Wygodna fryzura na "afrykańskie" upały w Polsce i różne uroczystości.

Witajcie Moje Drogie :),


   Nie ma to jak tworzyć posta o 9:20 w pracy, ale jakoś tu mi się lepiej tworzy. Ogólnie teraz gdy wracam do domu co chwila ktoś coś ode mnie chce, bo nie może mnie zastać wcześniej itp. No i często gęsto muszę załatwiać jakieś sprawy po pracy i latam jak opętana. Więc rano, gdy umysł jeszcze świeży nie zapełniony numerami kont, kwot i adresów lepiej mi się pisze. Ostatnio zastanawiam się nad tym czy nie zacząć tu pokazywać zdjęć strojów danego dnia. Ale nie, że chcę zmienić profesję i zostać blogerką modową. Nie! Nic z tych rzeczy nie nadaję się do tego. Chcę po prostu jakby pokazać moją szafę.
   Ale zmieniając temat ten post miał się pojawić razem z pielęgnacją włosową, ale wiecie moja ręka nie umie objąć jakoś idealnie moich włosów od tyłu i muszę kogoś prosić o zdjęcia. Stwierdziłam, że padnie na mamę i to ona mi je zrobi. Ale mój facet wyszedł mi z pomocną ręką i o to jakie dzieło powstało :).
   "Afrykańskie" upały non stop używa się tego wyrażenia teraz w telewizji. Czy takie są? Dla mnie od wczoraj trochę tak, bo prawie zasłabłam w tramwaju. I trochę się teraz boję podróżowania w tramwaju w tłoku i skwarze.

    Fryzura według mnie jest bardzo, ale to bardzo prosta a jej zrobienie zajmuje od 5-10 minut. Czas jej robienia zależy głównie od grubości i długości włosów. Moje są za łopatki i są tak średnio gęste.
    Do zrobienia potrzebne nam będą wsuwki/kokówki bądź jedne i drugie, szczotka/grzebień oraz gumka do włosów.

1. Zaczynamy od zaczesania włosów w kitkę, tak by nie była ona ani za wysoko ani za nisko. Jeśli jesteście posiadaczkami grzywki nie musicie jej zaczesywać do kitki, ale jeśli jest Wam tak wygodniej w upały to polecam (sama swoją podpinam)!
2. Z kitki oddzielamy pasma średnicy mniej więcej 3-4 cm. Na moich włosach najczęściej wychodzi od 4-6 pasm zależy jaką grubość obiorę.

 
 3. Osobno każde pasmo lekko podtapirowuję, układam i podpinam wsuwką bądź kokówką.







4. Na koniec bardzo, bardzo lekko utrwalam lakierem, ale uważajcie by nie stworzyć efektu tych sztucznych włosów, które nawet na wietrze się nie poruszą. Chyba wiecie o czym mówię :D. Starsze kobiety często robią sobie taką krzywdę.
5. Cała fryzura prezentuje się tak:


Mam jeszcze w zanadrzu kilka innych koków, więc jakbyście chciały zobaczyć jak je tworzę to piszcie. Z chęcią się podzielę swoją "wiedzą" ;).

I jak Wam się podoba ?

Dla mnie to nawet fajne upięcie na wesela i inne okoliczności. I początkowo chciałam na ślub brata tylko zakręcić włosy i mieć rozpuszczone, ale teraz zastanawiam się czy ich nie spiąć w takiego koka tylko, że pasma zakręcić. Co myślicie ? Nie jestem fryzjerką, a tam będę skazana na swe "zdolności", więc może któraś z Was mi doradzi. Na pewno fryzura będzie się opierać na lokach.

Wiem dziewczyny, że ostatnio nie komentuje tak szybko i często Waszych notek, ale staram się! Uwierzcie to pierwsza rzecz jaką robię gdy wracam do domu. Otwieram Wasze blogi w nowych kartach, że aż mi komp muli i czytam :). Dziękuję, że nie odwracacie się przez to ode mnie i że wciąż jest tu ta "garstka" wiernych przyjaciółek blogowych, że tak napiszę.
ME ZADANIE NA DZIŚ - ODWIEDZIĆ WASZE BLOGI!

