O tym jak pokochałam SH + zakupy kosmetyczne.

Hej dziewczyny :),

   Dzisiaj trochę post luźny, bez żadnych recenzji. Po prostu przychodzę ze swoimi myślami ;). A jakimi to już pewnie po tytule się domyślacie, a jeśli nie to pokrótce mówiąc chodzi o lumpy/sh/sklepy z używaną odzieżą.
  Napiszę swoją historię, może macie bądź miałyście podobnie. Zacznę od tego, że będąc w gimnazjum bądź liceum panowała w moim otoczeniu moda na sieciówki, zakupy w galeriach i wszystko z firmową metką. Właśnie wtedy padłam ofiarą tej mody i wydawałam wielkie kwoty na ciuchy. Nieraz po kilku praniach zamieniały się w szmaty albo po prostu rozciągały się do numeru dobre 44 ;/.
Od niecałego roku przerzuciłam się na zakupy w lumpeksach, nauczyłam się dopiero niedawno odnajdywać w nich "perełki" za małe pieniądze. Wiem, że wiele z Was się zraża po pierwszych zakupach - ja też tak miałam. Weszłam z przyjaciółką do niby "taniego" lumpa i skusiłam się na dwie bluzki. Z czego oglądając później jedną w domu zauważyłam jej wady i to wielkie! Byłam zawiedziona jak takie szmaty można wciskać za takie pieniądze. Przez pewien czas omijałam sh, kupowałam w sklepach z nową odzieżą. Jednak wszystko się zmieniło dopóki nie odkryłam jednego, prześwietnego lumpa! Kobieta, która go prowadzi widać, że kocha tę pracę i robi wszystko by towar był najwyższej klasy.
Przy pierwszych zakupach w nim udało mi się upolować płaszcz od Johna Richmonda dosłownie nówka za 22,50! :O Później doszła bluzka z Next za 12zł, później kolejna za 5zł i nowy sweter z metkami Atmosphere za 5zł!
Tak pokochałam zakupy tam, że nie kupuję już nic w sieciówkach oprócz jeansów! Nie zostawiam już w nich połowy swoich oszczędności.


To tylko niektóre z ubrań, które udało mi się dorwać w lumpeksach, ale te które tu pokazałam są tylko z tego jednego :).

A Wy kupujecie w lumpeksach? Czy może to dla Was wstyd i oznaka "biedy"?

No i na sam koniec zostały zakupy kosmetyczne! :) W tym miesiącu głównie wydałam na kolorówkę. Jestem sama ciekawa ile, więc z chęcią zsumuję.


1. Maska Rival de Loop mleczno-miodowa z olejkiem z orzeszków makadamii i olejkiem z migdałów - cena ok.2zł. (na zdjęciu widoczna tylko jedna połówka) (Rossmann)
2. Celia Nude pomadko-błyszczyk (2w1) nr 602 (bardzo długo za nią chodziłam, aż znalazłam) - cena ok.10zł (drogeria osiedlowa)
3. Krem matujący przeciwzmarszczkowy Dr. Brandt 7,5ml (kupiłam z ciekawości, w poszukiwaniu dobrego matu) - cena ok.20zł (allegro)
4. Pędzel Hakuro H50S do podkładu (moja miłość! ideał!) - cena 26zł + ew. koszty wysyłki (allegro)
5. Essence Nude Glam lakier do paznokci nr 03 - cookies & cream - cena 3,99 (Natura)
6. Synergen puder nr 03 - cena ok.10zł (Rossmann)
7. Baza pod makijaż L'oreal 10 saszetek - cena ok.4zł (allegro)
Suma: 76zł (+/-)
Kwota mnie zaskoczyła, nie wiedziałam, że tak dużo wydałam. Pora zacisnąć pasa!

Czy coś Was zainteresowało z moich zakupów? Chciałybyście o czymś poczytać w pierwszej kolejności?

57 komentarzy:

  1. Też kiedyś nie pałałam chęcią by wchodzić do SH, ale tam naprawdę można znaleźć dobre jakościowo rzeczy za przysłowiowe "grosze".
    Zazdroszczę Celii 602, brakuje mi jej do mojej celiowej kolekcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tą maskę Rival de Loop. Dostałam ją od blogowej koleżanki :-) Jeszcze jej nie wypóbowałam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie kupowałabym w SH, ale jeszcze nie trafiłam na taki, w którym zakupy uznałabym za udane, albo po prostu ja nie potrafię szukać perełek ;) Bardzo fajne zakupy kosmetyczne - zwłaszcza pędzel Hakuro H50S - ja mam H51, używam go do podkładu i kocham miłością absolutną :) Ciekawi mnie Baza pod makijaż L'oreal :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Celia powiadasz....nawet chyba wiem,która to drogeria osiedlowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola,koło pizzerii? ja tam moje kupowałam:)

      Usuń
    2. dokładnie tam :) W ogóle wiesz, że w niej pracowałam ponad pół roku rok temu?

