Moja pielęgnacja tłustej cery.

Witajcie dziewczyny :),

      Piszę jak zwykle z pracy to już chyba nic dziwnego. Czasem myśli się tu lepiej niż w domu (szczególnie wtedy gdy nie ma ludzi). Jako, że kilka z Was natchnęło mnie na notkę na temat pielęgnacji mojej cery i mam na ten temat sporo do powiedzenia, stwierdziłam, że piszę.
      Nieraz tutaj pisałam, że moja cera była i jest cerą tłustą (nawet pokazywałam zdjęcia!). Moje problemy z cerą zaczęły się pod koniec podstawówki i tak już zostały. Początkowo zbagatelizowałam sprawę, bo mama mnie zapewniała, że mi przejdzie, ale nie przechodziło. Jako, że wtedy nie zarabiałam na siebie, a moi rodzice mieli jeszcze na utrzymaniu mojego brata nie kupowano mi drogich, aptecznych kosmetyków i nawet gdy miałam wydać 20zł na tonik to mamie się to nie podobało. W każdym bądź razie przez kilka dobrych lat stosowałam te różne serie kosmetyków dostępne w każdej drogerii dla nastolatek z problemami skórnymi. A najgorsze było to, że nawet nie zdawałam sobie sprawy jakie kuku sobie robię i co tak naprawdę robi alkohol na pierwszych miejscach w składzie kosmetyków. Z czasem jednak zmądrzałam, zaczęłam sięgać po zupełnie inne kosmetyki i preparaty. Nie mówię, że od razu znalazłam te idealne, bo tak nie było i do tej pory nie znalazłam ideałów, ale moja cera wygląda o wiele, wiele lepiej.

      Kiedyś na mojej twarzy kiedy zbliżała się miesiączka pojawiały się niesamowite ropne wulkany, które cholernie bolały i oszpecały - no powiedzmy sobie szczerze. A jak przyszło gdzieś wyjść to wstyd i wrażenie, że wszyscy patrzą na tego pryszcza. A my dziewczyny wiemy jak takie niespodzianki psują humor.
Dziś na mojej twarzy nie pojawiają się już takie wulkany, a krostki które wyskakują są o wiele mniejsze i jest ich o wiele mniej. Jakby tego było mało wyskakują bardzo rzadko i bardzo szybko się goją. Moje zaskórniki są jakby mniejsze i nie krzyczą tak z daleka, ale wiadomo ślady po nich są :(. Zrezygnowałam ze wszystkiego praktycznie co matuje, co ma alkohol, a postawiłam na nawilżenie. Bo to nie tak dziewczyny, że cera tłusta to non stop trzeba ją wysuszać. W ŻYCIU TAK NIE MYŚLCIE! Bo ja tak myślałam przez kilka dobrych lat i się dziwiłam dlaczego świecę się jeszcze bardziej i przypominam latarnię (jak to niektórzy szczerzy ludzie do bólu potrafili powiedzieć). Postawiłam na nawilżanie i nie żałuję. Oczywiście jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe, typowo do makijażu to sięgam po te do cery tłustej czy matujące tu się nic nie zmieniło. Jednak sięgam po te droższe albo sprawdzone.

(żel do mycia twarzy Be beauty, BIO-mydło jabłkowe)

Rano gdy tylko wstanę pierwsze co to myję buzię żelem z Be Beauty z drobinkami masującymi do cery normalnej i mieszanej (ta niebieska wersja), później przecieram twarz wacikiem nasączonym wodą różaną*, a na koniec nakładam krem pod oczy Oeparol i krem do twarzy nawilżający Algi+Aloes Be Beauty (pisałam o nim w poprzednim poście).

(woda różana)

Gdy wracam z pracy (też zależy od zmiany), ale najczęściej już nigdzie nie wychodzę, więc pozbywam się makijażu by skóra jak to się mówi odetchnęła. Do tej czynności znów sięgam po żel z drobinkami masującymi Be Beauty, później sięgam po mydło jabłkowe BIO, zmywam oczy aktualnie mleczkiem z Biedronki, ale wcześniej była to woda micelarna, przecieram twarz nasączonym wacikiem wodą różaną* (wcześniej hydrolatem oczarowym, ale się już skończył) i na koniec nakładam krem Be beauty.

