Celia NUDE nr 602, czy faktycznie aż tak idealna?

Hej dziewczyny :),

   Zacznę post bardzo optymistycznie, ponieważ mogę powiedzieć, że marzenia się spełniają. Co prawda potrzymam Was trochę w niepewności kilka dni zanim Wam powiem o co chodzi albo inaczej - zanim pokażę :).
   Póki co dzisiaj post o Celii - uwielbianej, pożądanej i wcale nie drogiej. Ich pomadki zrobiły nie małą furorę w blogosferze i nie znam blogerki, która nie jest posiadaczką Celii bądź o niej nie marzy. Ja bardzo długo za nią chodziłam, aż w końcu wychodziłam.
Numer, który wpadł w moje ręce to 602. Jest to bardzo, bardzo jasny, delikatny róż.


Jestem przeokropną wielbicielką wszystkiego co Nude, czy to lakiery, czy pomadki. Jakoś nie lubię się wyróżniać z tłumu. Taki już ze mnie typ człowieka :). Dlatego dziękuję producentom kosmetyków, że stworzyli takie ideały kolorystyczne (według mnie).


Ale wróćmy do Celii. Pomadkę można dostać w większości osiedlowych drogerii za około 10zł, jak dla mnie cena jest przyzwoita.
A jak z jakością ?
Wiem, że większość z Was skarżyła się, że pomadka Wam się złamała. U mnie do czegoś takiego nie doszło, więc nie wiem czy Celia popracowała nad problemem czy po prostu ja traktuje swoją jak jajko. Na trwałość można trochę ponarzekać, bo nie trzyma się jakoś zdumiewająco długo na ustach (na pewno o wiele krócej od ostatnio recenzowanej Hean). Jednak podoba mi się to, że gdy się nią pomalujemy usta nie wydają się suche, tylko nawilżone. Pewnie to dzięki połączeniu 2w1 tzn. pomadka+błyszczyk.


Co prawda nie jestem fanką błyszczyków, które kleją się na potęgę, ale tego Celii nie można zarzucić.
Do tego kusi swoim przyjemnym zapachem, podobno winogronowym, ale trochę bym się kłóciła (chyba, że mój węch nawala).

Skład:

Czy znalazłam swój ideał?
Hmm... Może gdyby nie ta trwałość nazwałabym ją ideałem, ale mimo wszystko ją bardzo lubię i na pewno sięgnę po inne kolory. Odkąd pamiętam lubiłam połączenie pomadki z błyszczykiem, takie 2w1.


PODSUMOWUJĄC:
+ cena
+ wydajność
+ kolor (dla wielbicielek nude)
+ uczucie nawilżenia
- problem z dostępnością (niestety!)
- trwałość

A czy Wy macie swoją Celię Nude? Czy wolicie mocniejsze kolory na ustach?

48 komentarzy:

  1. ja mojego nudziaka mam z Essence w kolorze 52 In the Nude, ale ogólnie wolę żywsze kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym ją mieć, ale niestety nie mogę jej nigdzie dostać :(

    OdpowiedzUsuń
  3. no własnie dostępność tych produktów jest kiepska ;|

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja nie mogę jej nigdzie znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jej nigdzie nigdy nie mogłam znaleźć w pl :(

    OdpowiedzUsuń
  6. ta dostępność jest właśnie okropna ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. celia nie jest wcale idealna, mi nawet dnia nie wytrzymała i już isę połamała...A na ustach to nawet godzinki nie wytrzymuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co do trwałości się zgadzam w 100%, na szczęście moja Celia się nie złamała :)

      Usuń
  8. ja też nie mogłam nigdzie się doszukać tych produktów, ale weszłam na stronę Celii i tam znajdziecie miasto i w jakich punktach się znajduje. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak :) są to głównie drogerie osiedlowe!

      Usuń
  9. Ja bardzo lubie pomadki Celia, uwielbiam ich zapach i to jak nawilżają usta :))

    OdpowiedzUsuń
  10. mam jedną, ale nie jest to mój hit

    OdpowiedzUsuń
  11. no przeciez gdy cos jest fajne i nas zaciekawi to okazuje sie ze jest trudno dostepne ehh...Piekna, delikatna pomadka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie mam! (Jestem ostatnia? ;-))
    Ani nie marzę! Jakoś zupełnie mnie nie pociąga, choć nie mam problemu z dostępnością...

