Nowa seria Oeparol, czyli HYDROSENSE.

Hej dziewczyny :),

  Jeszcze jakiś czas temu przed wyjazdem napisała do mnie pani Małgosia, z którą już miałam możliwość współpracować z zapytaniem czy chciałabym przetestować nową linię Oeparol. Moja odpowiedź nie mogła być inna jak "TAK" :). Bardzo sobie chwalę ich kosmetyki, więc możliwość przetestowania nowej serii tym bardziej mnie ucieszyła.
  Ponieważ wyjeżdżałam, a nie mogłam sobie odebrać możliwości testowania kosmetyków Oeparol, więc pojechały ze mną do Bułgarii :). (Takim to dobrze zwiedzają zupełnie za darmo!) Do testów dostałam płyn micelarny do demakijażu i nawilżajaco - wyglądzający jedwab do ciała.



PŁYN MICELARNY DO DEMAKIJAŻU

    Zacznę od płynu micelarnego, który podbił moje serce. Swojego czasu płyny czy mleczka do demakijażu zrobiły mi niezłe kuku, bo nieważne czy właśnie sobie nimi zmywałam oczy czy nie to ciągle mi łzawiły. Pamiętam jak siedziałam na lekcji w liceum i nagle zaczynały mnie okropnie piec oczy i łzawić, wtedy pół klasy zastanawiało się dlaczego "płaczę". Dlatego trochę się boje eksperymentować z nowymi płynami czy mleczkami. Ale Oeparol mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Oczy mnie w ogóle nie pieką, za co niesamowicie cenie ten płyn. Do tego jest bardzo delikatny i dokładnie zmywa makijaż. Jest on po prostu stworzony do cery wrażliwej i dla tak wrażliwych oczu jak moje.


Działanie:  
"Formuła micelarna szybko i dokładnie usuwa makijaż twarzy i oczu. Idealnie oczyszcza skórę i zapobiega podrażnieniu i przesuszeniu naskórka. Po zastosowaniu skóra jest miękka, nawilżona i ukojona. Dzięki łagodnym substancjom oczyszczającym, preparat nie powoduje zaczerwienień i zapewnia skórze uczucie komfortu."

Sposób użycia:
"Nasączyć wacik płynem micelarnym i zmywać makijaż zaczynając od okolic oczu. Oczyszczać skórę kilkoma wacikami do momentu aż ostatni wacik będzie czysty. Nie wymaga spłukiwania."


Skład:
"AQUA, CAPRYL/CAPRAMIDOPROPYL BETAINE, PEG-8, PEG-6, CAPRYLIC/CAPRIC GLYCERIDES, PHENOXYETHANOL/ETHYLHEXYLGLYCERIN, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, BIOSACCHARIDE GUM-1, PROPYLENE GLYCOL, HYDROLYZED CAESALPINIA SPINOSA GUM, CAESALPINIA SPINOSA GUM, OENOTHERA PARADOXA OIL, PARFUM, SODIUM BENZOATE, DISODIUM EDTA , PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, SODIUM HYALURONATE."



Pojemność: 
200ml

Podsumowanie:
Naprawdę dobry płyn micelarny do wrażliwej skóry i oczu. Do tego bardzo wydajny ponieważ zużyłam dopiero mniej więcej 1/3, a używam go już miesiąc. Przyjemny, delikatny zapach. Dobrze oczyszcza, nie zostawia jakiejś klejącej warstwy (jak to czasem bywa). W przystępnej cenie ok. 13-15zł w aptece. Z czystym sumieniem mogę polecić komuś kto szuka czegoś dobrego do demakijażu. Posiada wygodną butelkę i szczelną, bo w podróży nie otworzył mi się i nie wylał. Co mnie bardzo cieszy :).

Moja ocena : 5/5

NAWILŻAJĄCO - WYGŁADZAJĄCY JEDWAB DO CIAŁA

Ogólnie w przypadku wszelkich "mazideł" do ciała żeby zobaczyć skuteczność potrzebna jest systematyczność. Wiem, że wiele z Was po kilku dniach się poddaje. Mnie też nieraz zdarza się zapomnieć lub jestem tak zmęczona, że odkładam balsamowanie się w czasie. Jednak tym razem się spięłam :).
A co zaobserwowałam i jak się sprawdził jedwab zaraz wszystko napiszę. 