(krem Be Beauty, krem pod oczy Oeparol)

Jeżeli na mojej twarzy pojawi się jakaś krostka to atakuję ją Benzacne 5% nakładając punktowo na noc - kiedyś nakładałam na całą twarz, ale bardzo wysusza (nieraz wpadała w moje ręce pasta cynkowa, ale swoją oddałam jakiś czas temu chłopakowi).

(maść Benzacne 5%, rybki Dermogal A+E)

Co 2-3 dni na noc stosuję Dermogal A+E, które ostatnio wygrałam w rozdaniu (więcej na pewno o nich napiszę). Co prawda zapachem nie przypomina łąki pełnej kwiatów, ale wiecie czego się nie robi dla urody. Dodatkowo przynajmniej raz, maksymalnie dwa w tygodniu wykonuję peeling (do tego celu używam Peelingu Soraya Morelowego), a po peelingu nakładam maseczkę Ziaji Pro. Chyba, że mam pod ręką jakieś maseczki w saszetkach to lubię sobie odmienić (chwalę sobie te z Dermiki).

(maska oczyszczająca ZiajaPro, Peeling Morelowy Antybakteryjny Soraya)

       W moich rękach miałam już przeróżne produkty różnych firm i w różnym przedziale cenowym. Swojego czasu bardzo przywiązałam się do La Roche Posay Effaclar żelu jak i kremu, ale zauważyłam że po kilku opakowaniach lubił mi wysuszać twarz tu i ówdzie, ale mimo wszystko go sobie chwalę. Miałam tez krem Pharmaceris, nie najgorszy, ale był dość ciężki, więc stosowałam go zimą. Bioderma żel do twarzy też był w moich rękach. No i nie będę tu się już rozwodzić nad tymi tańszymi. Ale naprawdę sporo tego było :).
Jak wiecie jakiś czas temu podjęłam kurację Bratkiem Plus, którą trochę w tym miesiącu zaniedbałam i tabletek nie biorę tak systematycznie jak w pierwszym miesiącu :(.

      Może macie jakiś pomysł co wprowadzić do mej pielęgnacji, a co zmienić? Wszelkich porad wysłucham! Zastanawiam się nad kremem Siarkowa Moc zachwalanym przez większość blogerek, co myślicie o nim ? Miałyście styczność?

*woda różana - używana przeze mnie jako tonik. Znana ze swoich właściwości odmładzających, regenerujących, nawilżających, łagodzących i zamyka pory. Dodatkowym atutem myślę, że jest zapach, który spodoba się wszystkim wielbicielkom kwiatów, a szczególnie róż.

Pozdrawiam :*

42 komentarze:

  1. mój ulubiony peeling morelowy :) a ten dermogal muszę w końcu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tylko żel Bebeauty używam, zupełnie inna cera:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chętnie wypróbowałabym wodę różaną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekałam na ten wpis :) Kremu Barwy Siarkowa Moc jak już wiesz sama używam, więc szczerze mogę polecić. Najlepszy krem matujący, a do tego niedrogi. Wypróbowałam prawie wszystkie apteczne, a żaden z nich nie był tak dobry jak Barwy. Pamiętaj jednak, że jeśli będziesz używała go na co dzień to nawilżaj skórę i nie dopuść do jej przesuszenia. Często niektóre dziewczyny narzekają że krem ten mocno wysusza, ale jest to kwestia ich niewiedzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie kusi mnie ten krem, ale głosy są nadal podzielone :(

      Usuń
  5. kurde aa ja co kupię sobie jakiś krem tez do cery tłustej to i tak mi nie pomaga .. ale co to wpisu bardzo dobry :)wszystko fajnie rozpisane :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet nie myśl o Kremie i jakimkolwiek innym kosmetyku z serii Siarkowa Moc! To tak jak powrót do drogeryjnej serii dla nastolatek z trądzikiem. :(

    OdpowiedzUsuń
  7. + Zmieniłabym peeling mechaniczny na enzymatyczny, bo robi mniejsze szkody. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też używam tego żelu do mycia twarzy z Biedronki i sobie go bardzo chwalę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. może się wkrótce skuszę na Benzacne 5 :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam peeling z Garniera i polecam bardzo :))
    Pozdrawiam, Klaudia :)
    Zapraszam na nowa notke :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedyś stosowałam Benzacne ale mnie uczulał

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne kosmetyki niektóre znam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. też mam to bio mydełko tylko truskawkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oj tak. ja już pracuję od 6 dni ale jak przychodzę to padam i nawet na zdj nie ma kiedy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam mieszana, najgorsza najgroszych ;pp

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie wyrównanie bariery wodno-lipidowej naskórka to początek sukcesu. Dołożenie benzacne niweluje problem bakteryjny. Świetne zagranie.