Pozdrawiam :*

57 komentarzy:

  1. Świetne fryzurka i nietrudna w wykonaniu :)

    Pewnie, pokazuj ciuszki :) Ja też jestem bloggerką urodową, a czasami zdarza mi się pokazać co kupiłam, bo czytelnickzi lubią takie wpisy. Często też można dowiedzieć się co i gdzie jest teraz w promocji itp.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny koczek. Nie będzie się człowiek tak gotował w ciągu dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie się prezentuje, wypróbuję na pewno i czekam na więcej propozycji :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fryzura jest świetna! Sama musze sobie zacząć takie robić:) A co do pokazywania strojów na blogu - pewnie, ja bym chętnie pooglądała:) I pokazuj więcej koków:P

    OdpowiedzUsuń
  5. wyszła niesamowita objętość :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna fryzurka i nawet ja jestem w stanie ją zrobić :)
    A ciuszki jak najbardziej pokazuj :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam takie koki typu "artystyczny nieład" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bede musiala wyprobowac, super wyglada! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny :) Ja mam włosy do ramion to jak wychodze to włoski wiąże w koński ogon, a po powrocie do domu rozpuszczam - głowa w dół i wiąże na samym czubku niechlujnie :D taki niby koczek :P wygladam jak przedszkolak- ale jest mi cudownie chłodno.

    OdpowiedzUsuń
  10. dla mnie i tak byłoby zbyt blisko karku, najchętniej to bym kite zrobiła na czubku głowy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak komu wygodnie :) zawsze możesz zaczesać wyżej!

      Usuń
  11. Ja niestety takiej zrobić nie mogę bo mam za krótkie włosy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. , ale mimo to masz bardzo ładne włoski!

      Usuń
  12. strasznie fajne a takie proste:) kiedyś widziałam taką fryzurę u dziewczyny w autobusie i gapiłam sie jak głupia bo tak pięknie i naturalnie to wyglądało :)
    Julia

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajna fryzura na takie upały :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczna fryzura. Wiesz, zapnij włosy w koka, no bo będziesz tańczyć i nie daj boże że będzie ponad 30 stopni a z rozpuszczonymi jest bardziej gorąco.
    http://haveadreamm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ślub co prawda dopiero w listopadzie, wiec upałów 30 stopniowych nie przewiduję :D

      Usuń
  15. Ja tez robie sobie cos podobnego :D Wygodna fryzurka :)
    Pozdrawiam, Klaudia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na upały jak znalazł. Zapraszam do mnie na rozdanie:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja szukam swojego wymarzonego różu ale jakoś nigdzie nie mogę znaleźć.. widocznie jeszcze nie zmieszali takiego lakieru ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna fryzurka. Ale nie wiem czy z moich cienkich i krótkich włosów udałoby się coś takiego stworzyć

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj tam. Oj tam. jak dla mnie przydałoby się coś zmienić.;pp

    OdpowiedzUsuń
  20. Taka fryzura na wesele jest jak najbardziej idealna bo nie będzie Ci gorąco i nie popsuje się :)

    OdpowiedzUsuń
  21. cudowna ta fryzura ;) ładne się prezentuje ; )

    OdpowiedzUsuń
  22. ładnie to wyszlo :) piękne włoski
    ja tak nie potrafie :(

    OdpowiedzUsuń
  23. fajna fryzurka, podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  24. hi dear your blog is fantastic <3 I love it <3 may we can follow each other? :) it will be a great pleasure to me :D

    OdpowiedzUsuń
  25. świetnie wygląda :) zobaczę, czy uda mi się to sklecić z moimi grubymi, ciężkimi włosami :D (i czy po chwili mi toto nie opadnie :>)

    OdpowiedzUsuń
  26. Masz tak gęste i grube włosy, że fryzurka wygląda genialnie. Prosta w wykonaniu i efektowna. Fajny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajne upięcie, ślicznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajny kok :D Mi brakuje zdolności, żeby sobie taki zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  30. z moimi krótkimi włosami na szczęście problemu nie ma, ale za to takiego cuda jak Ty masz to sobie nie zrobię :(

    OdpowiedzUsuń
  31. oj zaraz spróbuję takie cudo wyczarować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj koniecznie znać czy wyszło :)

      Usuń
  32. koczek wyszedł Ci świetnie, myślę że to będzie lepsze rozwiązanie na wesele niż rozpuszczone włosy, nic nie będzie Ci się plątać, przeszkadzać, szczególnie gdy będzie gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawy koczek. ;))

    Ja Cię też lubię! ;)))
    Dziękuję Kochana za miłe słowa. ;*

    OdpowiedzUsuń
  34. Oj chętnie Ci zrobię :D :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Tak właśnie, jestem naturalną szatynką ;P jeśli znajdę jakieś zdjęcie to w niedalekim czasie możliwe że pokażę ;p

    OdpowiedzUsuń
  36. aa z moich włosów to ciężko coś takiego zrobić bo są strasznie cienkie :P połowa Twoich :P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...