Hydrolat oczarowy czy nie jest przypadkiem przereklamowany?

Cześć dziewczyny :),

Postanowiłam trochę pozmieniać wygląd bloga, pododawać nowe strony. Mam nadzieję, że Wam się podoba i będzie czytelniej i przejrzyściej. Staram się urozmaicić bloga, ułatwić Wam też poruszanie się po nim.
Tytuł postowi wiem, że dałam dość kontrowersyjny, ale o to mi chodziło. Chcę dziś Wam przedstawić Hydrolat Oczarowy z Biochemii Urody.


Jakiś czas temu zapanował szał na hydrolaty z BU bądź ZSK. Stałam trochę na uboczu tego wszystkiego, aż w końcu stwierdziłam, że muszę sprawdzić czy ten szał faktycznie ma uzasadnienie. Swoje pierwsze zamówienie złożyłam już jakiś czas temu, zakupiłam wtedy Hydrolat Oczarowy i Puder Bambusowy, o którym pisałam TU.
Zanim przeszłam do zamówienia musiałam troszkę poczytać o hydrolacie oczarowym na stronie BU.

"Hydrolat oczarowy o leśno-ziołowym, świeżym zapachu to jeden z hydrolatów o silnych właściwościach antyoksydacyjnych i przeciwzapalnych. Poza tym stosowany na skórę działa ściągająco, antybakteryjnie, łagodząco, promuje gojenie i regenerację podrażnionej skóry, odświeża, zmniejsza zaczerwienienie, wzmacnia i zwęża naczynka, reguluje pracę gruczołów łojowych, zmniejszając produkcję sebum, wspomaga walkę z wolnymi rodnikami i przedwczesnymi oznakami starzenia"
(opis pochodzi z Biochemii Urody)



Po przeczytaniu pełnego opisu i zastosowania stwierdziłam, że musi być stworzony dla mnie! I tak wpadł do koszyka (tego wirtualnego).
Na zamówienie czekałam 2 dni, więc bardzo krótko.
Hydrolat używam od 3 kwietnia, więc już ponad miesiąc! W końcu pora by się wypowiedzieć.
Bałam się, że hydrolaty są mocno przereklamowane, że tak naprawdę jest to pic na wodę. Myliłam się. Są naprawdę rewelacyjne i naturalne. A, że drażnią mnie składy kosmetyków, które stoją na kosmetycznych półkach, wypchane alkoholami czułam, że muszę się poratować zamówieniem z BU. Wiem, że to była najlepsza decyzja, mimo że odkładałam ją w czasie.

 

Moja cera jest cerą tłustą o czym tu wspominałam nieraz, dodatkowo pojawiają się na niej wypryski.
Ten zapachem przypominającym las "płyn" sprawił, że wszystkie wypryski na mojej buzi goją się o niebo szybciej i jest ich o wiele mniej! Dodatkowo moja buzia po przemyciu nim nie przetłuszcza się tak szybko! Stosowany w moim przypadku jako tonik sprawdził się rewelacyjnie. Nie wiem jak to jest w innych przypadkach zastosowania.


Oprócz tego jest bardzo wydajny, co widać na zdjęciach. Stosuję go dzień w dzień przynajmniej po dwa razy! A mam go jeszcze sporą ilość. Bo sekret tkwi w tym dziewczyny, że aplikując go na wacik nie trzeba wylewać pół butelki tylko kilka kropelek.
Poza tym dostajemy go w wygodnym opakowaniu, które nie pozwoli wylać mu się w nadmiarze z naklejką informacyjną.





Plusy:
+ cena
+ działanie - łagodzące, antybakteryjne, wspomaga gojenie
+ wygodna buteleczka
+ w 100% zdrowy i naturalny
+ bardzo fajny leśny, świeży zapach (niektórym może przeszkadzać)
Minusy:
- dostępność ;(

Cóż podsumowując za 11,90 dostajemy w wygodnej buteleczce płynne cudo. Jeśli macie jakiekolwiek problemy z cerą (podobne do mnie) hydrolat uratuje Wam życie. Wcześniej moje wypryski nieraz goiły się ponad tydzień, dziś są to 2-3 dni.
Ja już postanowiłam, że zakupię go w zapasie, ale gdy wczoraj weszłam na BU pisało, że produkt jest niedostępny :(. Jeśli wiecie coś kiedy mają być znowu dostępne proszę dajcie znać!