      Usuń
    3. Ale jaj,a ja tam zawsze chodziłam na zakupy:) no i chodzę dalej,a babkę pamiętam jeszcze z dt centrum,tzw.pedet:)

      Usuń
  5. Mnie bardzo interesuje jak się sprawia puder z synergenu :)

    Co do zakupów w lumpach, i owszem, są bardzo fajne, tylko trzeba znaleźć te na prawdę konkretne. Moja kumpela jest osobą, która ma styl- militarno- mroczno- punkowy (co z resztą w jej łączeniach stylizacyjnych wygląda nieziemsko) i ona ciągle znajduje takie perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. tez mam pędzel do podkladu z Hakuro ale H18 :) i bardzo dobrze sie sprawdza :D a co do sh to bynajmniej wydaje sie mniej pieniedzy i więcej zostaje na zakupy kosmetyczne ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Lumpeksy uwielbiam! Mam sporo ciuchów właśnie z sh. W galeriach rzadko coś kupuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja to się już uzależniłam od lumpeksów! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez jesteś uzależniona od sh! Powinnyśmy założyć jakieś sekretne bractwo albo Towarzystwo anonimowych ciuchar.:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Na dobry lumpeks trzeba trafić, bo czasem faktycznie sprzedają rzeczy, które nadają się tylko na szmaty. A innym razem trafiają się perły :)

    Pędzel zajął Ci 1/3 kwoty, sama ubolewam nad ich ceną... ale idzie listopad - miesiąc zużywania :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, ale to niesamowite cudo - nie mogłam sobie odmówić :(

      Usuń
  11. w SH można trafić na świetne okazje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. tez lubię kupować w lumpach :) ostatnio wyhaczyłam świetny, w którym kupuje się na wagę i każdego dnia cena za kg jest niższa ( w pon najwyższa, bo dostawa, a w piętek najniższa) :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Celie Nude sama muszę upolować :) a co do lumpeksów - nigdy nie były dla mnie oznaką biedy, czy tam czegokolwiek..uwielbiam kupować w sh ciuchy, ale to nie oznacza, że nie kupię w sklepie :D sama idea wyszukania czegoś fajnego i oryginalnego za kilka złotych to dla mnie super sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  14. chciałabym się umieć zmieścić w 76 zł

    Lumpeksy to nie powód do wstydu, ale mnie brak na nie czasu i cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  15. Lumpiki jak najbardziej, kupuje tam często. Czasem uda się dorwać coś rewelacyjnego, innym razem nie.
    Pędzelek Hakuro- Mój ulubiony:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Te pędzle Hakuro kupujesz od jakiegoś specjalnego lub sprawdzonego sprzedawcy? Mam ochotę je kupić ale właśnie boję się trafić na podróbkę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne rzeczy upolowałaś w SH !!! :) lubię je za to, że są tam niepowtarzalne egzemplarze.
    /widzę, że Twoje włosy mają już 56cm, ale może potrzebują "wewnętrznej" pomocy? jeśli chcesz, to u mnie rozdanie MegaKrzemu - aż cztery opakowania / makiazas23.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Lakier z essence pokaż na paznokciach! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię chodzić po SH i szukac własnie takich cudeniek:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Niezłe zdobycze, mnie też w ręce perełki wpadają.
    Płaszcz bardzo na czasie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam podobnie w szkole średniej tylko sieciówki a teraz kocham sh i praktycznie tylko tam kupuję:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne zdobycze ;) U mnie też ostatni post był o moim stosunku do sh :>

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety mi brak zarówno czasu jak i cierpliwości na zakupy w sh, ale czasami przeglądam allegro i licytuję

    Justynko, dziękuję za miłe słowa odnośie moich włosów:)
    też powinnam je podciąć, ale żal mi każdego mm
    choć moja fryzjerka stwierdziła, że jeszcze miesiąc mogę się wstrzymać z ich ciachaniem