Działanie: 
"Balsam intensywnie nawilża skórę dzięki zawartości kompleksu HialuRose TM, unikalnemu połączeniu kwasu hialuronowego i oleju z wiesiołka, bogatego w kwasy omega-6. Kwas hialuronowy w połączeniu z kwasami omega-6 odbudowuje barierę hydrolipidową skóry i zatrzymuje wodę w głębszych warstwach naskórka. Masło Shea regeneruje przesuszoną skórę, przywracając jej gładkość i elastyczność. Dodatkowo zawarte w balsamie proteiny z jedwabiu nadają skórze niezwykłą miękkość i aksamitność."


Sposób użycia:
"Stosować do codziennej pielęgnacji ciała, szczególnie po kąpieli. Wmasować balsam w skórę i pozostawić do wyschnięcia."

Skład:  
"AQUA, PARAFFINUM LIQUIDUM, GLYCERIN, CETEARYL ALCOHOL, CETEARETH - 20, CYCLOPENTASILOXANE, DIMETHICONOL, OENOTHERA PARADOXA OIL, DIMETHICONE, OLEA EUROPEA FRUIT OIL, BIOSACCHARIDE GUM-1, PROPYLENE GLYCOL, HYDROLYZED CAESALPINIA SPINOSA GUM, CAESALPINIA SPINOSA GUM, HYDROLYZED SILK, PHENOXYETHANOL/ETHYHEXYGLYCERIN, GLYCERYL STEARATE, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, SODIUM ACRYLATES COPOLYMER, XANTHAN GUM, PARFUM, DISODIUM EDTA, SODIUM HYALURONATE, BHA."





Pojemność:

200ml

Podsumowanie:
Od mazideł do ciała zawsze oczekuję bardzo dużo, bo moja skóra jest sucha, miejscami nawet przesuszona. Dlatego chcę czegoś co naprawdę nawilży i sprawi, że moja skóra będzie gładka i przyjemna w dotyku. Ten jedwab należy do bardzo lekkich balsamów. Nie zostawia tłustej warstwy, bardzo ale to bardzo szybko się wchłania, przez co zużywam go więcej niż mogłabym normalnie. Ogólnie pod względem nawilżania jest średniakiem. Ale może na lato nie powinno się wymagać tych ciężkich balsamów. No nie wiem. Nie podbił na tyle mojego serca co płyn micelarny, a szkoda! Dla mało wymagających polecam!

Moja ocena 3,5/5

Możliwość otrzymania za darmo kosmetyków do testów nie wpłynęła na moją ocenę. Bardzo dziękuję za możliwość testowania kosmetyków pani Małgorzacie z Flywheel PR.

P.S. W następnej notce pojawi się relacja part 2 z Bułgarii i pokażę Wam różane kosmetyki, które przywiozłam :)

20 komentarzy:

  1. Po Twoim opisie chyba się skuszę na płyn micelarny :) cena też jest bardzo fajna ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. dobra cena, jak do takiej jakości, a ja lubię micele :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że teraz królują jedwabie do ciała:) A firmy szczerze mówiąc nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, wszędzie się o nich słyszy :)

      Usuń
  4. Haha czemu nie mogłam być tym micelem i sobie za darmo podróżować:( :D Ja mam na razie mojego ulubionego micelka więc może kiedyś... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie mialam jedwabiu do ciala :D

    OdpowiedzUsuń
  6. No popatrz, jakie cwaniaczki... Mnie tez moglas zabrac w torbe! : D Buziaki, zapraszam w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mialam tego kosmetyku, ale srednio sie zacheciłam po tej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tą prace.;) Dałam rade!:D

    OdpowiedzUsuń
  9. czekam już na następną notkę :D / http://murphose.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nic nie miałam z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jakoś nie mogę się przekonać do płynów micelarnych i stosuję swoje ulubione mleczko z Biedronki :) czekam na part 2 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. part 2 jutro albo pojutrze special for you :D

      Usuń
  12. oo nie znałam tej firmy, ale moze faktycznie jest dobra ;p
    u mnie nowa skate notka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam nic z tej firmy, ale bardzo jestem ciekawa tych kosmetyków. Zwłaszcza tego płynu.

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie było zupełnie odwrotnie :) płyn micelarny był średni, a z balsamu byłam bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...