Szampon z Rossmanna, czyli sławny Babydream.

Hej dziewczyny :),
Jako, że już jakiś czas temu pisałam Wam, że zaczęłam pielęgnować moje włosy stwierdziłam, że wypróbuję sławny i zachwalany Babydream z Rossmanna, bez zbędnych ulepszeń w postaci SLS.
Zawsze używałam szamponów z SLS i nie przywiązywałam do tego aż tak wielkiej wagi. Bo przecież to tylko szampon, ma umyć i odświeżyć moje włosy. Jednak jakiś miesiąc temu się to zmieniło, nawet ponad miesiąc temu. Od tam tej pory dziewczyny suszarki użyłam zaledwie 6 razy! A normalnie bym jej użyła już ponad 30. Więc duma mnie rozpiera niesamowicie :).
Zaczęłam używać olejku kokosowego z Vatiki, o którym też pisałam kilka notek niżej i potrzebowałam po prostu szamponu, który dobrze oczyści moje włosy z olejku i sprawi by wyglądały jak za dawnych lat.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Znana chyba każdej z nas niebieska buteleczka z dzidziusiem. A w niej szampon o lejącej konsystencji i przyjemnym zapachu. 
Babydream zrobił furorę w internetowo-blogowym świecie nie tylko ze względu na skład, ale również cenę i swoje "cudotwórcze" zdolności. Niektórym posłużył za szampon do włosów, innym za dobry preparat do mycia pędzli.

Konsystencja:
Lejący, przeźroczysty szampon o przyjemnym, niechemicznym zapachu. Przez swoją konsystencję podczas mycia lubi uciekać z ręki, ale myślę że jest to do opanowania.
Dość dobrze się pieni, jeśli najpierw dokładnie zamoczymy włosy! Jeśli tego nie zrobimy mamy wrażenie, że myjemy suche włosy (jak ktoś kiedyś próbował to powinien wiedzieć jakie to uczucie).


Skład:
Aqua, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Coco-glucoside, Glyceryl Oleate, Sodium Lactate, Triticum Vulgare Germ Extract, Panthenol, Glyceryl Caprylate, Lactic Acid, Chamomilla Recutita Flower Extract, Parfum.

Jak widzimy skład jest bardzo prosty i krótki, bez zbędnych ulepszaczy.


Opakowanie i cena:
Opakowanie zawiera 250ml szamponu przy cenie regularnej ok. 4zł. Buteleczka jest wygodna, ozdobiona motylkami, nie wyślizguję się z rąk podczas mycia włosów.


Moja ocena:
Wielkim plusem jest na pewno skład, ale moje włosy chyba za bardzo zżyły się z szamponami z SLS, ponieważ bez nich wyglądają trochę sianowato. Nie zauważyłam wielkich cudów po używaniu szamponu, nie zmniejszył przetłuszczania moich włosów, nie sprawia by były gładsze.
Fakt faktem dobrze radzi sobie ze zmywaniem olejku z włosów.
Postanowiłam dać drugą szansę, a nawet trzecią temu Babydream'kowi, ponieważ przy obecnej promocji zakupiłam jeszcze dwie buteleczki. Mam nadzieję, że przy następnych użyciach zauroczy mnie i nie będę musiała go przeznaczyć do mycia pędzli.
Zapach szamponu nie jest drażniący, nie wyczujemy w nim żadnych chemikaliów.
Wydajność szamponu oceniam na średnią, ponieważ nie używałam go codziennie, a po 2 tygodniach już go nie mam. Zaznaczam, że włosy myję codziennie.
Zauważyłam też jeden wielki mankament - strasznie plącze włosy już podczas mycia.


Podsumowanie:
Plusy:
+ skład
+ zapach
+ cena
+ dostępność ( w każdym Rossmannie)
+ można go używać do mycia pędzli
+ dobrze zmywa olej z włosów
Minusy:
- plącze niemiłosiernie włosy (bez odżywki nie próbujcie rozczesywać)
- gdy dobrze nie zmoczymy włosów kiepsko się pieni
- nie zauważyłam spektakularnych efektów :(
- mam wrażenie, że ciężko go zmyć z włosów

Tak jak obiecałam szampon ma u mnie jeszcze dwie szanse, jeśli się nie sprawdzi to pozostaje mi dobry produkt do mycia pędzli. Także będę dalej szukać dobrego, naturalnego szamponu bez SLS.
A to stan moich włosów na dziś:


Pozdrawiam :)

29 komentarzy:

  1. Zapraszam cie do udzialu w moim konkrsie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie niestety szampony bez SLS się nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  3. czytałam, że plącze włosy, więc dla mnie odpada, ale dla syna jak najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. też postanowiłam rzucić te SLS i póki co znalazłam w domu szampon z Yes To Carrots, dostępny w Sephorze i muszę powiedzieć, że moje włosy piszczą z radości:-) Jak się skończy wypróbuję Baby Dream, a jeszcze dziś lecę po oleje:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam zbyt długie włosy, żeby pozwolić sobie na plątanie, a ponieważ myję włosy co drugi dzień jakoś te SLSy przeżyję w szamponach. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. właśnie wczoraj go sobie kupiłam na promocji w rossmannie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro plącze włosy to dla mnie też odpada.

    OdpowiedzUsuń
  8. W takim razie dla mnie chyba też odpada

    OdpowiedzUsuń
  9. No ja też się na niego wkurzałam ale teraz mi go tak brakuje... A mieszkasz w bloku czy w domu jednorodzinnym?

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie też włosy po nim były sianowate :( Niestety przy takich szamponach dobra odżywka to konieczność.

    OdpowiedzUsuń
  11. oo to nie dla mnie;/ mam straszny problem przy rozczesywaniu włosów;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten szampon, ale nie używam do swoich kudełków, a do mycia pędzli i szczotki z naturalnego włosia :) Jakoś nie moge się przekonać do tych kosmetyków dla dzieci, drażni mnie ten zapach i czuję się jakaś słabo domyta po nich :D

    OdpowiedzUsuń
  13. właśnie go dziś kupiłam, cena na promocji poraża :) jestem ciekawa jak sprawdzi się u mnie, mam nadzieje, że aż tak strasznie włosów plątać nie będzie :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam go, ale nie użyłam odżywki i moje włosy to była katastrofa. Nie chciały się rozczesać. ;c

    http://mealm.blogspot.com/ Zapraszam. ;33

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę go kiedyś wypróbować,choć oceny są skrajne ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. dzięki:) uwielbiam kosmetyki dla dzieci! nie podrażniają mi skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  17. tez mam ten szampon, i ogolnie dziala nawet fajnie:) ale faktycznie cięzko po nim włosy się rozczesuje:)

    a co do twojego komentarza u mnie:) można bez cebuli zrobic:) jak we wszystkim, dodajemy to co lubimy:) ja tam cebule bardzo lubie;))

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo przydatny post:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakie masz wspaniałe włosy! Mi jeszcze daleko do takiego stanu, ale też próbuję coś z nimi robić, przestałam suszyć włosy, co robiłam codziennie! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jest mi bardzo miło, dziękuję! :*

    Tego szamponu nigdy nie używałam, a słyszałam o nim wiele dobrego. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już na początku postu byłam przekonana do kupna tego szamponu, ale gdy napisałaś, że plącze włosy, to mówię mu zdecydowane nie, bo przy moich kręconych i tak mam dość roboty. :( No niestety zmierzam na dalsze poszukiwania idealnego szamponu. :)

    Obserwujemy? :>

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Kupiła go ostatnio ciekawe czy u mnie się sprawdzi boję się że zrobi mi siano na głowie;) Najwyżej tak jak piszesz będzie do mycia pędzli;)

    OdpowiedzUsuń
  23. tez kupilam ten szampon zachecona recenzjami i nie jestem z niego zadowolona. To, ze trudno jest rozczesac wlosy nie jest dla mnie wielkim dramatem jesli potem moje wlosy mialyby wygladac przynajmniej jak po innych szamponach skoro nie lepiej. Wlosy susze suszarka bardzo rzadko ale przy tym szamponie bez modelowania/ukladania/ prostowania sie nie obedzie. Wlosy wygladaja strasznie, sa sianowate, matowe i takie "tepe", nie mowiac juz o tym, ze jesli tak jak zawsze pozwole im wyschnac bez uzywania suszarki i modelowania wygladaja jak druty (normalnie faluja sie). Znasz jakies inne szampony bez sls?

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie pieni sie, bo nie zawiera SLS, bardzo szkodliwej substancji, ktora wlasnie powoduje piane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaję sobie z tego sprawę, ale znam szampony bez SLS, które pienią się całkiem nieźle ;p

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...