie to pewnie sprezentuję go mamie.
Krycie ma naprawdę znikome, także tu nie spodziewajcie się cudów. Większych przebarwień i rozszerzonych porów nie zakryje!
Mat dla mnie jest najważniejszą rolą! Jako właścicielka naprawdę tłustej cery nie lubię się błyszczeć po kilku minutach, czy nawet po 3h. Ten krem matowił moją buzię na 1-1,5h jak napisałam wyżej. Malutko :(. Szczególnie, że krem miał być "matujący"!
Podsumowując niestety obyło się bez spektakularnych efektów, a szkoda :(. 

 A co Wy sądzicie o kremach BB? Lubicie, kochacie czy może nienawidzicie?

Fakt iż otrzymałam produkt za darmo nie wpłynął na moją ocenę. Dziękuję portalowi Uroda i Zdrowie oraz firmie Eveline.

34 komentarze:

  1. Te polskie wersje BB chyba wszystkie są kiepskie :( ja wypróbowałam z Garniera jako pierwszy i był straszny :( choć ostatnio wpadłam na pomysł i sama robię swój BB w domu :) z moich produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda dużo osób krytykuje te kremy BB typowo drogeryjne...

      Usuń
  2. u mnie się totalnie nie sprawdził
    dałam go mamie, ale też niezadowolona.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam właśnie u Ciebie w recenzji :)

      Usuń
    2. nie lubię takich recenzji pisać :(
      no ale... ;)))

      Usuń
  3. Oj te kremy BB to fikcja taka że szok ;( A szkoda ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. jak BB to tylko koreanski, polecam Ci SkinFood Peach Sake Pore do cery tlustej i mieszanej, mnie lekko wysusza, ale dla Ciebie moze akurat bedzie ok? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie wiem czemu ale kremy BB nie przemawiają do mnie i je unikam

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie mam zaufania do tych pseudo BB kremów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem zacofana do tego stopnia, że jeszcze nie miałam ani jednego BB kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja właśnie nie biorę się za te BB-owce, bo ja chcę krycie, a nie ! :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłam go bardzo ciekawa, ale skoro słabo matuje to na pewno go nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja kupilam kiedys jeden,juz nie pamietam firmy,po prostu chcialam przetestowac jak sie sprawda.teraz wiem ze to szmelc.wole kupic dobry podklad matujacy niz taki bubel

    OdpowiedzUsuń
  11. I tutaj się zgodzę, kremy BB są chyba dla osób o niewielkich niedoskonałościach cery. Kolejną wadą jest to że zazwyczaj są tylko dwa odcienie z czego ten do jasnej karnacji jest stosunkowo ciemny. Jedak dobry efekt krycia czy matu jest nam w stanie zapewnić jedynie dobry podkład :) pozdrawiam p.s. ciekawa recenzja, obserwuję i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja jestem na nie. Nie lubię pseudo BB. Chyba nie skuszę się na żadne, nawet na chwalonego Garniera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja coś ostatnio zawodzę się na eveline,tylko krem pod oczy mi pasuje:(

      Usuń
  13. Bb hmm...


    zapraszam: http://madllin.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jeszcze nigdy nie próbowałam żadnego BB ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam BB z garniera ale też szału nie ma :D



    Zapraszam do mnie :)



    OdpowiedzUsuń
  16. Te drogeryjne BB to chyba mają skrót od słów Beznadziejny Bubel.
    Nie umywają się do typowo azjatyckich bb cream'ów .....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie nie, chociaż się nie wypowiem bo i tam tych nie miałam ;)

      Usuń
  17. nie skuszę się, muszę zużyć co mam a mam sporo BB naszej produkcji :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ach te kremy BB :) ja mam z maybelline i średni jest, no ale cóż, taki już ich urok.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakoś nie ciągnie mnie do tych kremów BB

    OdpowiedzUsuń
  20. spodziewałam się, że będzie miał lepsze krycie

    OdpowiedzUsuń
  21. u mnie też średnio się sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  22. Raz zakupiłam BB i świeciłam się jak choinka . Nigdy więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda, że rozczarował...

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja po kremach BB zawsze się świecę, zero matu...

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja nawet nie wiedziałam, że Eveline wypuściło swój własny krem BB :) obecnie jestem zachwycona podkładem w kompakcie BB Bourjois 8w1 ;) a do tego rozdaję trzy takie na blogu

    pozdrawiam ;*
    /makiazas23.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Mówię stanowcze nie podróbkom BB kremów :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja jakoś nie mogę się przekonać do matujących kremów BB miałam z Garniera do cery tłustej i mieszanej i jestem jak najbardziej na Niee ! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...