Olej do włosów IHT 9 :).

Hej dziewczyny :),

   Nie lubię poniedziałków po weekendzie spędzonym na uczelni, są strasznie leniwe i senne. Jednak musiałam wziąć się w garść i napisać post, bo takowego nie było od środy. Postawiłam dziś na temat włosów :). Także zapraszam do recenzji:


   Dzisiaj pod lupę wzięłam olej z Helfy, a dokładniej IHT 9 . Olej otrzymałam na Spotkaniu Blogerek we Wrocławiu, dzięki Agusiak747. Jak do tej pory jest to drugi olej, który wylądował na moich włosach, ponieważ pierwsza była kokosowa Vatika. Co prawda Vatiki mi jeszcze trochę zostało, ale chęć sięgnięcia po coś nowego była tak silna, że nie mogłam sobie odmówić wypróbowania nowego oleju.

A jakie informacje o samym oleju głosi Helfy ?

"Specjalna kuracja skomponowana z rzadkich ziół i olejków zalecanych przez Ajurwedę dla powstrzymania wypania włosów oraz rekonstrukcji zniszczonych włosów. Olejek wnika głęboko w skórę głowy i odżywia cebulki włosa, wspomagając ich wzrost. Zapobiega łysieniu i wypadaniu włosów; zagęszcza je. Ponadto poprawia krążenie krwi i rewitalizuje słabe, pozbawione energii włosy.
Olejek odżywia mieszki włosowe stymulując wzrost gęstszych, grubszych, zdrowszych włosów. Składa się z oliwy z oliwek i olejów: sojowego, z orzechów włoskich, kokosowego, migdałowego, jojoba i z pestek moreli. Naturalne olejki mają intensywnie właściwości odżywcze, tak aby włosy mogły się wzmocnić i nabrać blasku. IHT 9 jest również wzbogacony o ekstrakty z kozieradki, miodli indyjskiej, bhringraj , amli, bhrami, jatamansi i aloesu, które zapobiegają infekcjom skóry głowy."

Skład: 

Olive Oil (Olea Europaea), Soya Oil (Glycine Soja), Walnut Oil (Juglans regia), Sesame Oil (Sesamum indicum), Coconut Oil (Cocos nucifera), Bhringraj Ext. (Eclipta alba ), Bhrami Ext. (Bacopa monnieri ), Almond Oil (Prunus amygdalus), Amla / Indian Goose Berry Ext. (Emblica officinalis ), Henna Ext. (Lawsonia Inermis), Jatamansi Ext. (Nardostachys jatamansi), Methi / Fenugreek Seed Ext. (Trigonella foenum graecum), IPM*, Aloe Vera Ext. (Aloe barbadensis), Neem Ext. (Azadirachta indica ), Jojoba Oil (Simmondsia Chinensis), Apricot Kernel Oil (Prunus Armeniaca Kernel Extract).


Moja Opinia: 

 W tym wszystkim brakuje teraz mojej opinii. Od razu mówię, że to że otrzymałam go za darmo w żaden sposób nie wpłynęło na moją ocenę.
Olej ma postać płynu, więc jest wygodniejszy od Vatiki kokosowej. Do tego ma odpowiedniej wielkości otwór, więc nie wylejemy przez nieuwagę pół oleju. Także samo opakowanie i konsystencja daje mu odpowiedni plus. 
Jeśli chodzi o zapach to jest on naprawdę intensywny! Gdy go nałożyłam po raz pierwszy mój tata tak go wyczuwał i drażnił go niesamowicie ten zapach, że wietrzył cały dom. Mnie osobiście zapach jakoś nie drażni, można się do niego przyzwyczaić.
Działanie ma o wiele lepsze od Vatiki. Włosy po nim wyglądają o wiele lepiej, są miękkie, puszyste i gładkie. Do tego mniej wypadają, a w okresie jesienno-zimowym moje włosy lubią wypadać na potęgę - niestety. Ten olej je niesamowicie wzmocnił i widać to gołym okiem. Najważniejsze to również to, że mnie nie uczulił, nie miałam po nim łupieżu (co czasem mi się zdarza w przypadku "cudów" do włosów).
Jednak jest jeden minus - dostępność! Bo dostaniemy go tylko w Helfy, te z Was które mieszkają we Wrocławiu mają jeszcze możliwość kupienia go stacjonarnie (w kilku miejscach). No i na pewno dla osób, które nie lubią dużo wydawać na kosmetyki odrzuci cena, bo 29zł. Jednak dla takiego działania i wydajności moim zdaniem warto!