    OdpowiedzUsuń
  13. też mam ten odcień i mimo że dość szybko się ściera bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam przyjemnosc ja iec ;) i bardzo mi odpowiada ;) Buziaki, zapraszam na nową notkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. tez ja mam i lubie bardzi w przeciwienstwie do 605 ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. mam Celię Nude i jeszcze 2 inne kolory i od chwili zakupu inne szminki praktycznie dla mnie nie istnieją, nawet zdradziłam swoją ukochaną Airy Fairy:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jeszcze się nie skusiłam na żadną z tych pomadko-błyszczyków, nigdzie też jej nie widziałam...

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie wygląda na ustach. Ja niestety nigdzie nie mogę znaleźć tych pomadek:) Ale jak je gdzieś zobaczę, to na pewno się na jakąś skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam również wszystko co NUDE :) / http://murphose.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. U siebie wolę chyba intensywniejsze kolory, ale szał na celię kusi

    OdpowiedzUsuń
  21. mój idealny nudziak to tylko z essence i nic wiecej!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam Celię, ale nie Nude, tylko czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam aż dwie Celie z serii Nude i bardzo je lubię- nawet ten brak trwałości im wybaczam, bo traktuję je bardziej jak coś nawilżająco-nabłyszczającego niż jak typową pomadkę dającą kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajnie wygląda ;] Ale ciągle szukam nudziaka bez błyszczenia się ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ją lubię, świetnie nawilża i daje delikatny kolor, czego chcieć więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię gdy pomadka dobrze nawilża usta .

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeju, od pół roku poszukuje i nigdzie nie umiem trafić na te perełki. ;(

    OdpowiedzUsuń
  28. Czy dobrze mi sie wydaje,że jesteś z Wrocławia?:) Jeżeli tak mogłabyś napisać mi gdzie dokładnie kupiłaś tą pomadkę? Będę wdzięczna :) pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za informacje!:)

      ps: ja tez lubie nude na ustach ;):)

      Usuń
  29. Ja niestety nigdzie Celi nie mogę dostać :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Cześć :) Jakiś czas temu wspominałam u siebie na blogu o akcji Szlachetna Paczka.. Teraz juz mamy wybraną rodzine, któej dokładnie możemy pomóc! Wszystkie szczegóły i informacje oraz lista najpotrzebniejszych rzeczy znajduję się u mnie w najnowszej notce ;) http://making-myself-beauty.blogspot.com/2012/11/b-jak-bloger-i-bohater-wybralismy.html
    Zapraszam do przyłączenia się, a także o podzielenie się akcją u siebie na blogu, aby jak najwięcej osób mogło się o niej dowiedzieć i pomóć! ;))
    Bardzo przepraszam Cię za spam.. ale po prostu bardzo mi zależy na tym aby rodzina otrzymała pomoc ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. A ja nie mam swojej Celi ;< nigdzie jej u mnie nie ma , na pocieszenie mam eliksir z wibo ;D

    OdpowiedzUsuń
  32. Znasz jedną blogerkę, która się nie interesuje tymi szminkami - mnie :P Ja jakoś ogólnie za szminkami nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dla mnie za delikatna, wolę szminki kryjące i dające więcej koloru.

    Ja kiedyś chciałam jakąś szminkę celii wypróbować, ale mi przeszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. no właśnie ja jestem taką osobą, która nie ma żadnej z tych szminek i ich nie chce :) nie moje kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kochana zapraszam Cię na konkurs na moim blogu ♥ Do zgarnięcia kupon na zakup nowych bucików :)
    http://wiktoriabachowskaphotography.blogspot.com/2012/11/competition-with-mergpl.html

    Sweterek ♥

    OdpowiedzUsuń
  36. O pomadkach Celia słyszałam już mnóstwo. Niestety żadnej nie kupiłam, bo nigdzie nie mogę ich znaleźć. :(

    OdpowiedzUsuń
  37. ładnie wygląda na ustach:)
    mnie szał na szminki celii ominął;)

    OdpowiedzUsuń
  38. miałam już 3 kolory, jedna pomadka nadal się trzyma, poprzednie nie przeżyły lata i się złamały :P ale mimo wszystko je kocham ;]

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam ją, ale w innym odcieniu i bardzo lubię :) myślę też nad zakupem koloru, który ty posiadasz - strasznie mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. o Celii rzadko kiedy mozna przeczytac negatywne opinie :) dobrze, ze jednak Polacy tez potrafia ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...