    OdpowiedzUsuń
  24. Również mam Celię w tym kolorze, bardzo fajny :) Idealny na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeeeee ja też kocham sh! Tym postem przypomnialas mi, że obiecałam napisać na blogu co udało mi się wychaczyć w lumpkach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzisz do czegoś się przydaję ;)

      Usuń
    2. No nie tylko do tego :* Niedługo post się pojawi jak znajdę chwilkę na porobienie zdjęć :P A na razie zapraszam na bransoletkową nowość :*

      Usuń
  26. Ja bardzo lubię chodzić do SH. Kupuję tam nie tylko ubrania dla siebie, ale również dla dzieciaczków. Czasami można znaleźć naprawdę świetne ubrania ;)
    A Celię pokochałam od pierwszego użycia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Też chodzę do lumpeksów, ale nie zawsze znajduję takie fajne rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam lumpeksy;) Rzadko kupuję w sieciówkach, bo się po prostu nie opłaca po przeliczeniu :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Czasami chodzę do lumpeksów, ale ja tam nie umiem znaleźć takich świetnych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  30. zdradź mi adres tego lumpa, cooo? ja bym chciała się ptrzekonać do sh, ale póki co się nie udało, wszystko mnie w nich ostrasza, ale czasami jak widzę jakie cudeńka za grosze upolowałyście... ah. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Na pewno o tym, czy Celia faktycznie tak szybko się złamie, o tym, czy ta maska ma sens, o tym czy, krem matujący choć trochę matuje, o tym, jakiej jakości jest baza, czyli o wszystkim, Justynko, o czym nam napiszesz chętnie poczytamy! ;)) :DD Kurczę, SH jakoś nie mogę przyswoić :// A szkoda. pozdr

    OdpowiedzUsuń
  32. Kiedyś dorwałam w sh świetny ciepły sweterek. Idealny na zimę. Co prawda ciut za duży, ale takie swetry wręcz uwielbiam ;] Ostatnio jakoś tam nie zaglądałam. Ale chyba pora to zmienić ;]

    OdpowiedzUsuń
  33. ja lumpeksy uwielbiam! 90% mojej szafy jest stamtąd:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Tak to jest z zakupami , niby mało rzeczy a suma potem wychodzi i tak niezła, je też myślę czynić jakie oszczędności a najlepiej to znów zrobić wyprzedaż bo mam stanowczo za dużo kolorówki .

    Odnośnie sh - to kocham je za to samo co i Ty :) nowe kupuję tylko buty , spodnie , rajstopy , bieliznę , na resztę szkoda kasy , może gdybyśmy byli bogatym narodem ,ale przeciętny Polak musi składać grosik do grosika .

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja niestety nigdzie Celii nie mogę znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam wręcz identycznie , dlatego używam go wyłącznie do zmywania olei co by się mniej denerwować :D
    Ja pasa zacisnęłam juz jakiś czas temu i staram się tego trzymać : )

    OdpowiedzUsuń
  37. Wooow ta kurtko- marynarka boska!!!

    OdpowiedzUsuń
  38. Też lubię zakupy w lumpeksach :) Czasami znajduję prawdziwe perełki za małe pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Zauważyłam, że bierzesz udział w rozdaniach i pomyślałam, że te moje mogłoby cię zainteresować. http://natolatekswiat.blogspot.com/2012/11/konkurs-wygraj-wybrna-pare-butow.html Do wygrania jest wybrana para butów ze sklepu Renee. Serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ten szary sweterek (bluzeczka) bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja uwielbiam lumpeksy! Często za małą kasę mogę kupić coś na prawdę fajnego, często rzeczy które nie dawno wyszły ze sklepów, czasami z matkami. W ostatnim czasie praktycznie tutaj kupuję ciuchy :)

    dzięki za przypomnienie, że miałam się wybrać do natury po ten lakier ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. pomadko-błyszczyk z Celi muszę mieć ;))

    OdpowiedzUsuń
  43. Kiedyś kupowałam w lumpeksach, potem lumpeks w mojej okolicy tak zaczął się cenić, że przestałam tam zaglądać...

    OdpowiedzUsuń
  44. W mojej miejscowości kilka lat temu były chyba tylko z 4 sh, powstał jeden spory,ceny różne.. przestałam się wstydzić tam chodzic i kupować,gdy zacząłam obserwować ludzi, którzy robią tam zakupy... Moja Pani doktor, właścicielki pobliskich sklepów, fryzjerki... Oj długa lista... skoro one się nie wstydziły to dlaczego ja miałam? :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...