    Zawsze byłam przerażona, gdy słuchałam moich biednych zapryszczonych młodych klientek, które mówiły jakie kosmetyki stosują. Zawsze były to te dla nastolatek, te, które powinno absolutnie wycofać ze sprzedaży, bo zamiast leczyć niszczą. Dopiero kuracje nawilżająco-natłuszczające wraz z maściami antybakteryjnymi wyprowadzały cerę na prostą.

    OdpowiedzUsuń
  17. znam jedynie peeling morelowy ale będę musiała podłapać parę rad bo właśnie na lato cera zaczęła mi szaleć :/ zawsze miałam suchą

    OdpowiedzUsuń
  18. ja też już staram się nawilżać zamiast wysuszać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja już ze 3 tygodnie szukam wody różanej i nigdzie u siebie nie moge znaleźć :( A jak sprawuje się to mydło jabłkowe, bo zaciekawiło mnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dobrze muszę Ci powiedzieć zmywa zanieczyszczenia, a jak je usuwasz to Twoja skóra jest taka dziwna kurcze jakby wręcz skrzypiała :D Ale nie wysusza! Bardzo dobrze zmywa makijaż i dobrze się pieni.
      Nie zauważyłam żeby wyskakiwały mi po nim jakieś niespodzianki, a te które miałam rozjaśnił.

      Usuń
  20. Benzacne wyleczyło mnie z trądziku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci, że mnie też! Co prawda zaskórniki mam, ale tych ropnych już nie ma tyle co kiedyś. A w zasadzie w ogóle ich nie ma, pojawiają się sporadycznie i to pojedyncze sztuki.

      Usuń
  21. zaciekawił mnie ten nawilżający kremik z biedronki, poczytałam o nim w Twojej poprzedniej notce i chcę go :) wygląda bardzo przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam pytanie,jak można zostać ambasadorką Wibo? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O regulaminie akcji możesz poczytać na stronie Wibo na fb albo na ich blogu :). Ogólnie teraz jest okres zgłaszania się, a czy ambasadorką się zostanie dadzą znać na początku września.
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  23. ja uzywam tonicu benzacne i bardzo sobie chwale :)

    - A.
    adriannaislookingforastyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Sporo tego używasz :) ja stosuję krem Siarkowa moc i jeżeli chodzi o działanie czy matownienie to dużych efektów nie widać ale jako baza pod makijaż jest świetny bo długo się utrzymuje dzięki niemu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. też miałam ten peeling :) bardzo fajny :) a wody różanej koniecznie muszę wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  26. I like your blog honey :*

    Please visit my blog http://moonlightdreams-miadra.blogspot.sk/ and maybe we could follow each other? :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zorganizowałam rozdanie na moim blogu - do wygrania masło do ciała THE BODY SHOP, Zapraszam serdecznie! :)

    http://lilciunia.blogspot.com/2012/06/kto-chce-maseko-body-shop-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę sprawdzić ten żel nawilżający Be Beauty, jesteś zadowolona z niego? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Bardzo :). Kosmetyk tani i dobry to w ogóle coś co lubię!

      Usuń
  29. moja cera ma zupełnie inne potrzeby, ale fajnie zobaczyć czego używają inni :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja zawsze zmagałam się z tłustą/mieszaną cerą, a w ciąży z przeuszoną, uratował mnie krem z lady mineral. Jestem ciekawa którą opcje moja cera wybierze jak uspokoją się hormony, z dwoja złego chyba wolę suchą :D

    Pozdrawiam

    http://alwaysthetallest.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię ten peeling sorayi. On teraz zmienił opakowanie, ale zawartość jest tak samo dobra :) NA SZCZĘŚCIE

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię ten peeling sorayi. Teraz ma inną szatę graficzną - moim zdaniem ładniejszą :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Hej :) Mam taką samą cerę jak ty - ewentualnie mieszaną, nie stricte tłustą - i zaczęłam stosować wspomnianą maseczkę z zieloną glinką. Użyłam jej dopiero jakieś dwa razy, ale nie wiem, czy nakładać ją dalej - mam wrażenie, że po niej wysypały mi się krostki na czole. Może to tylko efekt przejściowy? Tobie zdarzyło się coś takiego? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarzało się, dlatego przeszłam na czystą, zieloną glinkę :).

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...