Podsumowując:

+ działanie (zapobiega wypadaniu włosów)
+ efekty - włosy miększe, gładsze, puszyste
+ wydajny
+ przyjazny skład :)
- dostępność
- dla niektórych cena 


A Wy na jakie oleje ostatnio stawiacie ?
Pozdrawiam :* 

30 komentarzy:

  1. najlepszy olej jakiego używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio najczęściej używam olejku Green Pharmacy, ale nie zauważyłam żadnych spektakularnych efektów. Raczej używam go żeby go w końcu zużyć, a złośliwiec jest wydajny :P Mi jak do tej pory najlepiej służyła Vatika kokosowa.

    OdpowiedzUsuń
  3. ojej, ten olejek jest dla mnie totalną nowością!
    aktualnie stosuję z Green Pharmacy i Vatikę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie też był :) jest w ogóle od niedawna dostępny na helfy.pl :)

      Usuń
  4. moim jedynym olejem który do tej pory używałam na włosy jest olej z łopianu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja jeszcze nie otworzyłam! :(
    muszę zużyć Vatikę i biorę się za ten - obowiązkowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja nie wykończyłam Vatiki a już mnie pokusił ten :)

      Usuń
  6. Mógłby być tańszy,ale działanie zachęca do kupna ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. jak dla mnie te 29zł to spoko cena... w końcu stymulujący kosztuje 2 razy tyle, a i tak dużo osób go kupuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dla mnie za taką jakość też, ale dla niektórych i tak jest drogo :(

      Usuń
  8. nigdy nie używałam ostatnio tylko arganowy wcieram we włosy, ale może niedługo sięgnę po coś nowego:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje się bardzo interesujący... :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj , czy olejek ten przyciemnia włosy ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zauważyłam czegoś takiego u siebie :)

      Usuń
  11. fajny jest, moje włosy go polubiły. :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wmasowywałaś tylko w skórę głowy czy we włosy też? Twoja recenzja dotyczy jakiego okresu i jakiej częstotliwości stosowania oleju? Nie ukrywam, że zachęciłaś do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W skórę głowy też i oczywiście nakładałam na całe włosy :) dotyczy okresu mniej więcej dwu miesięcznego z częstotliwością 1-2 razy w tygodniu na noc.

      Usuń
  13. Jeszcze nie słyszałam o tym olejku;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że jest dostępny tylko przez internet, bo chętnie bym go wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. wstyd, jeszcze nie stosowałam olejów :D

    OdpowiedzUsuń
  16. kiedys moja kolezanka za bardzo rozgrzala olejek do wlosow i nalozyla taki goracy i spalila sobie wlosy ;] od tamtej pory sie boje :D
    dodaje do obserwowanych :D i w sumie nie wiem dlaczego dopiero teraz:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie zaczęłam go testować i zacznę dopiero w lutym, ale cieszą mnie pozytywne opinie :).

    OdpowiedzUsuń
  18. a ja jakoś nie moge się przekonac do olejowania włosów :/

    OdpowiedzUsuń
  19. O, znowu blog wrocławianki, jak miło;) właśnie dziś kupiłam ten olej, dla mnie pachnie trochę jak odświeżacz do toalet, więc nie dziwię się, że zapach może drażnić;p

    OdpowiedzUsuń
  20. A gdzie dokładnie można go kupić we Wrocławiu ?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...