Pozdrawiam :*

44 komentarze:

  1. tytuł posta zwodniczy, już myślałam, że jesteś pierwszą niezadowoloną:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja czekam aż będzie na ZSK bo tam zwykle zamawiam, pytałam się i miał być po wielkanocy i nadal nie ma:( a tak mi zależy:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe ale zmyłkę zrobiłaś tytułem;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przymierzam się do zakupu tego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dostepnosc czesto jest minusem :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm właśnie się zastanawiałam czy go kupić ;) Ostatnio zakupy z polecenia bloggerek nie są tymi najtrafniejszymi dla mnie, więc już sama nie wiem... Ale jak to mówią: jest ryzyko, jest zabawa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bo to wiesz różnie bywa :) ale tu się nie zawiodłam!

      Usuń
  7. No u mnie bym tego nie kupiła pewnie..

    Zapraszam na nowy post oraz do zagłosowania na mnie w konkursie:*

    OdpowiedzUsuń
  8. Hm.. może się w końcu na niego skuszę ? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. też się na niego czaję, ale ani na BU ani na ZSK nie jest od jakiegoś czasu dostępny; od portalu ZSK dostałam wiadomość, że prawdopodobnie będzie dopiero w czerwcu :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja już wiele stosowałam takich specyfików i myślę, ze to zależy od cery bo każdy zmniejsza w jakimś stopniu byleby skóry nie przyzwyczaić do danego preparatu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę polecić go mojej siostrze,która ma również skórę tłustą ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne takie kosmetyki na trądzik, ja na razie używam firmy Ziaja i Soraya, ale muszę poszukać czegoś mocniejszego na blizny i przebarwienia. :(

    A no... Efekty widać, już wiem, że muszę pozostać przy takim trybie życia, żeby to nie wróciło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. efekty naprawdę są rewelacyjne!

      Usuń
  13. A ja niedawno zakupiłam hydrolat z czarnej porzeczki (wahałam się między nim a porzeczką) i ja jestem po prostu zdumiona. Jeszcze żadne kosmetyk tak dobrze nie wpłynął na moją cerę.

    OdpowiedzUsuń
  14. wzystkie hydrolaty są suuuper :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. póki co miałam tylko oczarowy, więc ciężko mi się wypowiedzieć :)

      Usuń
  15. uwielbiam hydrolaty, używam ich od kilku lat. są świetne, naturalne, zastępują mi toniki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja usłyszałam o nich dopiero kilka miesięcy temu :(

      Usuń
  16. Zapach lasu.. Grr, gdyby nie to, chyba już bym go szukała.

    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zostałaś oTAGowana! szczegóły na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wrr mi tez skora na twarzy sie przetluszcza a tym postem mnie zbawiłaś! z jakiej strony zamawiałas?
    musze to miec!;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamówiłam na BU, dokładnie tu link http://www.biochemiaurody.com/sklep/hydrolathamamelis.html . Jednak póki co jest niedostępny ;(

      Usuń
  19. Bardzo ładnie wygląda nowy wygląd bloga ;) Szkoda ,że ten produkt jest już niedostępny bo widzę ,że warto go kupić :)

    W wolnym czasie zapraszam do mnie na news ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poluję na niego! jak tylko wróci znów to obkupię się :D

      Usuń
  20. miałam kiedyś 1 hydrolat , nie pamiętam jaki już? ale stwierdziłam że to taka woda ziołowa

    OdpowiedzUsuń
  21. ja miałam z mazideł i fajnie ściągał moje rozszerzone pory, też chyba kupię teraz z BU jak będzie dostępny. Jak już będzie daj cynk:)
    a jaka to pojemność?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 200ml :) ale mam od pond miesiąca i jeszcze zobacz jak dużo mi zostało! A używam go minimum 2 razy dziennie.

      Usuń
  22. Lubię ten hydrolat, u mnie się sprawdza.Zamawiam też różany:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Strona jak najbardziej przejżysta:)

    zapraszam

    www.magdalenamarszalik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. od dawna planuje kupić ten produkt, ciekawe jak się spisze u mnie

    OdpowiedzUsuń
  25. Hydrolat zostawiamy na skórze do wchłonięcia, wyschnięcia czy nie ? bo wiem że wody termalnej się tak nie zostawia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja używałam jak tonik ;) nasączałam wacik i przecierałam nim twarz

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...