Małe zakupy i kilka "drobiazgów" w paczce!


Cześć dziewczyny :), 

   Chyba już każda z nas wie jaką radość sprawiają paczuszki adresowane do Nas, jak bardzo wyczekujemy nieraz listonosza/kuriera. Tak było i w tym wypadku, w moim wypadku. Kilka dni temu odezwała się do mnie ponownie Pani Małgosia (ponownie dlatego, że już miałam okazję współpracować z tą firmą) z propozycją testowania nowej serii kosmetyków Oeparol mianowicie "Hydrosense". Dziewczyny moja radość była ogromna! Polubiłam te kosmetyki za ich cenę i jakość. Z czystym sumieniem mogę je polecić każdemu.
   Tym razem w moje ręce wpadł płyn micelarny do demakijażu i jedwab nawilżająco-wygładzający do ciała. I już od dwóch dni jakoś testuję te dobrocie :). Oczywiście po dłuższym testowaniu opiszę te wszystkie kosmetyki i podzielę się z Wami opinią. Póki co pozwolę  Wam się zadowolić zdjęciem.
Zdjęcia są nieco przyciemnione, ponieważ gdy zebrałam się do ich zrobienia pogoda postanowiła spłatać figla i otoczyć moje osiedle ciemnymi chmurami.


  Na małe zakupy skusiłam się dzięki drogerii internetowej PaaTal a to za sprawą ich darmowej dostawy do Paczkomatów. I tak skusiło mnie to do popełnienia "małych grzeszków" zakupowych w postaci zamówienia. Na mej liście znalazły się dwa lakiery Sally Hansen HD - jeden po 5zł i Masło Shea 100% naturalne, nierafinowane 50g - 8,90zł. Bardzo jestem ciekawa działania masła, myślałam o stosowaniu go na końcówki włosów zobaczymy co z tego wyjdzie.
Na przesyłkę czekałam niecały jeden dzień, więc tym bardziej chwalę sobie Paczkomaty i Inpost (w końcu w nim pracuję) :D.
Za całe zamówienie zapłaciłam jedyne 18,90 :). Taka cena i jest się z czego cieszyć!



Co myślicie o moim zamówieniu? A może same próbowałyście Masło Shea na końcówki?

Dziś mija równe pół roku odkąd istnieje blog. Pierwsza notka na nim pojawiła się ok. miesiąc później. Pamiętam nawet jej tytuł "Początki są zawsze ciężkie". Początkowo tak było, wiecie zaklimatyzować się, poznać Was to wymaga czasu. Ale ten czas bardzo miło wspominam. Zawiązałam kilka bardzo fajnych znajomości z przesympatycznymi blogerkami, odkryłam kilka naprawdę ciekawych blogów i obczytałam się w milionach recenzji i przeróżnych zdań na temat tych samych produktów. Wiem, że dziewczyny w przypadku takich "rocznic blogowych" podają statystyki, więc pora na moje.

Liczba osób obserwujących (nie lubię tego stwierdzenia) : 240
Wyświetlenia strony : 21 004
Liczba postów : 74 z tym postem 75
Najchętniej czytany post to ten o odżywce Eveline! 

32 komentarze:

  1. właśnie się zastanawiałam nad tym masełkiem shea :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przede wszystkim gratuluję pół roczku bloga :) Następnie gratuluję współpracy i życzę miłego testowania :) Jestem ciekawa różowego lakieru SH na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mi masło shea nie pasowało do włosów, straszne siano miałam
    musisz spróbować, bo nie do wszystkich włosów się nadaje, zależy od porowatości włosów

    ładne kolory lakierów :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje paczuszki a takze polrocznicy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No nie jak ja zamawiałam u nich to nie widziałam tego masła Shea ;/ ehh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja trafiłam na nie zupełnie przypadkiem :)

      Usuń
  6. Z Oeparol miałam jedynie pomadkę ochronną do ust malinową i była to jedna z lepszych, jak nie najlepsza jaką używałam.
    Gratuluję pól roku blogowej działalności :* Kurczę, moja chyba też już była... Przegapiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  7. ja właśnie jestem mega zainteresowana masełkiem shea :) kusi, nie powiem :) i gratuluję Ci serdecznie "urodzin" :) fajnie że jesteś :*
    Pozdrawiam
    Julia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, że ostatnio komentujesz tak mojego bloga :) szkoda, że sama nie prowadzisz bo z chęcią bym poczytała!

      Usuń
  8. ten różowy lakier musi wyglądać świetnie na pazurach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę, ja się staram ale nikt mnie nie docenia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie prowadzę bloga dla współprac. Fakt faktem to bardzo miłe wyróżnienie móc testować te wszystkie kosmetyki, ale nie dla nich prowadzę bloga :).

      Usuń
  10. wow Paatal ma świetne ceny na Sally Hansen :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja stosuję masło shea na końcówki i uważam że świetnie nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie zaczęłam stosować na końcówki :)

      Usuń
  12. ładne kolory lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zamówienie skromne, ale fajne :) Szczególnie cena lakierów :) A ja się z masłem shea nie lubię :( Strasznie mnie zapycha, a jakoś nie przypadł mi do gustu jako maska do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  14. gratuluję tych 6 miesięcy i życzę wielu, wielu kolejnych:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam lakiery od Sally Hansen, a Twoje kolory są przecudne !
    Gratuluje pół rocza !!
    Całuski i będzie mi bardzo miło, kiedy w wolnej chwili odwiedzisz mojego bloga xxxx

    OdpowiedzUsuń
  16. gratuluję półroczku bloga :)
    ciekawa jestem tych lakierów sally hansen :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak na pół roku to Twoje statystyki są świetne no ale nie ma się co dziwić bo Twój blog jest rewelacyjny :)
    oczywiście jestem ciekawa lakierów :D

    OdpowiedzUsuń
  18. gratuluję pół roku, oby tak dalej, powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  19. Niebieski lakier moze ciekawie wygladac na paznokciu :)))
    Gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Niebieski lakier!!!! LOVE :D <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Moje włosy bardzo lubią masło shea ;) w OMO i na końcówki też.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo spodobał mi się ten niebieski lakier ♥

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...